Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 12 lutego 2026 23:27
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Dziecko za kierownicą, a obok nietrzeźwy ojciec. O włos od tragedii!

Sytuacja, z jaką mieli do czynienia funkcjonariusze podczas nocnej służby, wymyka się wszelkim kategoriom zdrowego rozsądku. Zamiast odpowiedzialności, policjanci napotkali przykład skrajnej bezmyślności. Sytuacja, w której dorosły mężczyzna powierza życie własnego syna i innych mieszkańców przypadkowi, budzi ogromne kontrowersje i stawia pytanie o granice ludzkiej nieodpowiedzialności.
Dziecko za kierownicą, a obok nietrzeźwy ojciec. O włos od tragedii!
Pijany ojciec z zakazem sądowym pozwolił 14-letniemu synowi prowadzić auto. Zatrzymała ich policja.

Źródło: GE

To zdarzenie mogło zakończyć się tragicznie. Podczas rutynowej kontroli drogowej funkcjonariusze natrafili na sytuację, która wprawiła ich w osłupienie i obnażyła kompletny brak wyobraźni dorosłego opiekuna.

Takie zachowanie stanowi realne zagrożenie nie tylko dla samego dziecka, ale dla każdego, kto w tym czasie znalazł się na drodze. Trudno zrozumieć motywy osoby dorosłej, która zamiast dawać przykład i wyznaczać bezpieczne granice, aktywnie zachęca nieletniego do łamania prawa. To jaskrawy przykład skrajnego zaniedbania obowiązków rodzicielskich i lekceważenia podstawowych zasad bezpieczeństwa.

Pijany instruktor grozy

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Choszcznie zatrzymali do kontroli pojazd poruszający się w strefie zamieszkania. Po podejściu do okna kierowcy mundurowi oniemieli – za sterami siedziało 14-letnie dziecko.

Obok, na fotelu pasażera, siedział ojciec chłopca, który z pełnym spokojem „nadzorował” jazdę syna. Szybkie badanie alkomatem wyjaśniło stan świadomości opiekuna: miał on w organizmie aż 1,3 promila alkoholu. Jakby tego było mało, sprawdzenie w systemie wykazało, że mężczyzna posiada aktywny sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

Koniec „lekcji jazdy” – sprawą zajmie się sąd

Zabawa w kierowcę skończyła się dla nastolatka i jego ojca bardzo poważnie. Dokumentacja z interwencji dotycząca 14-latka trafi do Sądu Rodzinnego i Nieletnich. Z kolei pijany ojciec, który złamał zakaz sądowy i naraził syna na niebezpieczeństwo, usłyszy zarzuty karne. 

Policja przypomina: dzieci uczą się od nas, a taka lekcja może kosztować życie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

wzburzona 12.02.2026 22:07
Aż strach pomyśleć, gdyby ten młody pomylił gaz z hamulcem pod wpływem stresu. Ojciec roku, nie ma co!

Krzysztof 12.02.2026 22:05
Brak słów na taką głupotę! 1,3 promila i jeszcze dziecko za kółkiem... Ten człowiek powinien na lata trafić za kraty za narażanie syna na śmierć! To nie jest brak wyobraźni, to jest świadome działanie na szkodę dziecka.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama