Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 13 lutego 2026 21:44
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Srebrny piątek trzynastego: Polska z drugim medalem w Mediolanie!

Po siedmiu dniach wyczekiwania, nerwowego spoglądania w tabelę medalową i kilku bolesnych „czwartych miejscach”, polscy kibice mogą wreszcie odetchnąć z ulgą. Mamy drugie srebro! Podczas gdy przesądni drżeli przed datą 13 lutego, dla biało-czerwonych okazała się ona niezwykle szczęśliwa.
Srebrny piątek trzynastego: Polska z drugim medalem w Mediolanie!
Mamy dwa srebrne medale na olimpiadzie. Siedem dni trzeba było czekać aby Polska miała dwa - skoczka narciarskiego Kacpra Tomasiaka i panczenisty Władimira Semirunnija ( z prawej).

Źródło: kadr

Władimir Semirunnij, nasz reprezentant w łyżwiarstwie szybkim, wywalczył na torze w Mediolanie srebrny krążek na morderczym dystansie 10 000 metrów. To drugi medal dla Polski na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026 i – co ciekawe – ponownie jest to krążek z tego samego kruszcu.

Cierpliwość popłaca: Tydzień czekania na sukces

Początek igrzysk rozbudził nasze apetyty bardzo szybko. Już w poniedziałek, 9 lutego, 19-letni Kacper Tomasiak sprawił gigantyczną niespodziankę na normalnej skoczni w Predazzo, ustępując jedynie Niemcowi Philippowi Raimundowi. Potem jednak nastąpiła długa, siedmiodniowa susza.

Kolejne dni przynosiły emocje, ale i niedosyt. Walczyliśmy w short tracku, biathlonie i narciarstwie alpejskim, jednak to dopiero dzisiejszy występ Semirunnija pozwolił nam dopisać kolejną „dwójkę” do klasyfikacji medalowej:

MedalZdobywcaDyscyplinaKonkurencjaData
SrebroKacper TomasiakSkoki narciarskieSkocznia normalna09.02.2026
SrebroWładimir SemirunnijŁyżwiarstwo szybkieBieg na 10 000 m13.02.2026
Władimir Semirunnij: Bohater z historią w tle

Sukces Semirunnija ma wyjątkowy smak. 23-latek, który barwy Polski reprezentuje od ubiegłego roku, musiał zmierzyć się nie tylko z rywalami na lodzie, ale i z ogromną presją psychiczną.

  • Walka z czasem: Polak startował w jednej z wcześniejszych par i musiał czekać ponad godzinę, obserwując, jak najgroźniejsi rywale próbują pobić jego wynik.
  • Emocje na mecie: Choć złoto powędrowało do fenomenalnego 19-letniego Czecha Metodeja Jilka, to Semirunnij utrzymał drugą lokatę, pokonując legendę tego sportu, Holendra Jorrita Bergsmę.
  • Kontrowersje: Jego sukces odbił się szerokim echem w Rosji, skąd sportowiec wyemigrował, szukając wolności startów. Dzisiejsze srebro to najlepsza odpowiedź na wszelkie głosy krytyki.

„Czułem ciężar potwornej presji, ale na torze liczył się tylko rytm i oddech. To srebro dedykuję wszystkim, którzy we mnie uwierzyli w Polsce” – mówił wzruszony panczenista tuż po dekoracji.

Co przed nami?

Mamy dwa srebrne medale i apetyt na więcej. Już jutro, 14 lutego, czekają nas kolejne wielkie emocje:

  1. Damian Żurek wystartuje w biegu na 500 metrów, gdzie eksperci dają mu aż 67% szans na podium.
  2. Kacper Tomasiak spróbuje powtórzyć swój wyczyn, tym razem na dużej skoczni.

Czy klątwa siódmego dnia została przełamana na dobre? Wszystko wskazuje na to, że worek z medalami właśnie się rozwiązał.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

avanti 13.02.2026 21:08
Warto zauważyć, że oba medale zdobyli bardzo młodzi zawodnicy (19 i 23 lata). To świetna prognoza na przyszłość polskiego sportu zimowego.

Zuzia 13.02.2026 21:02
Cudowny prezent na walentynki (prawie)! Kocham naszych sportowców za tę walkę do końca.

Daria 13.02.2026 21:01
Brawo Władek! Pokazałeś charakter. Polska to teraz Twój dom!

działaczka 13.02.2026 20:53
Dwa srebra są super, ale spójrzmy prawdzie w oczy – brakuje nam systemu szkolenia, to są sukcesy indywidualne, nie systemowe.

działacz 13.02.2026 20:32
Wstęp wolny na taką galę to prawdziwy prezent dla mieszkańców. Nie to co kasiarze z Chojny... Libiamo, czardasze i te arie... zapowiada się wieczór pełen elegancji. Brawo dla Centrum Kultury za zaproszenie takich artystów!

3mam kciuki 13.02.2026 20:30
Siedem dni czekania... Moje serce tego nie wytrzyma, jeśli jutro Tomasiak znowu będzie na podium!

ekspert zimowy 13.02.2026 20:17
Analitycznie patrząc, Semirunnij idealnie rozłożył siły. Jego średnie tempo na ostatnich 3 okrążeniach było o 0,2s lepsze niż u Bergshmy. Zasłużone srebro.

K 13.02.2026 20:16
Wreszcie! Już myślałem, że te Igrzyska przejdą nam koło nosa.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: WolfTreść komentarza: To klasyczny przykład tzw. efektu rozproszonej odpowiedzialności. W miejscach takich jak park czy dół miasta, gdzie zagęszczenie spacerowiczów jest większe i ludzie czują się bardziej obserwowani, kontrola społeczna działa skutecznie – wstydzimy się zostawić brud. Na Jana Pawła II, która jest traktowana bardziej jako trasa przelotowa niż miejsce rekreacji, ta kontrola zanika. Właściciele czują się anonimowi. Dopóki nie zaczniemy jako sąsiedzi zwracać sobie bezpośrednio uwagi, żadna liczba darmowych woreczków nie zmieni mentalności osób, które uważają, że „jeden raz nie zaszkodzi”.Data dodania komentarza: 13.02.2026, 21:43Źródło komentarza: Psia plaga w centrum Gryfina: Trawniki jak pole minowe, a w skrzynkach... pustki. Czas na zmiany?Autor komentarza: lektorTreść komentarza: Bezpieczeńtwo Polski nie jest ani lewicowe, ani prawicowe, ani nawet liberalne. Safe to dla Polski!Data dodania komentarza: 13.02.2026, 21:29Źródło komentarza: Projekt zbrojenia polskiej armii przyjęty po awanturze w Sejmie. PiS i Konfederacja przeciwko programowi SAFEAutor komentarza: A. ŻmijewskiTreść komentarza: Memento mori!Data dodania komentarza: 13.02.2026, 21:25Źródło komentarza: Pustki po kimś bliskim nie da się wypełnić, a jedynie da się oswoićAutor komentarza: taka różnicaTreść komentarza: A jak pisowski Błaszczak kupował czołgi w Korei to jak było? Wtedy o pożyczce dowiadywaliśmy się z prasy koreańskiej.Data dodania komentarza: 13.02.2026, 21:13Źródło komentarza: Projekt zbrojenia polskiej armii przyjęty po awanturze w Sejmie. PiS i Konfederacja przeciwko programowi SAFE
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama