Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 1 maja 2026 04:41
Reklama

Miliardowy dług czynszowy. Samorządy żądają zmian w prawie, by ścigać nieuczciwych lokatorów!

Uczciwi sąsiedzi płacą za nich rachunki, a oni wykorzystują luki w prawie. Długi czynszowe w Polsce sięgnęły astronomicznych 6,5 miliarda złotych. Najnowsze dane szokują: to nie najubożsi zalegają z opłatami, lecz osoby celowo ukrywające dochody za tarczą płacy minimalnej.
Miliardowy dług czynszowy. Samorządy żądają zmian w prawie, by ścigać nieuczciwych lokatorów!
Analizy pokazują jasno: najbardziej solidnymi płatnikami są seniorzy. Tymczasem 40- i 50-latkowie kpią z systemu, wiedząc, że prawo chroni ich zarobki.

Autor: Canva

Coraz więcej lokatorów nie płaci czynszu. Zadłużenie z tego tytułu liczone jest w miliardach złotych. Dlatego samorządy i zarządcy budynków chcą zmiany przepisów.

Co więcej, nie tylko samorządowcy i zarządcy, ale i resort sprawiedliwości wzywa do ich zmiany. Bo obecne pozwalają nie płacić czynszów za mieszkania komunalne. Chodzi o blokadę ściągania długów do wysokości pełnej płacy minimalnej. Chociaż ta w ostatnich latach bardzo wzrosła i nadal rośnie. 

Przeciwna temu – jak podaje „Rzeczpospolita” – jest Lewica i „jej” Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

To nie jest tak, że nie płacą biedni emeryci

Problem z zaległościami czynszowymi dotyczy mieszkań komunalnych, spółdzielczych i wspólnot mieszkaniowych. 

Według szacunku Związku Miast Polskich (ZMP) zadłużenie mieszkań komunalnych sięga około 4,5 mld zł. 

– To nie jest tak, że nie płacą biedni emeryci. Problemem jest rosnąca liczba dłużników w wieku 40-50 lat – mówi cytowany przez Rz Marek Wójcik, pełnomocnik ds. legislacji ZMP. 

I dodaje, że często są to osoby formalnie zarabiające minimalne wynagrodzenie i korzystające z faktu, że nie można prowadzić z niego egzekucji. Skala zjawiska rośnie wraz z liczbą osób otrzymujących płacę minimalną. Jest ich już około 3,5 mln.

Dr Jerzy Jankowski, szef Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych RP, szacuje zaległości lokatorów mieszkań spółdzielczych na około 2 mld zł.

I on – podobnie jak Marek Wójcik – powtarza: – Skończmy wreszcie z mitem, że nie płacą biedni emeryci i renciści. Oni i sfera budżetowa to najsolidniejsi płatnicy – podkreśla w rozmowie z dziennikiem. 

I dodaje, że batem na dłużników jest często zbliżająca się egzekucja. Potem problem wraca, a koszty ponoszą uczciwi mieszkańcy.

Jeszcze trudniejsza jest sytuacja wspólnot mieszkaniowych. 

– Przypadki, w których zaległość z tytułu nieuregulowanych opłat za media waha się od 30 do 100 tys. zł, nie należą do rzadkości – mówi Marek Urban, prezes Krajowej Izby Gospodarki Nieruchomościami. 

Przy czym ważny jest kontekst: w małych wspólnotach nawet jeden dłużnik oznacza poważne problemy finansowe.

RPO: prawo nie chroni przed nieuczciwymi najemcami

Głos w tej sprawie zabrało Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich. Stanisław Trociuk, zastępca RPO, wystosował w tej sprawie pismo do ministra finansów. Stwierdził w nim, że obowiązujące prawo nie chroni właścicieli mieszkań przed nieuczciwymi najemcami.

– Obowiązujący system prawny nie zapewnia skutecznych mechanizmów, które pozwalałyby rozwiązać problem w rozsądnym czasie – pisze Trociuk.

I samorządy, i Ministerstwo Sprawiedliwości proponują zmianę przepisów. Miałyby one umożliwić potrącanie na poczet zaległosci do 25 proc. minimalnego wynagrodzenia. 

– Po potrąceniu takiej kwoty zostaje ponad 2800 zł na rękę – argumentuje Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich..

Resort sprawiedliwości widzi potrzebę takiej zmiany, podobnie jak Ministerstwo Finansów i Gospodarki. Przeciwna temu jest jednak Lewica. 

Jej przedstawiciel, wiceminister rozwoju Tomasz Lewandowski, przekonuje w Rz, że problemem nie są przepisy, ale brak skutecznej windykacji na wczesnym etapie.

– To jest lenistwo samorządowców, a nie nieskuteczność narzędzi – mówi.

Dodajmy jeszcze, że w tej sprawie spotkała się także sejmowa podkomisja stała gospodarki i infrastruktury komunalnej. Jej celem jest przekonanie posłów i rządu do zmian w prawie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

znam sprawę 24.02.2026 16:50
Problem miliardowych długów czynszowych to klasyczny przykład niezamierzonych skutków legislacji. Intencją ustawodawcy przy ochronie płacy minimalnej przed egzekucją było zapewnienie dłużnikowi minimum egzystencjalnego. Jednak gwałtowny wzrost wynagrodzenia minimalnego w ostatnich latach stworzył lukę, którą sprawnie wykorzystują „profesjonalni dłużnicy” w wieku 40-50 lat. Statystyki przytoczone przez Związek Miast Polskich obalają mit o biednym emerycie – najstarsze pokolenie, wychowane w etosie rzetelności, traktuje czynsz jako priorytet. Tymczasem grupa w wieku produkcyjnym dostrzegła, że przy zarobkach na poziomie najniższej krajowej są de facto „nieściągalni”. Proponowana zmiana – umożliwienie potrącenia 25% z pensji minimalnej – wydaje się racjonalnym kompromisem. Pozostawienie kwoty ok. 2800 zł netto nadal chroni przed ubóstwem, a jednocześnie przywraca elementarną sprawiedliwość społeczną wobec tych, którzy pracują i płacą regularnie.

RYBA GNIJE OD GŁOWY AH AH AH 23.02.2026 11:00
TO NIEZBĘDNI DLA MIASTA STETINA NIE PŁACILI CZYNSZU HA HA AHA PATOLOGIA DAREK WARSZEWSKI POTWIERDZI AH HA AH WSZAK BYŁ WICEPREZYDENTEM ZA JURCZYKA HA HA AH

student 22.02.2026 21:35
Warto zwrócić uwagę na aspekt społeczny: jeśli nie zmienimy przepisów, za chwilę nikt nie będzie chciał wynajmować mieszkań, bo ryzyko trafienia na 'profesjonalnego dłużnika' jest zbyt duże

oj 22.02.2026 21:35
wszędzie znajdziemy oszustów

ale ale 22.02.2026 20:49
Skoro długi mieszkań komunalnych to 4,5 mld zł, to znaczy, że państwo dopłaca do tej patologii z naszych podatków. Zmiana na 25% potrącenia to rozsądny kompromis.

Arleta 22.02.2026 17:47
Wiceminister Lewandowski mówi o lenistwie samorządów, ale jak windykować kogoś, kto pracuje "na czarno" lub ma ochronę ustawową? Potrzeba narzędzi, a nie tylko chęci.

Sąsiadka 22.02.2026 16:43
Na baraku urząd miasta i tbs nie widzi albo nie chce widzieć bo znajomi córeczki wynajm trwa bez umowy czynsz nie płacą a ludzie gdzie mieszkać nie mają wszyscy widzą jak oszustki działają wstyd urzędasy jak ktoś nie ma gdzie mieszkać to wpadać na pustostan

A. Żmijewski 22.02.2026 16:13
W państwie z kartonu pyr pyr dobrze działa jedynie produkcja celulozy pyr pyr pyr

pulp 22.02.2026 12:56
Zgadzam się z przedstawicielem KIGN – we wspólnotach jeden dłużnik na 30 tys. zł potrafi sparaliżować remonty i ogrzewanie dla całego bloku. To jest uderzanie w prawo własności pozostałych.

konfederata 22.02.2026 11:48
Lewica znowu broni nie tych, co trzeba. Chronią dłużników kosztem uczciwych ludzi.

Mariusz 22.02.2026 11:13
2800 zł na rękę po potrąceniu? Da się z tego przeżyć i spłacić dług. Popieram.

silvers gryfinski 22.02.2026 10:59
zgolilem jajca polsilverem nie jestem juz silversem lat ubylo niech ladacznice na nabrzezu rozkladaja uda

Hehe 22.02.2026 12:02
silvers gryfinski 22.02.2026 10:59
zgolilem jajca polsilverem nie jestem juz silversem lat ubylo niech ladacznice na nabrzezu rozkladaja uda
Dobrze, że tępa nie była, bo jaja dziś drogie

silvers gryfinski 23.02.2026 16:05
Hehe 22.02.2026 12:02
Dobrze, że tępa nie była, bo jaja dziś drogie
zawsze ostry polsilver pianka dzilet i efekt...

Hehe 22.02.2026 10:40
Kasy na składki związkowe szukają.

wrzaskvn z osiedla poludnie 22.02.2026 10:37
jakas kvrev spod bloku drze pape zamknienty jest lidl i dziadowska biedronka

miljarder gryfinsky 22.02.2026 10:20
to i tak pikus i zaslona dymna teatr dla goi w tle trwa

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama