Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 18 lutego 2026 23:14
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Kontrowersje: Sprawca pod wpływem, czy upojony alkoholem. Ile naprawdę miał w wydychanym powietrzu?

Pijany czy „po użyciu”? To pytanie zadają sobie wszyscy po poniedziałkowym wypadku na DK-31. Policja potwierdza: 26-latek z Audi zjechał na przeciwległy pas, uderzając w prawidłowo jadącego Mercedesa. Sprawdzamy, dlaczego opóźnione badanie krwi może stać się furtką dla obrony i co grozi kierowcy za ten fatalny błąd.
Kontrowersje: Sprawca pod wpływem, czy upojony alkoholem. Ile naprawdę miał w wydychanym powietrzu?
Do wypadku doszło na prostej drodze krajowej nr 31.

Źródło: G.

Do dramatycznego zdarzenia doszło w poniedziałek, 16 lutego, około godziny 4:20 w miejscowości Lisie Pole. Czołowe zderzenie dwóch samochodów osobowych postawiło na nogi wszystkie służby ratunkowe. Choć przebieg wypadku wydaje się jasny, wątpliwości budzi procedura badania stanu trzeźwości sprawcy.

Przebieg zdarzenia

Według wstępnych ustaleń policji, sprawcą wypadku jest 26-letni kierowca Audi.

– 26-letni kierujący Audi, na łuku drogi, zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie zderzył się czołowo z prawidłowo jadącym samochodem marki Mercedes – informuje aspirant Jakub Kuźmowicz, oficer prasowy KPP w Gryfinie.

Siła uderzenia była ogromna – oba auta zostały niemal całkowicie zniszczone, a ratownicy musieli natychmiast transportować obu kierowców do szpitali.

Pół promila – granica między wykroczeniem a przestępstwem

Największe emocje budzi fakt, że 26-latek, który zdradzał oznaki bycia pod wpływem alkoholu, nie został przebadany na miejscu zdarzenia. Badanie przeprowadzono dopiero w placówce medycznej. Wynik? Około 0,5 promila.

W polskim prawie ta wartość jest "magiczną granicą". To, czy w momencie uderzenia kierowca miał 0,49 czy 0,51 promila, decyduje o tym, czy odpowie za wykroczenie, czy za przestępstwo karne.

StanStężenie alkoholuKlasyfikacja
Po użyciu alkoholu0,2 do 0,5 promilaWykroczenie
NietrzeźwośćPowyżej 0,5 promilaPrzestępstwo
Co grozi sprawcy?

Różnica w karach jest drastyczna. Jeśli biegli ustalą, że w chwili wypadku stężenie było niższe niż 0,5 promila, kierowcy grozi:

  • Areszt lub grzywna (do 30 tys. zł).
  • Zakaz prowadzenia pojazdów od 6 miesięcy do 3 lat.

Jeśli jednak badanie retrospektywne wykaże, że 26-latek w momencie zjeżdżania na przeciwległy pas miał powyżej 0,5 promila, wkraczamy w przepisy Kodeksu karnego:

  1. Więzienie: Kara pozbawienia wolności do lat 3 (a w przypadku spowodowania wypadku z ciężkimi obrażeniami – znacznie surowiej).
  2. Zakaz prowadzenia pojazdów: Od 3 do nawet 15 lat.
  3. Kary finansowe: Świadczenie na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym (minimum 5 tys. zł).
  4. Konfiskata auta: Zgodnie z nowymi przepisami, przy wysokim stężeniu lub spowodowaniu wypadku, sąd może orzec przepadek pojazdu.
Dlaczego czas badania ma znaczenie?

Organizm spala alkohol w określonym tempie. Fakt, że badanie wykonano z opóźnieniem w szpitalu, zmusza śledczych do powołania biegłego toksykologa. Musi on dokonać tzw. rachunku retrospektywnego, aby obliczyć, ile alkoholu we krwi miał młody mężczyzna o godzinie 4:20. Wynik tej ekspertyzy zdecyduje o dalszym życiu 26-latka i wymiarze sprawiedliwości dla poszkodowanego kierowcy Mercedesa.

O wypadku w poniedziałek pisaliśmy tu:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

klasyk 18.02.2026 23:00
Audi i 26 lat. Stereotyp, który niestety znowu się potwierdził na drodze w Lisim Polu.

proste 18.02.2026 22:37
Analiza retrospektywna to teraz podstawa. Jeśli w szpitalu miał 0,5, to w chwili uderzenia niemal na pewno miał więcej. To będzie przestępstwo, nie wykroczenie.

Danka 18.02.2026 22:11
Pół promila to kpina. Powinno być zero tolerancji. Chłopak z Mercedesa mógł zginąć przez bezmyślność gówniarza.

plis 18.02.2026 22:10
Standard... w szpitalu go zbadali, to pewnie zdążył już trochę 'wyparować'. Powinni dmuchać na miejscu!

Hubert 18.02.2026 22:36
Eksperci od siedmiu boleści... Przecież napisali, że ranni wymagali natychmiastowej pomocy. Ratowanie życia jest ważniejsze niż alkomat w tej sekundzie.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama