Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 19 kwietnia 2026 20:53
Reklama
Reklama

Bunt u Hołowni: Hennig-Kloska dzieli partię na pół. 18 parlamentarzystów tworzy Centrum zmieniając rząd

Polska 2050 pękła na pół! Paulina Hennig-Kloska rzuca wyzwanie Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz i wyprowadza z partii 18 parlamentarzystów. W Sejmie właśnie zarejestrowano nowy klub „Centrum”. Szymon Hołownia nie kryje wściekłości: „Czuję się oszukany”. Czy koalicja rządząca przetrwa ten wstrząs?
Bunt u Hołowni: Hennig-Kloska dzieli partię na pół. 18 parlamentarzystów tworzy Centrum zmieniając rząd
Dramatyczny finał konfliktu o przywództwo w Polsce 2050. Paulina Hennig-Kloska ogłosiła powstanie klubu Centrum, zabierając ze sobą połowę posłów.

Autor: Paulina Hennig-Kloska, Facebook

Źródło: Paulina Hennig-Kloska, profil Facebook

Partia Szymona Hołowni pękła na pół. Paulina Hennig-Kloska i grupa posłów zakładają klub Centrum. Do Sejmu wpłynął już wniosek o rejestrację nowego klubu.

Polska 2050 przechodzi najpoważniejszy kryzys w swojej krótkiej historii. W środę 18 lutego 2026 r. w Sejmie Paulina Hennig-Kloska ogłosiła odejście wraz z grupą parlamentarzystów z Polski 2050 i powołanie nowego klubu parlamentarnego pod nazwą Centrum.

Powody odejścia: „Nie widzimy przestrzeni” 

Podczas konferencji prasowej Hennig-Kloska przekonywała, że decyzja ma związek z brakiem warunków do realizacji obietnic składanych w kampanii 2023 r. i ograniczeniem roli klubu parlamentarnego w partii. Wśród zarzutów pojawiła się też m.in. krytyka modelu zarządzania po wyborze nowej przewodniczącej Polski 2050 – Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, która nieznacznie pokonała Hennig-Kloskę w partyjnych wyborach.

Politycy odchodzącej frakcji podkreślali, że w nowym klubie ma wrócić „podmiotowość” i praca bez wewnętrznego knebla. W podobnym tonie wypowiadali się m.in. Rafał Kasprzyk i Aleksandra Leo, zapowiadając „klub bez kagańca” oraz zasady bez „równych i równiejszych”.

Ilu parlamentarzystów odeszło?

Według deklaracji złożonych publicznie, odejście z Polski 2050 zadeklarowało 18 parlamentarzystów: 15 posłów i 3 senatorów. 
W praktyce oznacza to podział w Sejmie „pół na pół” – po 15 posłów w klubie Polski 2050 i nowym klubie Centrum (minimum wymagane do utrzymania klubu parlamentarnego).

Do klubu Centrum dołączyli:

  • Paulina Hennig-Kloska
  • Ryszard Petru
  • Aleksandra Leo
  • Sławomir Ćwik
  • Żaneta Cwalina-Śliwowska
  • Rafał Kasprzyk
  • Rafał Komarewicz
  • Marcin Skonieczka
  • Mirosław Suchoń
  • Ewa Szymanowska
  • Norbert Pietrykowski
  • Barbara Okuła
  • Barbara Oliwiecka
  • Elżbieta Burkiewicz
  • Izabela Bodnar
  • Grzegorz Fedorowicz
  • Piotr Masłowski
  • Jacek Trela

Wniosek o rejestrację klubu już w Sejmie

Kilka godzin po konferencji marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował, że do Sejmu wpłynął wniosek o rejestrację klubu parlamentarnego Centrum. W jego ocenie powstanie nowego klubu nie powinno negatywnie wpłynąć na losy koalicji rządzącej.

Ostra reakcja władz Polski 2050

Władze Polski 2050 od początku wskazywały, że rozłam ma być konsekwencją niezaakceptowania wyniku demokratycznych wyborów na przewodniczącą. W oświadczeniach i wypowiedziach podkreślano, że część odchodzących „nie potrafiła pogodzić się” z decyzją członków partii.  

Sama Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz mówiła publicznie o „dezercji” i „niezdaniu egzaminu” z demokracji.

Hołownia: „Czuję się oszukany”

Do wydarzeń odniósł się także Szymon Hołownia, założyciel Polski 2050. W sejmowych komentarzach mówił o rozczarowaniu i użył wobec Hennig-Kloski mocnych słów, podkreślając, że czuje się przez nią „oszukany”.

Co dalej z koalicją rządzącą?

Odchodzący z partii Hołowni parlamentarzyści podkreślają, że pozostają w Koalicji 15 października i nie zamierzają osłabiać większości. Takie zapewnienia – według relacji mediów – miały paść również w rozmowach z premierem. 

Wątki dotyczące przyszłości rządu i ewentualnych ruchów kadrowych (zwłaszcza wokół ministrów i wiceministrów wywodzących się z Polski 2050) już dziś pojawiają się w politycznych kuluarach, ale na tym etapie obie strony sporu deklarują formalną lojalność wobec koalicji.

-Większość parlamentarna, czyli Koalicja 15. Października pozostanie stabilna na najbliższe miesiące i lata. Na pewno do następnych wyborów - powiedział premier Donald Tusk. -Tu pragnę państwa uspokoić; nie takie turbulencje musieliśmy przez ten rok przeżywać i przeżyliśmy, nie takie wstrząsy na scenie politycznej światowej, europejskiej i polskiej przetrwaliśmy w bardzo dobrej kondycji - dodał premier.

Niezrzeszeni mogą wzmocnić jedną ze stron

W tle pozostaje pytanie o posłów związanych wcześniej z Polską 2050, a dziś niezrzeszonych – Tomasza Zimocha, Joannę Muchę i Pawła Zalewskiego – oraz o to, czy i kiedy nowy klub spróbuje zbudować partię. W wypowiedziach polityków Centrum pada, że to „kolejne kroki”, ale najpierw priorytetem miała być rejestracja klubu.

Efekt jest jeden: Polska 2050, jeszcze niedawno przedstawiana jako stabilny filar Trzeciej Drogi, dziś wchodzi w nową fazę – z dwoma konkurującymi ośrodkami politycznymi i walką o wiarygodność wobec wyborców z 2023 roku.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

z perspektywy czasu 25.02.2026 17:08
Ale jedna i druga grupa ma się dobrze.

AI VAI HA AHA H 20.02.2026 09:08
ŻEBY TYLKO SIĘ NIE ROZWIÓDŁ I NIE WRÓCIŁ DO ZAKONU HA HA AH

analityk polityczny 20.02.2026 07:51
Ciekawe, co zrobią Zimoch i Mucha. Jeśli dołączą do Centrum, to Hołownia zostanie z marginesem posłów.

niestety 19.02.2026 21:49
To chyba jeszcze nie koniec...

Paris 19.02.2026 20:44
Formalnie koalicja jest bezpieczna, bo Centrum deklaruje wsparcie dla rządu. Jednak w praktyce Tusk ma teraz dwóch mniejszych partnerów do negocjacji zamiast jednego silnego. To ułatwia mu zarządzanie.

sawaryniarski menedzer 19.02.2026 16:41
sawaryn na szefa partii ujjj z tym durnym gryfindorfem i swoloczom sfrustrowana

rzycie jak w paradajsie 19.02.2026 16:40
widzieliscie ta bezwstydna cycata znowu po miescie paraduje

pstry 19.02.2026 15:30
Zakotłowało się. I bardzo dobrze

NIECH... 19.02.2026 14:03
Dlaczego posągi „Baala” zostały spalone na irańskich rocznicowych wiecach rewolucji? Lut 12, 2026, 14:44 GMT Aktualizacja: 20:16 GMT Udostępnij Demonstranci palą duży rogaty, bykogłowy posąg „Baala” podczas zorganizowanego przez państwo wiecu z okazji rocznicy rewolucji islamskiej w Iranie w 1979 roku w Isfahanie 11 lutego 2026 roku. Demonstranci palą duży rogaty, bykogłowy posąg „Baala” podczas zorganizowanego przez państwo wiecu z okazji rocznicy rewolucji islamskiej w Iranie w 1979 roku w Isfahanie 11 lutego 2026 roku. Podczas zorganizowanych przez państwo wieców z okazji rocznicy rewolucji w Iranie w 1979 roku, demonstranci w kilku miastach spalili duże posągi rogatej, byczej postaci zidentyfikowanej przez organizatorów jako „Baal”, starożytne bóstwo, o którym mowa w tradycji biblijnej i islamskiej. Spalenia, o których niektórzy twierdzili, że miały miejsce w tym samym czasie w różnych miastach, zostały przedstawione przez organizatorów jako symboliczny protest związany z odnowionymi internetowymi teoriami spiskowymi dotyczącymi zmarłego finansisty Jeffreya Epsteina i rzekomego wykorzystywania dzieci przez zachodnie elity. Irańska agencja prasowa Mehr powiedziała, że podobizna reprezentuje „bożka BaalBaala”, opisanego w tekstach religijnych jako fałszywy bóg związany z odchyleniem od monoteizmu. I MARYLA ZAŚPIEWA Uczestnicy, skandując „Śmierć Izraelowi” i „Śmierć Ameryce”, powiedzieli, że akt ten symbolizuje opór wobec tego, co określili jako skorumpowane zachodnie systemy i syjonistyczną ideologię. Zdjęcia rozesłane przez irańskie i zagraniczne media pokazały gigantyczny posąg z głową byka pochłoniętą płomieniami na placu Azadi w Teheranie. Niektóre wersje zawierały dodatkowe zdjęcia, takie jak liczba „666” i odniesienia do prezydenta USA Donalda Trumpa. Twarde media i kanały powiedziały, że spalanie było symbolicznym odniesieniem do dokumentów opublikowanych niedawno przez Departament Sprawiedliwości USA związanych z Epsteinem, który został oskarżony w 2019 roku o prowadzenie pierścienia handlującego seksem z udziałem nieletnich dziewcząt. Epstein zmarł w więzieniu jeszcze w tym samym roku.

A. Żmijewski 19.02.2026 13:24
Zasadniczo jest tak pyr pyr że gdzie Polki dwie tam trzy zdania. A tam gdzie Polki dwie z Polski2050 tam zdań i poglądów jest bez liku pyr pyr pyr

ryba 19.02.2026 11:05
hm pan Hołownia czuje sie oszukany? ciekawe co po nocnych wojażach z prezesem sobie mysla jego wyborcy? kpina. Kolejny narcyz który sie obraził że Polacy go na prezydenta nie wybrali

HALOWNIA I KALOWNIA 19.02.2026 10:55
CHALTURNICZA SCENA POLITYCZNA W POLINIE ODCINEK 2137 CZYTALA WANDA CO NIE CHCIALA NIEMCA

CZARODZIEJSKI JARUS 19.02.2026 10:52
SZYMOSIA IDZ DO JARUSIA ON CIE ZBAWI OD WSZYSTKICH PRZYBOCZNYCH DEMONOW

krytyk sysytemowy 19.02.2026 10:21
Zwróćcie uwagę na retorykę "kagańca". To sugeruje, że w Polsce 2050 pod nowym kierownictwem zaczął się ostry zamordyzm. Pełczyńska-Nałęcz może być zbyt technokratyczna dla starej gwardii.

ryba 19.02.2026 11:06
to jest najgorsza minister w całym tym rządzie - ja nie pojmuję jak w resorcie mozna było trzymać ludzi z pis i nie wiedzieć o tym? szczególnie z nazwiskiem Szydło??????

Parabolicznie wystrzelona 20.02.2026 00:11
ryba 19.02.2026 11:06
to jest najgorsza minister w całym tym rządzie - ja nie pojmuję jak w resorcie mozna było trzymać ludzi z pis i nie wiedzieć o tym? szczególnie z nazwiskiem Szydło??????
Najgorsza to jest ministra z gryfińskimi korzeniami...

naoczny 20.02.2026 22:10
Parabolicznie wystrzelona 20.02.2026 00:11
Najgorsza to jest ministra z gryfińskimi korzeniami...
korzenie to ona za mlodu strugala na podgrywinskich wichurach

cóż 20.02.2026 22:16
Każdy gdzieś musiał.

Andrzej Tumanowicz ha ha ah 19.02.2026 08:56
to może ogarnać tyl;ko albert cwelsztejn z ai vai yt ha haa h i sprośny uciekinier z pis ha ha ah

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama