Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 20 lutego 2026 16:33
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Pożegnanie Dariusza Ulanowskiego: Odszedł człowiek wielu pasji i wielkiego serca

Gryfino straciło człowieka, który był głosem jego sumienia i sercem lokalnej kultury. Dariusz Ulanowski nie tylko uczył i tworzył, ale walczył o godność nauczycieli i piękno słowa do ostatniego tchu. Choć choroba odebrała mu siły, jego dziedzictwo w grupie „Gliptykus” pozostaje żywe.
Pożegnanie Dariusza Ulanowskiego: Odszedł człowiek wielu pasji i wielkiego serca
Dariusz Ulanowski w Klubie Nauczyciela w Gryfinie na spotkaniu poetów.

Autor: igryfino/TWS

Gryfińska społeczność pogrążyła się w smutku. 17 lutego br., po wieloletniej walce z chorobą, odszedł Dariusz Ulanowski – postać nietuzinkowa, która swoim życiem i działalnością wpisała się na stałe w krajobraz kulturalny i społeczny Gryfina. Miał 66 lat.

Dariusz Ulanowski był kimś więcej niż tylko mieszkańcem naszego miasta. Był nauczycielem, poetą, aktorem i społecznikiem, który każdą z tych ról wypełniał z niezwykłą pasją.

Nauczyciel, związkowiec i społecznik

Dla wielu pozostanie w pamięci przede wszystkim jako oddany pedagog. Nawet po przejściu na emeryturę nie zaprzestał aktywności. Jako działacz Związku Nauczycielstwa Polskiego (ZNP), angażował się w sprawy środowiska oświatowego, m.in. zasiadając w komisjach konkursowych na dyrektorów placówek. Jego głos, zawsze wyważony i merytoryczny, cieszył się dużym szacunkiem.

Nie stronił też od sportu – przez lata był aktywnym uczestnikiem Gryfińskiej Ligi Halówki Amatorskiej, udowadniając, że duch rywalizacji i dbałość o kondycję nie mają wieku.

Scena i słowo: „Gryfińskie Strofy” oraz „Gliptykos”

Kultura była jego drugim domem. Dariusz Ulanowski był współzałożycielem ugrupowania „Gryfińskie Strofy” oraz aktywnym członkiem grupy poetyckiej działającej przy Bibliotece Publicznej w Gryfinie. Jego twórczość była próbą „godzenia zaburzonego świata”, rozmową z gwiazdami o miłości, dobru i złu.

„Na stole czysta kartka papieru. Obok leży długopis. Zaczynają biec słowa o kawie w filiżance, o ludziach na dworcu, o sprawach ważnych i błahych...” – tak często wyglądała jego codzienność z poezją.

Jako aktor-amator związany z grupą teatralną „Gliptykos”, przez lata bawił i wzruszał publikę na scenie Gryfińskiego Domu Kultury. Posiadał rzadki dar nawiązywania autentycznego kontaktu z widzami, za co był wielokrotnie nagradzany brawami i sympatią mieszkańców.

Ostatnie pożegnanie

Dariusz Ulanowski pozostawił po sobie pustkę, której nie sposób wypełnić, ale też bogaty dorobek literacki i wspomnienia zapisane w sercach tych, którzy mieli okazję go znać. W czasach, gdy mało kto pyta o Miłosza czy Mickiewicza, on do końca wierzył, że poezja i sztuka są nam niezbędne do życia.

Uroczystości pogrzebowe odbędą się 21 lutego w Radomiu.

Rodzinie oraz bliskim składamy wyrazy głębokiego współczucia.

O spotkaniach z Nim (zdjęcia) i poezją pisaliśmy m.in. tu:

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Magda 20.02.2026 16:25
Kolejna gryfińska legenda na niebiańskiej scenie. Będzie nam Pana brakowało.

Monika 20.02.2026 16:16
Wyrazy współczucia dla rodziny. Odszedł wspaniały człowiek i mentor.

Piotr 20.02.2026 16:07
Spoczywaj w pokoju. Gryfino bez Twojej energii nie będzie już takie samo.

znajoma 20.02.2026 15:22
Dariusz Ulanowski był rzadkim przykładem "człowieka renesansu" w skali lokalnej. Łączył w sobie rygor nauczyciela, empatię poety i charyzmę aktora. Jego śmierć to ogromna wyrwa w tkance społecznej Gryfina.

T. 20.02.2026 15:22
Wielka strata dla naszego miasta. Panie Darku, dziękujemy za każdą lekcję i każdy uśmiech na scenie.

absolwent gimnazjum 20.02.2026 15:21
Znałem, Uczył mnie. Niech spoczywa w pokoju.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama