Nazwisk trojga poszkodowanych nie podajemy, aby nie uległy wtórnej wiktymizacji. Chodzi o to, aby ofiary przestępstwa, ponowne nie zostały skrzywdzenie, ale nie przez sprawcę, lecz przez reakcje otoczenia. W sądzie poszkodowane mówiły, że nadal czują sią zagrożone przez niektórych oskarżonych, ponieważ ci mają m.in. wiedzieć gdzie mieszkają.
Performance koło rybakówki
Incydenty wydarzyły się w lipcu 2025 r. Na gryfińskim nabrzeżu miejskim w Gryfinie przy rybakówce jedna z pokrzywdzonych aktywistek przygotowała projekt akademicki, ponieważ jest studentką Akademii Sztuki w Szczecinie. W sądzie tłumaczyła, że był to performance, a pozostali aktywiści (kobieta i mężczyzna przebrany - jak sam twierdził w sądzie za imigranta) są jej przyjaciółmi, pomagali jej go zrealizować.
-Performance polegał na tym, że Monika czytała przez megafon fragmenty Pisma Świętego dotyczące nauk Jezusa, odnośnie osób spragnionych oraz mówiące o miłości do bliźniego. W tym czasie trzymałam na papierowym talerzyku chleb, a Łukasz nam towarzyszył – mówiła w czwartek w sądzie artystka.
Dodała, że performance był robiony około 15-20 metrów od miejsca, gdzie za kilka minut miało się odbyć specjalne wydanie programu na żywo w Kanale Zero Krzysztofa Stanowskiego poświęconego sytuacji na polsko-niemieckiej granicy związanej z wprowadzonymi kontrolami i akcją Roberta Bąkiewicza.
I tu doszło do naruszenia nietykalności cielesnej, a szczegółów unikniemy...
Zajście niedaleko namiotu przy moście
Drugi incydent miał miejsce w okolicach mostu granicznego Gryfino-Mescherin. Perfomance miał polegać na nagrywaniu zgromadzonych osób.. Tam poszkodowani mieli być obrażani, co utrwalili na nagraniu telefonami. Jak tłumaczyli, chcieli zobaczyć na czym polegają działania Ruchu Obrony Granic.
-Oni nagrywali nas, a my ich - mówiła artystka.- Nie nagrywaj - krzyknął pan Patryk po czym uderzył mnie w zęby, wyrwał mi telefon i wyrzucił go - opowiadała w sądzie aktywistka.
Sędzia Izabela Kołodzińska-Jordan oglądała na filmikach zajścia z udziałem osób z oskarżenia publicznego i na tym głównie oparła swój wyrok.
Wojciech W.
Sędzia Izabela Kołodzińska-Jordan w sprawie Wojciecha W. powiedziała:
Michał B.
Sędzia Izabela Kołodzińska-Jordan w sprawie Michał B. powiedziała:
Patryk B.
Sędzia Izabela Kołodzińska-Jordan w sprawie Patryk B. powiedziała:
Krzysztof M.
Sędzia Izabela Kołodzińska-Jordan w sprawie Krzysztof M. powiedziała:
Zapłacą nawiązki i nie tylko
Dodatkowo oskarżeni mają też zapłacić aktywistom nawiązki finansowe w wysokości tysiąca złotych. Poszkodowani domagali się 5 tys. zł. Dodatkowo chcieli10 tysięcy zł na Fundację Lambda Polska.
Dodatkowo sędzia nakazała oskarżonym częściowo pokryć koszty procesu.
Postanowienia Sądu Rejonowego w Gryfinie są nieprawomocne.
O rozprawie pisaliśmy zaraz po wyroku tu:







Napisz komentarz
Komentarze