Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 marca 2026 13:12
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Zwróciłem pieniądze? Zostałem dłużnikiem! Nowy trik oszustów

Myślałem, że robię dobry uczynek, odsyłając przypadkowy przelew. Błąd! Właśnie stałem się nieświadomym ogniwem w przestępczym łańcuchu. Oszuści znaleźli sposób, by naszą uczciwość obrócić się przeciwko nam. Sprawdź, jak nie stracić oszczędności w kilka minut.
Zwróciłem pieniądze? Zostałem dłużnikiem! Nowy trik oszustów
Sprawdź, jak działają przestępcy i jak bezpiecznie zwrócić pieniądze przez bank.

Autor: AI

Źródło: AI

Przestępcy wykorzystują przelewy na numer telefonu i ludzką uczciwość. Wystarczy oddać „omyłkowe” pieniądze, by stracić własne oszczędności.

Zaczyna się niewinnie. Ktoś kupuje przedmiot na platformie sprzedażowej, płaci szybkim przelewem na numer telefonu i czeka na przesyłkę. Towar nigdy nie dociera. 

Kilka godzin później telefon dzwoni do zupełnie innej osoby – tej, która właśnie otrzymała niespodziewany przelew. „To pomyłka, proszę o szybki zwrot pieniędzy” – słyszy w słuchawce. I tu zaczyna się przestępstwo.

W Polsce coraz częściej dochodzi do oszustw, w których przestępcy wykorzystują przelewy na numer telefonu oraz… ludzką uczciwość. Mechanizm jest prosty i nie polega na łamaniu zabezpieczeń bankowych. To czysta socjotechnika.

Jak działa schemat?

Oszust wystawia fikcyjne ogłoszenie sprzedaży. W opisie podaje numer telefonu do płatności – przypadkowy, należący do osoby trzeciej, która nie ma pojęcia o całej sprawie. Kupujący przelewa pieniądze. Po chwili przestępca kontaktuje się z właścicielem numeru, tłumacząc, że doszło do błędu i prosi o „odesłanie” środków.

Osoba, która niespodziewanie zobaczyła wpływ na koncie, chce zachować się uczciwie. Odsyła pieniądze – tyle że bezpośrednio oszustowi. W efekcie:

  • kupujący traci pieniądze za nieistniejący towar,
  • przypadkowa osoba oddaje środki przestępcy,
  • sprawca znika bez śladu.

To przestępstwo podwójne – jedna ofiara traci pieniądze przy zakupie, druga zostaje wciągnięta w mechanizm wyłudzenia.

Dlaczego to działa?

Bo bazuje na naturalnym odruchu: „Skoro to nie moje, oddam właścicielowi”. Przestępcy liczą na pośpiech, presję czasu i brak weryfikacji. Często dzwonią natychmiast po przelewie, budując poczucie pilności: „To pilne, to moje pieniądze, proszę szybko zwrócić”.

W rzeczywistości prawdziwy nadawca przelewu nie ma kontaktu z osobą, która go otrzymała. To oszust przejmuje inicjatywę i steruje sytuacją.

Co robić, gdy dostaniesz „omyłkowy” przelew?

Eksperci podkreślają: nigdy nie oddawaj pieniędzy osobie, która sama się do ciebie zgłasza.

Zamiast tego:

  1. Skontaktuj się ze swoim bankiem.
  2. Zgłoś omyłkowy przelew i postępuj zgodnie z procedurą.
  3. Nie wykonuj żadnych przelewów „na prośbę telefoniczną”.

Bank posiada formalne mechanizmy umożliwiające wyjaśnienie sytuacji i zwrot środków właściwemu nadawcy. Samodzielne „naprawianie pomyłki” może sprawić, że staniesz się elementem przestępczego łańcucha.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Julia 01.03.2026 12:43
Najlepiej w ogóle nie odbierać od nieznajomych numerów.

mundurowy 01.03.2026 12:24
Ten mechanizm jest genialny w swojej prostocie, bo omija zabezpieczenia systemowe banków i uderza bezpośrednio w psychologię. Przestępca nie włamuje się na konto, on po prostu manipuluje emocjami ofiary (presja czasu, poczucie winy), co sprawia, że sami autoryzujemy kradzież własnych środków.

ilum_85 01.03.2026 11:58
Ludzie, uważajcie! Sam prawie się na to naciąłem w zeszłym tygodniu.

avvi 01.03.2026 11:48
Na mnei niech nei liczą

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama