Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 24 lutego 2026 17:06
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Błotna pułapka w Gryfinie. „Tu nie dojedzie nawet karetka!”

Codzienność mieszkańców jednej z gryfińskich ulic zamieniła się w walkę z wszechobecnym błotem. Fatalny stan nawierzchni to nie tylko problem z brudnymi butami czy podwoziem samochodu – to przede wszystkim realne zagrożenie dla bezpieczeństwa. Czytelniczka, która zgłosiła nam ten problem, nie kryje rozgoryczenia brakiem reakcji ze strony urzędników.
Błotna pułapka w Gryfinie. „Tu nie dojedzie nawet karetka!”
Zdjęcie nadesłane przez czytelniczkę przedstawia tragiczny stan ul. Herberta w Gryfinie. Głębokie koleiny, brak odwodnienia i wszechobecne błoto sprawiają, że ulica przypomina poligon, a nie drogę dojazdową do domów.

Autor: czytelniczka igryfino

Problem dotyczy ulicy Herberta w Gryfinie. Choć okolica zyskuje nową zabudowę, infrastruktura drogowa wydaje się zatrzymana w czasie, o czym dobitnie świadczą przesłane do naszej redakcji fotografie.

Droga, która staje się rzeką błota

Jak opisuje nasza czytelniczka, ulica Herberta jest całkowicie nieutwardzona. Po opadach deszczu nawierzchnia zamienia się w grzęzawisko pełne głębokich kolein. 

„Droga staje się praktycznie nieprzejezdna. Samochody grzęzną w błocie, a piesi mają poważny problem z bezpiecznym poruszaniem się” – czytamy w liście. 

Brak skutecznego odwodnienia sprawia, że woda stoi w ogromnych kałużach, uniemożliwiając normalne funkcjonowanie rodzinom mieszkającym przy tej ulicy.

Strach przed sytuacją kryzysową

Największy niepokój budzi jednak kwestia bezpieczeństwa. Mieszkańcy obawiają się, że w razie pożaru lub nagłego pogorszenia stanu zdrowia, służby ratunkowe po prostu nie zdołają dotrzeć do posesji na czas. Głębokie koleiny i błoto mogą okazać się barierą nie do pokonania dla straży pożarnej czy karetki pogotowia. W sytuacji, gdzie liczą się sekundy, stan drogi przy ul. Herberta stanowi realne zagrożenie dla życia i mienia Gryfinian.

Gdzie są obiecane działania?

Z listu czytelniczki wynika, że problem nie jest nowy i był zgłaszany lokalnym władzom wielokrotnie. Mimo apeli i pism, mieszkańcy wciąż brodzą w błocie. 

„Apelujemy o pilną interwencję i konkretne kroki!” – podsumowuje autorka wiadomości. 

Czy zarządca drogi znajdzie wreszcie fundusze na utwardzenie nawierzchni? 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ryba 24.02.2026 16:26
burmistrz tam na kaczki poluje

wieniec 24.02.2026 15:39
Mietek wrócił już z nart?

Edek 24.02.2026 15:15
Współczuję mieszkańcom.

z Gryfina 24.02.2026 15:13
To jest skandal! Płacimy podatki jak wszyscy inni, a drogi mamy jak w XIX wieku.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: LidkaTreść komentarza: Raczej pomoże się zgłosić co zlikwiduje problem.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 16:54Źródło komentarza: Przemocowcy domowi znęcali się nad matką i żoną. Szokujące kulisy zatrzymań i zdecydowana reakcja prokuratoraAutor komentarza: cierpliwość kiedyś się kończyTreść komentarza: Kiedy policja zajmie się tą bandą z namiotu ?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 16:52Źródło komentarza: Ograniczenie wolności dla Gryfinian. Konsekwencje za incydent na nabrzeżu i przy granicyAutor komentarza: superTreść komentarza: Brawo śledczy!Data dodania komentarza: 24.02.2026, 16:50Źródło komentarza: Finał śledztwa w Gryfinie: Samozwańczy strażnicy przed gryfińskim sądem za groźby i naruszenie nietykalnościAutor komentarza: znam sprawęTreść komentarza: Problem miliardowych długów czynszowych to klasyczny przykład niezamierzonych skutków legislacji. Intencją ustawodawcy przy ochronie płacy minimalnej przed egzekucją było zapewnienie dłużnikowi minimum egzystencjalnego. Jednak gwałtowny wzrost wynagrodzenia minimalnego w ostatnich latach stworzył lukę, którą sprawnie wykorzystują „profesjonalni dłużnicy” w wieku 40-50 lat. Statystyki przytoczone przez Związek Miast Polskich obalają mit o biednym emerycie – najstarsze pokolenie, wychowane w etosie rzetelności, traktuje czynsz jako priorytet. Tymczasem grupa w wieku produkcyjnym dostrzegła, że przy zarobkach na poziomie najniższej krajowej są de facto „nieściągalni”. Proponowana zmiana – umożliwienie potrącenia 25% z pensji minimalnej – wydaje się racjonalnym kompromisem. Pozostawienie kwoty ok. 2800 zł netto nadal chroni przed ubóstwem, a jednocześnie przywraca elementarną sprawiedliwość społeczną wobec tych, którzy pracują i płacą regularnie.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 16:50Źródło komentarza: Miliardowy dług czynszowy. Samorządy żądają zmian w prawie, by ścigać nieuczciwych lokatorów!
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama