Problem dotyczy ulicy Herberta w Gryfinie. Choć okolica zyskuje nową zabudowę, infrastruktura drogowa wydaje się zatrzymana w czasie, o czym dobitnie świadczą przesłane do naszej redakcji fotografie.
Droga, która staje się rzeką błota
Jak opisuje nasza czytelniczka, ulica Herberta jest całkowicie nieutwardzona. Po opadach deszczu nawierzchnia zamienia się w grzęzawisko pełne głębokich kolein.
„Droga staje się praktycznie nieprzejezdna. Samochody grzęzną w błocie, a piesi mają poważny problem z bezpiecznym poruszaniem się” – czytamy w liście.
Brak skutecznego odwodnienia sprawia, że woda stoi w ogromnych kałużach, uniemożliwiając normalne funkcjonowanie rodzinom mieszkającym przy tej ulicy.
Strach przed sytuacją kryzysową
Największy niepokój budzi jednak kwestia bezpieczeństwa. Mieszkańcy obawiają się, że w razie pożaru lub nagłego pogorszenia stanu zdrowia, służby ratunkowe po prostu nie zdołają dotrzeć do posesji na czas. Głębokie koleiny i błoto mogą okazać się barierą nie do pokonania dla straży pożarnej czy karetki pogotowia. W sytuacji, gdzie liczą się sekundy, stan drogi przy ul. Herberta stanowi realne zagrożenie dla życia i mienia Gryfinian.
Gdzie są obiecane działania?
Z listu czytelniczki wynika, że problem nie jest nowy i był zgłaszany lokalnym władzom wielokrotnie. Mimo apeli i pism, mieszkańcy wciąż brodzą w błocie.
„Apelujemy o pilną interwencję i konkretne kroki!” – podsumowuje autorka wiadomości.
Czy zarządca drogi znajdzie wreszcie fundusze na utwardzenie nawierzchni?







Napisz komentarz
Komentarze