Mieszkańcy Mieszkowic mogą mówić o dużym szczęściu, że poniedziałkowe popołudnie nie zakończyło się tragedią na drodze. Policjanci z gryfińskiej drogówki wyeliminowali z ruchu skrajnie nieodpowiedzialnego kierowcę, który za nic miał nie tylko przepisy, ale i wcześniejsze wyroki sądu.
Kontrola na ulicy Dworcowej
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 23 lutego 2026 roku, około godziny 16:10. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego, patrolujący ulicę Dworcową w Mieszkowicach, postanowili zatrzymać do kontroli rutynowej samochód marki Ford. Szybko okazało się, że intuicja ich nie zawiodła.
Jak informuje aspirant Jakub Kuźmowicz, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Gryfinie, zachowanie 56-latka siedzącego za kierownicą od razu wzbudziło podejrzenia mundurowych.
Ponad 1,5 promila i sądowy zakaz
Badanie alkomatem wykazało u mężczyzny aż 0,77 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, co w przeliczeniu daje ponad 1,6 promila. To jednak nie był koniec problemów 56-latka. Po sprawdzeniu danych w policyjnych systemach wyszło na jaw, że kierowca w ogóle nie powinien znajdować się na drodze.
„Mężczyzna posiada aktualny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, który został wydany przez Sąd Rejonowy w Gryfinie” – przekazał asp. Jakub Kuźmowicz.
Co grozi nieodpowiedzialnemu kierowcy?
Złamanie sądowego zakazu w połączeniu z jazdą w stanie nietrzeźwości to mieszanka, która dla 56-latka może skończyć się bezwzględnym więzieniem. Zgodnie z obowiązującymi przepisami:
- Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
- Za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów grozi kara od 3 miesięcy do nawet 5 lat więzienia.
O dalszym losie mężczyzny ponownie zadecyduje sąd. Sprawa jest w toku.







Napisz komentarz
Komentarze