Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 18 lipca 2026 23:52
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nowoczesny sprzęt kontra paraliż systemu. Dlaczego Polska zajęła dopiero 70. miejsce w rankingu?

Mamy świetny sprzęt, ale do lekarza się nie dodzwonisz. W najnowszym zestawieniu Numbeo Polska drastycznie odstaje od sąsiadów. Podczas gdy Czechy i Niemcy święcą triumfy, my walczymy o przetrwanie w kolejkach. Oto brutalna prawda o różnicy między sektorem publicznym a prywatnym.
Nowoczesny sprzęt kontra paraliż systemu. Dlaczego Polska zajęła dopiero 70. miejsce w rankingu?
Takie działania, a dopiero 70 miejsce.

Autor: Canva

Polska znalazła się na 70 pozycji w najnowszym światowym rankingu opieki zdrowotnej serwisu Numbeo. Naszą największą bolączką są długie kolejki do specjalistów.

I to mimo wysokiej oceny za nowoczesny sprzęt medyczny i stosunkowo niskie koszty leczenia.

Ocena od zera do stu punktów

Health Care Index portalu Numbeo – jak podaje Medonet – powstaje na podstawie ankiet wypełnianych przez użytkowników serwisu. Oceniają oni m.in. kompetencje personelu, sprzęt, dokładność dokumentacji, uprzejmość, czas oczekiwania na wizytę, lokalizację placówek oraz koszty ponoszone przez pacjentów. 

Odpowiedzi są skalowane w punktacji od 0 do 100 punktów, a wyniki obejmują ostatnie 5 lat.

Ranking – co podkreśla jego autor portal Numbeo – opiera się na subiektywnych ocenach użytkowników i stanowi barometr doświadczeń, a nie twardą ocenę wyników leczenia.

To dało Polsce dopiero 70 miejsce w rankingu

W tegorocznym zestawieniu Polska uzyskała 57,9 pkt w kategorii Health Care Index oraz 103,1 pkt w kolumnie Health Care Experience Index. Dla porównania, Czechy zdobyły 76 pkt, Niemcy – 72,4, Słowacja – 58,2, a Węgry – 54,2. 

Z tym wynikiem Polska znalazła się na 70 miejscu, ex aequo z Nepalem.

W rankingu polskich miast najwyższe noty uzyskały Łódź (58,6 pkt), Warszawa (58,4 pkt) i Kraków (58,3 pkt). Wrocław zanotował 57,5 pkt, Poznań 57 pkt, a Gdańsk 50,5 pkt.

Jak informuje Medonet, najwyżej oceniono w Polsce sprzęt do diagnostyki i leczenia (68,36 pkt), dogodność lokalizacji placówek (69,78 pkt) oraz stosunkowo niski koszt leczenia dla pacjenta (61,42 pkt). 

Do lekarza trudno się dodzwonić, a kolejki są długie 

Największym jednak problemem polskiego systemu zdrowia jest responsywność (do lekarza trudno się dodzwonić) i czas oczekiwania na wizytę u lekarza, który uzyskał zaledwie 36,27 pkt. Szybkość realizacji usług medycznych oceniono na 52,07 pkt. 

Numbeo wskazuje także na znaczące różnice między sektorem publicznym i prywatnym — w publicznej służbie zdrowia responsywność oceniono na 25,90 pkt, podczas gdy w prywatnej — na 59,73 pkt.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

WK 04.05.2026 23:25
Problem polega na tym, że my inwestujemy w „hardware”, a kompletnie zapominamy o „software”. Mamy świetnych lekarzy i nowoczesne kliniki, ale cały proces obsługi pacjenta to kompletny paraliż. Inne kraje, nawet te z mniejszym budżetem, potrafią lepiej poukładać logistykę. U nas brak koordynacji sprawia, że ten cały nowoczesny sprzęt po prostu nie jest wykorzystywany tak, jak powinien.

Pacjent 04.05.2026 20:53
Warto zauważyć, że ten system się sypie. Rząd ma niestety inne priorytety.

A. Żmijewski 04.05.2026 11:00
Zasadniczo cały pyr pyr problem polega na tym że ci sami lekarze przyjmują zarówno prywatnie jak i na NFZ pyr pyr. W innych krajach tego nie ma i dlatego u nich nie ma kolejek pyr pyr pyr

CRAZY FROG 04.05.2026 09:36
JAK TO JEST NA ZABKE CELUJESZ W OTWOR 2 CM WYZEJ I PATRZYSZ JAK DALEKO SKOCZY

analityk 03.05.2026 23:47
To zestawienie Numbeo idealnie punktuje nasz największy problem. Co z tego, że szpitale mają nowoczesne rezonanse czy roboty Da Vinci, skoro „back office” leży i kwiczy? Zarządzanie kolejkami i biurokracja to u nas beton nie do przebicia. Jesteśmy krajem kontrastów: technologicznie w XXI wieku, a organizacyjnie wciąż jedną nogą w głębokim PRL-u. Dopóki system nie zacznie widzieć pacjenta, a nie tylko PESEL, nic się nie zmieni.

ANONIM 03.05.2026 23:09
https... TO OBIEGA CAŁĄ EUROPĘ! EUROKRACI

czujny 04.05.2026 00:03
O eurokratach to przeważnie opowiadają wschodni krytycy EU.

🫵🤡😂 04.05.2026 09:35
czujny 04.05.2026 00:03
O eurokratach to przeważnie opowiadają wschodni krytycy EU.
XDDDDDDDDDDD

bajkopisarz gryfinski 04.05.2026 17:06
czujny 04.05.2026 00:03
O eurokratach to przeważnie opowiadają wschodni krytycy EU.
a w tej bajce byly smoki?

taa 03.05.2026 22:07
Taa, no i znowu to samo – sprzęt jak z filmu science-fiction, a zapisać się na wizytę to misja na Marsa. 70. miejsce to po prostu wstyd.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama