Ogień na ulicy Chopina niedaleko plebanii i budynku mieszkalnego w Cedyni pojawił się nagle, błyskawicznie obejmując zaparkowane pojazdy. Sytuacja była o tyle groźna, że płonące samochody znajdowały się w bezpośrednim sąsiedztwie domu jednorodzinnego oraz miejscowej plebanii, co stwarzało realne ryzyko rozprzestrzenienia się pożaru na zabudowania.
Nocny alarm na ulicy Chopina
Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o pożarze parę minut przed godziną 24:00. Na miejsce natychmiast zadysponowano kilka jednostek straży pożarnej. Strażacy, którzy przybyli na ul. Chopina, zastali rozwinięty pożar kilku samochodów osobowych. Łuna ognia była widoczna z daleka, a gęsty, gryzący dym wdzierał się do okien pobliskich budynków.
Priorytetem ratowników było nie tylko stłumienie ognia trawiącego auta, ale przede wszystkim obrona sąsiadującej z parkingiem plebanii oraz domu jednorodzinnego. Wysoka temperatura zagrażała elewacjom budynków, jednak dzięki błyskawicznej interwencji strażaków, najczarniejszy scenariusz został zażegnany.
Służby w akcji: Trwa ustalanie przyczyn
Akcja gaśnicza trwała kilkadziesiąt minut. Po opanowaniu ognia strażacy przystąpili do dogaszania wraków i sprawdzania pogorzeliska. Na miejscu obecna była również policja, która rozpoczęła pierwsze czynności wyjaśniające.
Na ten moment nie wiadomo, co było bezpośrednią przyczyną wybuchu pożaru. Pod uwagę brane są różne hipotezy – od zwarcia instalacji elektrycznej w jednym z aut, aż po celowe podpalenie. Straty materialne są ogromne, jednak najważniejszą informacją jest fakt, że w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń.







Napisz komentarz
Komentarze