Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 11 marca 2026 13:47
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wakacje w cieniu wojny. Resort Dyplomacji alarmuje, że rodacy wciąż podróżują w rejon konfliktu

Dramatyczny wyścig z czasem na Bliskim Wschodzie. Podczas gdy rządowe samoloty w pocie czoła wywożą tysiące rodaków z niebezpiecznej strefy, na lotniskach wciąż odprawiają się turyści spragnieni słońca. Czy igranie z ogniem doprowadzi do tragedii, której nie uda się powstrzymać?
Wakacje w cieniu wojny. Resort Dyplomacji alarmuje, że rodacy wciąż podróżują w rejon konfliktu
Mimo ewakuacji na ogromną skalę, polscy obywatele nadal lądują w Emiratach i Katarze, ryzykując utknięcie w samym centrum konfliktu.

Autor: Canva

Źródło: Canva

Z Bliskiego Wschodu wróciło już do kraju ponad 8 tys. Polaków. MSZ ostrzega przed podróżami do części państw regionu. Mimo to niektórzy wciąż tam lecą.

MSZ sprowadza

Ministerstwo Spraw Zagranicznych prowadzi działania umożliwiające powrót obywateli z Bliskiego Wschodu. Z danych przekazanych przez Radosława Sikorskiego wynika, że do kraju wróciło już ponad 8 tysięcy osób. Część z nich skorzystała ze specjalnych lotów organizowanych przez państwo, a część wróciła do Polski połączeniami komercyjnymi.

Do tej pory zorganizowano kilkadziesiąt lotów ewakuacyjnych. Jednocześnie wiele osób opuszcza region samodzielnie, korzystając z regularnych rejsów lotniczych. Według danych MSZ każdego dnia nawet około tysiąca Polaków może wracać do kraju właśnie w ten sposób.

MSZ odradza podróże do części krajów regionu

Resort spraw zagranicznych apeluje o powstrzymanie się od wyjazdów do części państw Bliskiego Wschodu. Ostrzeżenia dotyczą m.in. Iranu, Izraela, Libanu, Palestyny, Arabii Saudyjskiej, Jordanii, Kuwejtu, Kataru, Bahrajnu oraz Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

W przypadku niektórych krajów zalecenia są szczególnie stanowcze. MSZ sugeruje, aby osoby przebywające w regionach bezpośrednio objętych konfliktem rozważyły możliwie szybki powrót do Polski, jeśli pozwala na to sytuacja komunikacyjna.

Powodem tych ostrzeżeń jest niestabilna sytuacja bezpieczeństwa, możliwość dalszej eskalacji konfliktu oraz ryzyko utrudnień w ruchu lotniczym, które mogą znacząco skomplikować powrót do kraju.

Polacy nadal podróżują do regionu

Mimo oficjalnych komunikatów część Polaków wciąż decyduje się na podróże do państw objętych ostrzeżeniami. Z danych Straży Granicznej wynika, że od początku marca do tego regionu poleciały setki osób, m.in. do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Omanu i Kataru.

Szef MSZ zwrócił uwagę, że takie decyzje mogą w przyszłości utrudnić działania państwa w przypadku konieczności organizowania kolejnych akcji ewakuacyjnych.

Ministerstwo apeluje, aby przed planowaniem podróży dokładnie sprawdzać aktualne komunikaty bezpieczeństwa i stosować się do zaleceń dyplomacji.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zalecam 11.03.2026 13:05
Myśleć!

królowa przetrwania 11.03.2026 12:58
bułka z masłem

Kudłata 11.03.2026 12:47
Razem z Ajwajem jutro lecimy do Jerozolimy na wakacje. Ajwaj chce w ścianie płaczu zostawić karteczkę popieram gostka wrócę sam bo on zostaję wśród swoich

taa 11.03.2026 12:46
A potem będzie płacz i „państwo ratuj”, bo loty odwołali i nie ma jak do domu wrócić.

taka historia 11.03.2026 12:37
W TN24 mówili o parze która pojechała do kraju Zatoki Perskiej bo nie wiedzieli ż e wojna, Na Tik-Toku o tym ani słowa - tak uzasadniali.

cóż 11.03.2026 12:25
Sytuacja jest dynamiczna i trzeba brać pod uwagę, że państwo nie zawsze będzie w stanie wysłać wojskowy transport po każdego, kto zignorował czerwone komunikaty na stronie ministerstwa. Odpowiedzialność to podstawa.

włóczykij 11.03.2026 12:21
Ludzie serio nie mają wyobraźni, pakować się w sam środek zadymy dla paru fotek na insta to hit.

ja 11.03.2026 12:49
Ja tam im się nie dziwię, wakacje opłacone to szkoda kasy.

moim zdaniem 11.03.2026 12:10
Dlaczego sprowadzanie ma być na nasz wspólny koszt? Co innego ci, którzy utknęli przez niespodziewane wydarzenia - ale jeśli teraz ktoś wyjeżdża w tamten rejon niech sobie sam opłaci powrót awaryjny...

ryba 11.03.2026 11:37
ponad 740 osób tam poleciało jak trwała ewakuacja tych którzy juz tam byli. Głupota ludzka niestety przechodzi ludzkie pojecie.

konfederata 11.03.2026 12:36
Każdy ryzyko bierze na siebie.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama