Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 13 czerwca 2026 22:54
Reklama
Reklama
Reklama

Grzech czy rozsądek? Ponad 67 proc. narzeczonych mieszka razem przed ślubem

Szokujące dane z polskich diecezji! Choć deklarują głęboką wiarę, większość młodych par ignoruje nauczanie Kościoła i zamieszkuje razem na lata przed ślubem. Czy tradycyjne wartości przegrywają z potrzebą „przetestowania” związku?
Grzech czy rozsądek? Ponad 67 proc. narzeczonych mieszka razem przed ślubem
Kościół mówi „grzech”, młodzi odpowiadają „bezpieczeństwo”. Najnowsze badanie ISKK obnaża gigantyczną lukę między duszpasterską teorią a brutalną rzeczywistością współczesnych narzeczonych. Skala zjawiska zaskoczyła nawet ekspertów.

Autor: Canva

Z punktu widzenia Kościoła katolickiego to grzech. A w ocenie ekspertów – jedno z najpoważniejszych dziś wyzwań duszpasterskich.

Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego SAC we współpracy z Krajowym Ośrodkiem Duszpasterstwa Rodzin przeprowadził badanie wśród narzeczonych kończących katechezy przedmałżeńskie. Ankietę wypełniło 4047 osób z 41 diecezji. 

Co dzięki temu wiemy o młodych ludziach planujących wspólne życie?

Sposób na okazja lepsze poznanie partnera

Jeśli chodzi o wiek zawarcia małżeństwa, to aż 70 proc. wskazało 25 a 30 rok życia. To osoby w tym wieku stanowią najliczniejszą grupę – 49,6 proc. 

Co czwarta para (23,4 proc.) decyduje się na małżeństwo między 31 a 35 rokiem życia.

Badanie pokazało także, że ponad 67 proc. narzeczonych mieszka ze sobą jeszcze przed zawarciem małżeństwa. Tymczasem Kościół uznaje wspólne życie przed zawarciem sakramentu za grzech.

– Narzeczeni deklarują wiarę i są przekonani o trwałości małżeństwa, jednak w praktyce coraz częściej żyją jak mąż z żoną długo przed ceremonią – podkreśla w rozmowie z serwisem niedziela.pl Beata Chojnacka, doradczyni życia rodzinnego.

Dla młodych decyzja o wspólnym życiu jeszcze przed ślubem to przede wszystkim okazja do lepszego poznania partnera, zanim jeszcze podejmą wiążącą decyzję na całe życie.

Za decyzją nie zawsze stoją pobudki religijne

Większość ankietowanych – 71,2 proc. – określa siebie jako osoby wierzące lub głęboko wierzący (18,3 proc.). Mimo to za decyzją o ślubie kościelnym nie zawsze stoją pobudki religijne. Liczą na spełnienie się w roli żony/męża, jako matka/ojciec, wreszcie na bycie szczęśliwym.

Dla współczesnych par małżeństwo to przede wszystkim obietnica stabilizacji. Jako główne motywy swojej decyzji młodzi wskazują poczucie bezpieczeństwa (70,1 proc.) i życiową równowagę (65,7 proc.).

 Dla niemal co drugiej osoby istotnym impulsem było po prostu silne pragnienie partnera, żeby sformalizować związek przed Bogiem. Ścisłe przestrzeganie nauczania Kościoła w codziennym życiu deklaruje 44,5 proc.

W planach dwójka lub trójka dzieci

Większość par przygotowujących się do ślubu – jak pokazuje badanie – myśli o powiększeniu rodziny. 49,3 proc. chciałoby mieć dwójką dzieci, a 23 proc. – trójkę. 

Jednocześnie zdecydowana większość badanych – 78,8 proc. – jest obecnie bezdzietna.

Wśród narzeczonych dominują pary z dłuższym stażem związku. 43,8 proc. pozostaje razem ponad pięć lat, a 29,2 proc. tworzy relację trwającą od trzech do pięciu lat.

W ankietach wstępnych czy podsumowujących kursy przedmałżeńskie młodzi często wskazują obszary, z którymi się nie zgadzają, takie jak aborcja, in vitro, antykoncepcja czy właśnie wspólne zamieszkiwanie przed ślubem. Pytaniem pozostaje jednak, na ile wynika to z rzeczywistej znajomości nauczania Kościoła, a na ile z opinii zasłyszanych w przestrzeni publicznej – podsumowuje Beata Chojnacka.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Dobra rada 13.03.2026 18:17
Niech się Kościół zajmie swoimi 4 literami. Bo tam wyjątkowo grzesznie .

KUL 13.03.2026 07:54
Autorka słusznie zauważa problem "opinii zasłyszanych". Często opór wobec nauk Kościoła nie wynika z buntu, ale z braku rzetelnej katechezy, co stawia przed duszpasterstwem ogromne wyzwanie edukacyjne.

zb.t. 08.05.2026 10:07
kto ma katechizować dewiańci w sukienkach??

do trolla 08.05.2026 11:42
Śpiewka o dewiantach to śpiewka białoruska.

Hehe 13.03.2026 05:47
Kota w worku nie kupują.

J.J.Malikow 13.03.2026 00:02
Stowarzyszenie Małych Siusiaków

heh 12.03.2026 22:38
Ciekawe, co na to księża prowadzący kursy? Przecież to żadna nowość.

DARIUSZ J. 12.03.2026 22:34
Obnażycielski Mistrz

Ania 12.03.2026 22:09
Warto zwrócić uwagę na motyw stabilizacji. Prawie 70% badanych szuka w małżeństwie bezpieczeństwa. To sugeruje, że współczesna niepewność ekonomiczna wymusza na młodych "sprawdzenie się" w prozie życia przed podjęciem zobowiązań.

Roni 12.03.2026 21:58
Dwoje lub troje dzieci to spore wyzwanie logistyczne, ale i mnóstwo radości! 😍 Ciekawe, czy planują kupno większego mieszkania w Szczecinie, czy celują w dom pod miastem? Jak myślicie, gdzie teraz najlepiej zakładać dużą rodzinę?

po prostu 12.03.2026 21:28
rozkosz

yhy 12.03.2026 22:29
Że orgazm?

EPSTIN SONG HA AH AHB 12.03.2026 20:20
Komentarz usunięty

Iseminator powiatowy 12.03.2026 19:16
Zastąpię pana młodego w noc poślubną satysfakcja gwarantowana drogo nie biorę czekam na oferty.

kolos 12.03.2026 19:10
Grzech i rozsądek jednocześnie

TEWROPY HA AH AH 12.03.2026 19:06
https... HA HA A HA Eliyahu Czartoryski- Rzeczpospolita Obojga...

uważam, że 12.03.2026 19:00
ani jedno ani drugie

EPSTIN SONG HA AH AHB 12.03.2026 18:58
Komentarz usunięty

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama