Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 2 maja 2026 01:01
Reklama

Jak często kupujemy alkohol? Wtedy, kiedy to zaplanujemy

Czy ekspozycja alkoholi na półkach sklepowych ma wpływ na nasze decyzje o zakupie alkoholu pod wpływem chwili? Okazuje się, że znikomy.
Jak często kupujemy alkohol? Wtedy, kiedy to zaplanujemy
Alkohol jest stosunkowo bardzo tani.

Autor: Canva

Zapytali o to Polaków ankieterzy ogólnopolskiego panelu badawczego Ariadna. Czego dowiadujemy się z tego sondażu? 

Większość z nas rzadko kupuje alkohol

Że 69 proc. dorosłych Polaków – jak podaje Strefa Biznesu – kupuje alkohol rzadko lub bardzo rzadko. Jeszcze rzadziej robią to kobiety i mieszkańcy małych wsi. Odpowiednio 72 i 80 proc.

Często lub bardzo często robi to 10 proc. ankietowanych. 

– Zdecydowana większość respondentów deklaruje, że zakupy napojów z procentami mają charakter raczej planowy. Oznacza to, że w świadomości konsumentów są produktami związanym z określoną okazją (…), a nie spontaniczną decyzją zakupową – ocenia cytowany przez serwis dr Marcin Jendrzejczak z Instytutu Inicjatyw Gospodarczych i Konsumenckich.

Piwo rządzi wśród alkoholi

A jeśli już klienci zdecydują się na nieplanowany zakup alkoholu, to co wybiorą z półki? Ponad połowa respondentów – 56 proc. – sięga po piwo. Kolejne na liście są:

  • wino – 28 proc.,
  • wódka – 25 proc.,
  • whisky – 22 proc. 

A zatem podczas spontanicznych zakupów numerem jeden wśród alkoholi jest piwo. I jak pokazuje sondaż, nie ma tu znaczenia wykształcenie, wiek czy miejsce zamieszkania. 

– Dominacja piwa potwierdza jego wysoką pozycję w polskiej kulturze konsumpcji alkoholu. Piwo jest produktem o niskiej cenie jednostkowej, często powiązanym z codziennymi sytuacjami społecznymi, co czyni je bardziej podatnym na spontaniczne decyzje zakupowe niż pozostałe produkty alkoholowe – uważa dr Marcin Jendrzejczak.

Zakupy pod wpływem okazji wielopakowych

A co najczęściej skłania nas do nieplanowanego zakupu alkoholu? Przede wszystkim – i chyba dla nikogo nie jest to zaskoczenie – wszelkie akcje promocyjne, okazja do kupienia większej liczby produktów za niższą cenę.

„Zakupy pod wpływem okazji wielopakowych mają największe znaczenie dla konsumentów w wieku 35-44 lata (41 proc.) oraz dla mężczyzn (37 proc.)” – czytamy w raporcie z badania.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 18.03.2026 09:55
Alkohol to pyr pyr pyr wróg człowieka i wykańcza naszą służbę zdrowia, więc powinien być zakazany bo powoduje wypadki i to nawet śmiertelne. I tak samo kobiety powinny zasłaniać swoje powiewne włosy czy pyr pyr powabne oblicza bo kierowcy się oglądają i o wypadek nietrudno pyr pyr pyr

Wanda 18.03.2026 16:29
Panie Żmijewski w punkt. Ten napój niszczy nasz naród.

Czesia 18.03.2026 07:17
To trucizna dla zdrowia.

Dynksuś 17.03.2026 16:29
A szmalcuś kupuje denaturat i jabole

:-( 17.03.2026 16:03
Prawda jest taka, że teraz wszystko jest tak drogie, że nawet na piwo człowiek dwa razy popatrzy.

Pedro 17.03.2026 15:31
Dane o kobietach (72% kupuje rzadko) potwierdzają globalny trend, w którym kobiety częściej decydują się na świadomą rezygnację z alkoholu lub ograniczanie go do specjalnych okazji. To pozytywny sygnał prozdrowotny dla całego społeczeństwa.

Tatko 17.03.2026 14:27
A co bende chlać może serwatke jak moje bachorki. Nie doczekanie wasze karwasz wasza Barabasza

Kraft 17.03.2026 13:43
Ja tam planuję grilla, kupuję piwo i tyle. Bez sensu robić z tego jakąś wielką naukę.

Nie dajmy się zwariować 17.03.2026 16:48
Kraft 17.03.2026 13:43
Ja tam planuję grilla, kupuję piwo i tyle. Bez sensu robić z tego jakąś wielką naukę.
dokładnie

lsta moje i mojego rodzeństwa 17.03.2026 13:29
Zaskoczył mnie ten segment wiekowy 35-44 lata. To pokolenie najbardziej zapracowane, które teoretycznie powinno najczęściej szukać relaksu, a tu się okazuje, że to oni są "łowcami okazji wielopakowych". Marketingowcy świetnie o tym wiedzą.

dziwne 17.03.2026 13:19
69% kupuje rzadko? Jakoś w kolejkach w piątek po pracy tego nie widać, same flaszki na taśmie.

kaczor donald ha haah 17.03.2026 11:32
ja jak dochodzę do kasy wiem że czegoś nie kupiłem ha ha ah

Pit 17.03.2026 10:58
Warto zwrócić uwagę na dr. Marcina Jendrzejczaka, który słusznie zauważa, że piwo to produkt o niskiej cenie jednostkowej. To właśnie ta dostępność sprawia, że najłatwiej ulegamy impulsom. To mechanizm psychologiczny, a nie tylko brak silnej woli.

Jarek 17.03.2026 08:28
U mnie to samo, piwo tylko jak jest jakaś dobra promka 12+12, inaczej szkoda kasy.

uff 17.03.2026 08:07
Interesujące jest to, że aż 80% mieszkańców małych wsi deklaruje rzadkie zakupy alkoholu. To mocno kontrastuje z powszechnym stereotypem "wiejskiego sklepu", gdzie alkohol niby leje się strumieniami. Statystyki pokazują zupełnie inną twarz polskiej prowincji.

AA 17.03.2026 07:39
Nie jest dobrze, jest dużo do zrobienia.

pendrawa 17.03.2026 16:54
AA 17.03.2026 07:39
Nie jest dobrze, jest dużo do zrobienia.
Sawaryn na maksa wydał pozwoleń na alkohol bijąc historyczne rekord a potem rozboje i inne pijackie ekscesy. Mogę podać przykłady

z Górnego Tarasu 17.03.2026 19:13
Mnie najbardziej przeszkadza całonocny koło Netto. Kto wpadł aby w takim miejscu taki przybytek?!

Ludwik 17.03.2026 07:32
No i fajnie, widać że ludzie w końcu zaczęli myśleć przy półce sklepowej, a nie brać co wpadnie w ręce.

na zdrowie 17.03.2026 16:57
Ludwik 17.03.2026 07:32
No i fajnie, widać że ludzie w końcu zaczęli myśleć przy półce sklepowej, a nie brać co wpadnie w ręce.
nie wali sie co pod renkom

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama