Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 17 maja 2026 18:15
Reklama

Koniec biznesu na lewych wizach. Służby weszły do firm i zatrzymały mózgi nielegalnego procederu

Aż 8 lat więzienia dla organizatorów i masowe deportacje dla ich „klientów”. Służby rozbiły zorganizowaną grupę przestępczą, która handlowała prawem do pobytu w Polsce. W tle gigantyczne kary dla przedsiębiorców i międzynarodowa siatka obejmująca obywateli od Kolumbii po Zimbabwe, którzy zamiast na wykładach, lądowali na liniach produkcyjnych.
Koniec biznesu na lewych wizach. Służby weszły do firm i zatrzymały mózgi nielegalnego procederu
Służby weszły do firm i zatrzymały mózgi nielegalnego procederu.

Autor: Straż Graniczna

Źródło: Straż Graniczna

Straż Graniczna i policja rozbiły grupę fałszującą dokumenty dla cudzoziemców. Zatrzymano sześć osób, a ponad 100 musi opuścić Polskę.

Funkcjonariusze Straży Granicznej, działając wspólnie z policją, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która zajmowała się fałszowaniem dokumentów oraz pośrednictwem w nielegalnym zatrudnianiu cudzoziemców. Zatrzymano 6 osób, a wobec ponad 100 obcokrajowców wszczęto procedury zobowiązujące ich do opuszczenia Polski.

Akcję przeprowadzili funkcjonariusze Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej we współpracy z policjantami. Skontrolowano ponad 200 cudzoziemców pracujących w 15 zakładach w województwie warmińsko-mazurskim. Śledczy ustalili, że część z nich mogła być zatrudniona nielegalnie, wykorzystując dokumenty umożliwiające obejście przepisów.

Początek śledztwa w Iławie

Sprawa ma swój początek na przełomie 2025 i 2026 roku. To wtedy policjanci natrafili na podejrzaną działalność jednej z firm z Iławy, która pośredniczyła w zatrudnianiu cudzoziemców w lokalnych przedsiębiorstwach. Dalsze ustalenia doprowadziły do wykrycia szerszego procederu.

Z zebranego materiału dowodowego wynika, że 6 osób stworzyło system nielegalnego legalizowania pobytu obcokrajowców w Polsce. Kluczowym elementem działalności było wprowadzanie do obrotu sfałszowanych zaświadczeń o podjęciu studiów na uczelniach wyższych w Gdańsku i Warszawie. Dokumenty te stanowiły podstawę do uzyskania prawa pobytu, a jednocześnie pozwalały pracodawcom zatrudniać cudzoziemców z pominięciem formalnych procedur.

Zarzuty i areszty

Zatrzymani usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, podrabiania dokumentów oraz ułatwiania nielegalnego pobytu cudzoziemcom. Grozi im kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Na wniosek śledczych Sąd Rejonowy w Iławie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu czterech podejrzanych na 3 miesiące. Wobec dwóch pozostałych zastosowano dozór policyjny. Śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

Nielegalna praca na szeroką skalę

Wśród skontrolowanych osób znaleźli się m.in. obywatele Kolumbii, Wenezueli, Gwatemali, Peru, Zimbabwe, Kuby, Mołdawii i Ukrainy. Kontrole wykazały, że aż 105 cudzoziemców pracowało bez wymaganych zezwoleń.

Wobec tych osób wszczęto postępowania administracyjne zobowiązujące do opuszczenia Polski. Dodatkowo trzech obywateli Kolumbii, którzy nie mieli żadnych dokumentów uprawniających do wjazdu i pobytu, otrzymało decyzje o natychmiastowym wyjeździe.

Konsekwencje mogą ponieść również pracodawcy. Za powierzenie pracy cudzoziemcom bez wymaganych zezwoleń grozi grzywna nawet do 50 tys. zł.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Robotnik 19.03.2026 12:25
Tak długo, ja pracują i zachowują się według naszych norm, nie przeszkadza mi nic. A jak zalega i robi zęby na koszt ogółu, to zapraszam do szatni.

A. Żmijewski 19.03.2026 10:16
A niby jak pracodawca ma stwierdzić pyr pyr czy przysłany na ojcowiznę przez agencję pracy obcokrajowiec ma legalne zezwolenie na pobyt w Polsce? Agencja go opłaca, zapewnia kwaterę czy wyżywienie pyr pyr pyr

krótko 19.03.2026 06:19
Pracodawcy cwaniacy.

wapik 19.03.2026 00:04
Najważniejsza będzie egzekucja tego prawa. Co z tego, że mamy paragraf, jeśli serwery są za granicą? Policja musi dostać realne narzędzia do szybkiego namierzania i blokowania takich transmisji na żywo, zanim zrobią komuś krzywdę.

play 18.03.2026 22:36
Najbardziej uderza fakt, że skontrolowano aż 15 zakładów. To oznacza, że grupa miała stałych "odbiorców" na tanią siłę roboczą, którzy przymykali oko na to, czy ten "student" w ogóle widział kiedyś indeks.

podejrzewam 18.03.2026 18:51
W Iławie to pewnie wszyscy o tym wiedzieli, tylko nikt nie mówił.

mundurowy 18.03.2026 16:27
Proceder opierał się na prostym mechanizmie: status studenta daje wolny dostęp do rynku pracy bez dodatkowych zezwoleń. To pokazuje, że przepisy są zbyt ufne wobec dokumentów z prywatnych czy nawet państwowych szkół wyższych.

Hehe 18.03.2026 21:03
mundurowy 18.03.2026 16:27
Proceder opierał się na prostym mechanizmie: status studenta daje wolny dostęp do rynku pracy bez dodatkowych zezwoleń. To pokazuje, że przepisy są zbyt ufne wobec dokumentów z prywatnych czy nawet państwowych szkół wyższych.
Mi to wygląda na filię collegium tumanum.

szkoda ich 18.03.2026 15:48
Szkoda tych ludzi, pewnie zapłacili kupę kasy za te papiery.

KARTA VISA 18.03.2026 13:54
WSZYSTKO JEST NA SPRZEDAZ KWESTIA CENY ZA CALA RESZTE ZAPLACISZ KARTA VISA

Antypis 18.03.2026 12:34
Gdzie był Bąkiewicz i jego obrońcy granic ? 🤣 Tyle się napracowali patrioci od siedmiu boleści i nikogo nie upolowali ?

mundurowy 18.03.2026 11:26
Areszt dla czterech osób sugeruje mocne dowody. Jeśli prokuratura udowodni im udział w zorganizowanej grupie przestępczej, to te 8 lat jest jak najbardziej realne, zwłaszcza przy takiej skali fałszerstw dokumentów państwowych.

geograf gryfiński 18.03.2026 11:07
Zwróćcie uwagę na rozpiętość geograficzną – Kolumbia, Zimbabwe, Kuba. To nie jest przypadkowa pomoc, to była świetnie zorganizowana sieć przerzutu siły roboczej, która pewnie działała od miesięcy pod nosem lokalnych władz.

Domniemam 18.03.2026 12:38
A to nie patrioci z PiS sprzedali im wizy ? Biedni ludzie wyrolowani odgórnie .

geograf gryfinski 18.03.2026 13:50
geograf gryfiński 18.03.2026 11:07
Zwróćcie uwagę na rozpiętość geograficzną – Kolumbia, Zimbabwe, Kuba. To nie jest przypadkowa pomoc, to była świetnie zorganizowana sieć przerzutu siły roboczej, która pewnie działała od miesięcy pod nosem lokalnych władz.
ty sie sie podszywaj parszywa karykaturo podrzedna

:))) 18.03.2026 16:14
To ilu was tam jest :))))

geograf gryfinski 19.03.2026 14:36
:))) 18.03.2026 16:14
To ilu was tam jest :))))
jeden oryginalny ja w swojej osobie i ta karykatura przebrzydla

pamiętamy 18.03.2026 10:45
PiS stworzył ten mechanizm.

ficus 19.03.2026 09:49
A teraz pisowcy: "to nie my". Przez lata trzeba będzie po nich sprzątać.

adiunkt 18.03.2026 10:13
Ciekawi mnie, jak te uczelnie weryfikują studentów. Skoro grupa mogła masowo produkować takie zaświadczenia, to znaczy, że system kontroli na linii uczelnia-urząd wojewódzki jest dziurawy jak ser szwajcarski.

Hehe 18.03.2026 10:50
adiunkt 18.03.2026 10:13
Ciekawi mnie, jak te uczelnie weryfikują studentów. Skoro grupa mogła masowo produkować takie zaświadczenia, to znaczy, że system kontroli na linii uczelnia-urząd wojewódzki jest dziurawy jak ser szwajcarski.
Lewi przestają być POżyteczni.

Stan faktyczny 18.03.2026 13:49
Hehe 18.03.2026 10:50
Lewi przestają być POżyteczni.
Nigdy nimi nie byli nie sa i nie beda

Danka 18.03.2026 09:44
No i w końcu się doigrali, myśleli, że państwo jest ślepe.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama