Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 19 marca 2026 10:58
Reklama
Reklama
Reklama

Kryzys sprawności dzieci. Większość nie potrafi skakać na skakance i potrzebuje pilnej pomocy specjalistów

Szokujące dane z polskich szkół: co trzecie dziecko spędza czas w całkowitym bezruchu! Najnowszy raport projektu „WF z AWF” obnaża brutalną prawdę o kondycji najmłodszych Polaków. Brak umiejętności rzutu piłką czy skakania na skakance to już norma, która zagraża zdrowiu przyszłych pokoleń.
Kryzys sprawności dzieci. Większość nie potrafi skakać na skakance i potrzebuje pilnej pomocy specjalistów
Czy Twoje dziecko potrafi skakać na skakance?

Autor: Canva

Źródło: Canva

Raport „WF z AWF” alarmuje: dzieci mają poważne braki ruchowe, a 30 proc. jest całkowicie nieaktywna fizycznie.

Ponad 90 proc. dzieci w Polsce nie ma podstawowych umiejętności ruchowych – wynika z najnowszych danych zaprezentowanych w raporcie projektu „WF z AWF”. Informację tę przekazał wiceminister sportu i turystyki Piotr Borys. Eksperci alarmują: sytuacja wymaga pilnych i systemowych działań.

Raport „WF z AWF. Aktywny dzisiaj dla zdrowia w przyszłości” za 2025 r. został przedstawiony na Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. Dokument podsumowuje piątą edycję programu mającego poprawić kondycję fizyczną dzieci i młodzieży.

Braki, które utrudniają codzienne funkcjonowanie

Jak podkreślił Piotr Borys, fundamentalne umiejętności ruchowe – takie jak bieg, skok, rzut, chwyt czy kopnięcie piłki – są niezbędne nie tylko w sporcie, ale także w codziennym życiu.

– Te kompetencje pozwalają choćby bezpiecznie zeskoczyć ze schodów – zaznaczył wiceminister.

Dane są jednak niepokojące. Badania przeprowadzone w ramach programu wskazują, że:

  • aż 89 proc. uczniów nie potrafi poprawnie skakać na skakance,
  • 86 proc. dzieci z klas I-III nie radzi sobie z rzutem i chwytem piłki odbitej od ściany.

30 proc. dzieci w całkowitym bezruchu

Jeszcze bardziej alarmujący jest poziom aktywności fizycznej najmłodszych. Według resortu sportu aż 30 proc. dzieci w Polsce pozostaje w całkowitym bezruchu.

– Chcemy, aby sprawność ruchową rozwijać już od trzeciego roku życia – podkreślił Borys.

Eksperci wskazują, że przedszkole oraz pierwsze klasy szkoły podstawowej to tzw. „złoty okres” rozwoju dziecka. To właśnie wtedy kształtują się nawyki, które mają wpływ na zdrowie przez całe życie.

Zmiany w szkołach. Więcej ruchu i nowe zasady

Zgodnie z planowanymi zmianami od roku szkolnego 2026/2027 dzieci mają spędzać więcej czasu na świeżym powietrzu. Poza codzienną aktywnością przewidziano co najmniej jedną godzinę tygodniowo zajęć poza budynkiem szkoły, np. w formie spaceru.

Kluczową kwestią pozostaje jednak jakość zajęć ruchowych.

Eksperci: WF od najmłodszych lat powinien prowadzić specjalista

Autorzy raportu rekomendują, aby zajęcia ruchowe w klasach I-III były prowadzone lub współprowadzone przez nauczycieli wychowania fizycznego.

Rektor AWF Bartosz Molik podkreślił, że dzieci na tym etapie edukacji wymagają profesjonalnego wsparcia.

– To są najważniejsze lata dla rozwoju kondycji fizycznej. W klasach IV-VIII jest już za późno na nadrabianie braków – zaznaczył.

Zdaniem ekspertów nauczyciele edukacji wczesnoszkolnej często nie mają odpowiedniego przygotowania do prowadzenia zajęć WF.

Decyzje jeszcze przed nami

Wiceminister edukacji Paulina Piechna-Więckiewicz poinformowała, że prace nad wdrożeniem rekomendacji trwają.

– To także kwestie finansowe. Decyzje muszą być podejmowane w dialogu społecznym – zaznaczyła.

Eksperci nie mają wątpliwości: bez szybkich zmian systemowych kolejne pokolenia mogą zmagać się z poważnymi problemami zdrowotnymi już od najmłodszych lat.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

wuefistka 19.03.2026 10:29
Warto zwrócić uwagę na tzw. „złoty okres” wspomniany w tekście. Jeśli do 10. roku życia dziecko nie opanuje podstaw motoryki, to później w klasach 4-8 nie nadrobi tego żadnym SKS-em. To biologia, której nie oszukamy.

taki problem 19.03.2026 10:12
Mój syn ma 8 lat i w klasie połowa dzieciaków ma zwolnienia z WF-u, bo rodzice się boją, że się spocą.

gryfinianka 19.03.2026 10:11
Jak pani wuefistka odklei się podczas lekcji od telefonu i przestanie dzieciom zlecać prowadzenie wu-efu (stawiając za to oceny) to może coś się zmieni.

mama 19.03.2026 10:28
W SP1 też tak jest we klasach starszych.

Andrzej 19.03.2026 09:35
W klasach I-III to wuefiści bo te paniusie nie potrafią. W Gryfinie tak jest

dyr. 19.03.2026 09:41
Właśnie - nie potrafią, bo ich nikt nie przygotował. Analizując te dane, widać wyraźnie, że problem leży w systemie – jeśli w klasach 1-3 WF prowadzi pani od nauczania początkowego, która nie ma sprzętu ani przygotowania, to nie dziwmy się, że dzieci nie potrafią rzucić piłką.

Ania 19.03.2026 08:50
Masakra... 30% w ogóle się nie rusza? To co one robią cały dzień, tylko telefon i konsola?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama