Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 17 maja 2026 18:22
Reklama

Smartfony znikną z lekcji i przerw. Ministerstwo Edukacji wprowadza radykalny zakaz od września

Rewolucja czy polityczna zagrywka? Podczas gdy rodzice walczą o skupienie swoich dzieci, Ministerstwo Edukacji wprowadza całkowity zakaz używania telefonów w podstawówkach. Bez wyjątków na przerwach, tylko za zgodą nauczyciela w celach naukowych. Czy ten zakaz realnie powstrzyma hejt i patostreamy?
Smartfony znikną z lekcji i przerw. Ministerstwo Edukacji wprowadza radykalny zakaz od września
Koniec ery TikToka na przerwach? Rząd wytacza ciężkie działa przeciwko uzależnieniu dzieci od ekranów.

Autor: Canva

Tę decyzję ogłosiła ministra edukacji. Sprawa nabrała tempa po konsultacjach z premierem. Zakaz obejmie uczniów szkół podstawowych.

Nie będzie można korzystać z telefonów na lekcjach i przerwach

Kończą się prace nad zmianą legislacyjną, która wprowadza zakaz używania telefonów komórkowych w podstawówkach od 1 września 2026 r. Nowe przepisy spowodują, że dzieci nie będą mogły korzystać z telefonów na lekcjach i przerwach. 

Telefony będą mogły być używane wyłącznie w celach dydaktycznych, jeśli nauczyciel wyrazi na to zgodę podczas konkretnej lekcji. Ale – jak zastrzega Barbara Nowacka – nie może to być norma. Bo głównym celem tej zmiany jest ograniczenie negatywnego wpływu urządzeń na koncentrację uczniów oraz walka z uzależnieniem cyfrowym. 

Do czasu wejścia w życie nowych przepisów, zasady korzystania z telefonów regulują statuty szkół.

Ekspert: To decyzja polityczna

Decyzję MEN skomentował w Polskim Radiu 24 Dominik Kuc z fundacji GrowSPACE. 

W przypadku najmłodszych uczniów i uczennic faktycznie zakaz telefonów komórkowych w czasie lekcji zwiększa skupienie  powiedział. 

Ocenił jednak, że zakaz używania telefonów komórkowych w szkołach to decyzja polityczna, „aby przyspieszyć i pokazać, że robimy cokolwiek”.

– Zamiast ustawy o zakazie mediów społecznościowych poniżej 15 roku życia przedstawione zostały tylko i wyłącznie założenia do tej ustawy, a sam zakaz prawdopodobnie wejdzie najwcześniej dopiero za rok – powiedział. 

I dodał: Nadal czekamy na kluczowe rozwiązania, choćby związane z dezinformacją deepfake'ami, patostreamami, edukacją zdrowotną, przeciwdziałaniem hejtowi, przeciwdziałaniem przemocy w sieci i krzywdzeniu dzieci i młodzieży w internecie  wyliczył. 

Kto i jak będzie egzekwował ten przepis

Kuc zwrócił uwagę, że w przypadku zakazu telefonów komórkowych trzeba „też przemyśleć, gdzie leży odpowiedzialność i gdzie leży egzekucja tego zakazu”. Czy odpowiedzialny za to ma być nauczyciel każdorazowo na zajęciach i czy „dokładamy jeszcze kolejne zadanie nauczycielom i nauczycielkom”.

I przypomniał, że Barbara Nowacka zapowiedziała, że to szkoły będą decydować indywidualnie, co zrobić z telefonami. 

Moim zdaniem to jest duża dziura, bo łatwo powiedzieć ze strony ministerstwa, że wskazujemy teraz na zakaz telefonów komórkowych, ale „szkoły same już sobie radźcie, co zrobić z tym telefonem”  ocenił. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 21.03.2026 14:23
Zasadniczo trzeba pyr pyr wprowadzić w szkołach bramki jak na lotniskach i brać do depozytu znalezione przy uczniach telefony, noże, granaty i bomby pyr pyr pyr

ptak 21.03.2026 09:57
Już tak jest, ale nie we wszystkich szkołach. Tam gzie rządzą rodzice to nie.

odwrotnie 20.03.2026 23:04
Systemowe zakazy rzadko działają bez edukacji. Powinniśmy uczyć dzieci, jak mądrze korzystać z narzędzi, a nie po prostu je zabierać. Zakazany owoc smakuje najlepiej, więc problem przeniesie się do toalet.

Hehe 21.03.2026 09:11
odwrotnie 20.03.2026 23:04
Systemowe zakazy rzadko działają bez edukacji. Powinniśmy uczyć dzieci, jak mądrze korzystać z narzędzi, a nie po prostu je zabierać. Zakazany owoc smakuje najlepiej, więc problem przeniesie się do toalet.
Smartfony jak narkotyki i papierosy na cenzurowanym będą, doczekaliśmy KOmuny 2.0 i to nie tylko w szkolnictwie.

Patryk 20.03.2026 23:03
Im szybciej tym lepiej.

BD 20.03.2026 19:53
Zapis o "celach dydaktycznych" jest zbyt ogólny. Pozostawia furtkę, która może stać się zarzewiem konfliktów między rodzicami a dyrekcją. Potrzeba jasnych, jednolitych wytycznych dla wszystkich placówek.

oki 20.03.2026 15:49
Szkoła to miejsce nauki, nie gier. Popieram!

mama 20.03.2026 14:27
Moje dziecko i tak ma już problem ze wzrokiem, popieram w 100%.

Martusia 20.03.2026 13:51
Obawiam się o kwestie techniczne. Kto weźmie odpowiedzialność za telefony zostawione w szafkach? Jeśli nauczyciel ma to egzekwować, to dojdzie mu kolejna rola – strażnika elektroniki, zamiast bycia pedagogiem.

Kazia 20.03.2026 12:43
Brawo, dawno powinno to zostać wprowadzone. Brawo Pani Minister!

Hehe 20.03.2026 10:47
Belfrów to samo powinno dotyczyć, a przerwa jest dla uczniów, czas skończyć z komunistyczną retoryką.

hmm... 20.03.2026 08:03
Bardzo powierzchowne rozwiązanie. Zakaz sam w sobie nie rozwiąże problemu hejtu w sieci czy dezinformacji. Bez systemowej edukacji o cyberbezpieczeństwie to tylko przesuwanie problemu poza mury szkoły.

praktyk 20.03.2026 07:24
Teraz będą mówić, że to nie przez złą dyrektorkę tylko przez złą minister nie mogą korzystać.

Natalia 20.03.2026 07:21
Wreszcie! Dzieci w końcu zaczną ze sobą rozmawiać na przerwach zamiast gapić się w ekrany.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama