Po nastrojowych występach w Moryniu i Cedyni, czas na Chojnę. Już 21 marca Sala Widowiskowa Centrum Kultury wypełni się esencjonalną muzyką płynącą prosto z duszy. Zespół Trupięgi powraca z programem, który balansuje na granicy jawy, snu i mrocznej poezji.
Muzyczna podróż przez emocje
Trupięgi to formacja, która od lat wymyka się prostym klasyfikacjom. Ich twórczość to unikalne połączenie poezji Bolesława Leśmiana z autorskimi, często nieoczywistymi brzmieniami. Artyści zapewniają, że każdy ich koncert to osobna opowieść i emocjonalna żonglerka – od dziecięcej radości, przez ekscytację, aż po głęboką zadumę i odrobinę grozy.
Program, który usłyszymy w Chojnie, nosi wymowny tytuł: „Miłość, erotyzm, śmierć – ślady”. To muzyczna wędrówka po najgłębszych zakamarkach ludzkiej wrażliwości. Mocne teksty w połączeniu z klimatyczną oprawą tworzą intymną atmosferę, która zostaje w słuchaczu na długo po wybrzmieniu ostatnich nut.
Lokalny akcent na scenie
Choć zespół wywodzi się z lubuskiego Sulęcina, dla chojeńskiej publiczności koncert będzie miał szczególny charakter. W składzie grupy występuje bowiem „rodzynek” z Chojny – Jerzy Hippmann, który czaruje brzmieniem gitary basowej i akustycznej.
Na scenie wystąpią:
- Katarzyna Gardzejewska – wokal,
- Jerzy Hippmann – gitara basowa, gitara akustyczna,
- Jacek Filipek – instrumenty perkusyjne,
- Kosma Kowalski – gitara akustyczna,
- Filip Słowiakowski – instrumenty perkusyjne.
Kiedy i gdzie?
W przeciwieństwie do nieodpłatnego koncertu w Moryniu, wydarzenie w Chojnie jest biletowane. To doskonała okazja, by wesprzeć artystów i w zamian otrzymać dawkę kultury na najwyższym poziomie.
- Data: 21 marca
- Godzina: 19:00
- Miejsce: Sala Widowiskowa Centrum Kultury w Chojnie
- Program: „Miłość, erotyzm, śmierć – ślady”
Nie przegap szansy na ten magiczny wieczór. Trupięgi udowadniają, że poezja śpiewana może być nowoczesna, drapieżna i niezwykle bliska współczesnemu człowiekowi.
Chcesz zoczyć jak zespół Trupięgi wypada na scenie? Zobacz fragmenty koncertu u Kinala:







Napisz komentarz
Komentarze