Wypadek miał miejsce 19 marca 2026 r. około godziny 5:20, gdy większość mieszkańców regionu dopiero zaczynała swój dzień. Na prostym odcinku drogi krajowej nr 26 rozegrał się scenariusz, który policjanci określają jako najechanie na tył poprzedzającego pojazdu.
Przebieg zdarzenia: Potężna siła uderzenia
Jak wynika ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu funkcjonariuszy, 25-letni kierowca samochodu marki Audi poruszał się w kierunku granicy państwa. Z niewyjaśnionych jeszcze przyczyn uderzył on w tył motoroweru, którym podróżował 60-letni mężczyzna.
Siła uderzenia była ogromna. Motorowerzysta, mimo że posiadał wymagane oświetlenie oraz dodatkowe elementy odblaskowe i kamizelkę, nie miał szans w starciu z masą rozpędzonego auta. Mężczyzna zmarł w trakcie transportu do szpitala.
Śledztwo pod nadzorem prokuratora
Na miejscu wypadku pracowały służby ratunkowe oraz grupa dochodzeniowo-śledcza. Kluczowym elementem dochodzenia będzie ustalenie prędkości, z jaką poruszało się Audi w momencie wypadku.
-Na miejscu prowadzone były pod nadzorem prokuratora czynności, które wyjaśnić mają dokładne okoliczności tego zdarzenia – informuje aspirant Jakub Kuźmowicz, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Gryfinie.
Śledczy biorą pod uwagę różne hipotezy – jedną z nich jest próba uniknięcia zderzenia z pojazdem jadącym z naprzeciwka, co mogło zmusić kierowcę Audi do nagłego powrotu na swój pas i uderzenia w motorowerzystę.
O tragedii napisaliśmy także tutaj:







Napisz komentarz
Komentarze