Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 17 maja 2026 18:22
Reklama

Mieszkowice dziś stolicą regionu. Tłumy na starym rynku pokazały niezwykłą siłę lokalnej tradycji

To nie był zwykły jarmark, to była prawdziwa inwazja smaków i kolorów! Nad rynkiem w Mieszkowicach unosił się zapach domowego żurku i pieczonych ciast, co przyciągało gości z najdalszych zakątków regionu, udowadniając, że tradycja wygrywa z komercją.
Mieszkowice dziś stolicą regionu. Tłumy na starym rynku pokazały niezwykłą siłę lokalnej tradycji
Jarmark w Mieszkowicach to regionalny hit! Od wędlin z Lisiego Pola po ciasta z KGW – sprawdź listę wystawców i poczuj atmosferę świąt.

Autor: Magdalena Solska-Kowalska

Rynek w Mieszkowicach zamienił się dziś w serce regionu, udowadniając, że prawdziwa tradycja ma się lepiej niż kiedykolwiek i potrafi zachwycić każdego. To urokliwe miasteczko na południu powiatu gryfińskiego stało się regionalnym centrum świątecznej atmosfery, przyciągając mieszkańców i gości.

Jarmark wielkanocny w Mieszkowicach to nie tylko zakupy – to przede wszystkim wielkie święto lokalnej kreatywności. Organizatorzy zadbali o to, aby asortyment zadowolił nawet najbardziej wymagających estetów i smakoszy. Od zapachu świeżego żurku po misternie wykonane ozdoby – plac wypełniony był pasją lokalnych twórców.

Smaki, które łączą pokolenia

Gastronomiczna strona jarmarku była prawdziwą ucztą dla podniebienia. Tradycyjne receptury i domowe wypieki stały się wizytówką tegorocznej edycji:

  • Zarząd Osiedla Mieszkowice kusił domowym ciastem, aromatycznymi pierogami i rozgrzewającym żurkiem.
  • KGW Łysogórki przygotowało imponujące stoisko z wypiekami, żurkiem oraz unikalnym rękodziełem.
  • Towarzystwo Miłośników Ziemi Mieszkowickiej postawiło na słodkości, serwując wybór wspaniałych ciast.
  • Wielbiciele konkretów mogli liczyć na wędliny z Lisiego Pola oraz góralskie serki, z którymi przyjechał wystawca z Gorzowa.
  • Całość dopełniały szlachetne wina z Witnicy oraz aromatyczna kawa i herbata serwowana przez KGW Mieszkowice.
Rękodzieło z duszą

Jarmark stał się miejscem spotkania artystów i rzemieślników z całego województwa, a nawet spoza jego granic. Różnorodność technik i pomysłów była wręcz oszałamiająca:

WystawcaAsortyment
Szkoła i Przedszkole w MieszkowicachCiasta oraz urocze ozdoby wykonane przez dzieci i rodziców
Zielin, Troszyn, MieszkowiceLokalne rękodzieło, w tym... artystyczne tatuaże!
Stargard i PoliceEleganckie serwetki oraz unikalne wyroby handmade
Słubice i ChojnaSzeroki wybór dekoracji świątecznych i zabawek
Promyk GoszkówWyjątkowe prace podopiecznych placówki

Nie zabrakło również płynnego złota – o najlepsze miody zadbali pszczelarze z regionu: rodzina Atroszko z Gozdowic oraz pan Macewicz z Chojny.

Tradycja w nowoczesnym wydaniu

Mieszkowicki jarmark pokazał, że potrafimy pielęgnować to, co nasze, nadając temu świeży, atrakcyjny blask. Gwar rozmów przy stoiskach i radość dzieci wybierających zabawki na stoisku z Gorzowa stworzyły aurę, której próżno szukać w komercyjnych galeriach handlowych.

To był dzień, w którym Mieszkowice udowodniły, że małe społeczności mają wielką moc przyciągania. Kto szukał inspiracji na wielkanocny stół lub wyjątkowego prezentu „z duszą”, wrócił do domu z pełnym koszykiem i uśmiechem na twarzy.

Kto miał stoisko?

-Rada Rodziców z miejscowej szkoły z ciastami i rękodziełem,

-Przedszkole z rękodziełem

-rękodzieło z Zielina

-rękodzieło z Troszyna

-stoisko tatuaży i rękodzieło z Mieszkowic

-Towarzystwo Miłośników Ziemi Mieszkowickiej z ciastami

-Zarząd Osiedla Mieszkowice z ciastem, pierogami i żurkiem

-Pan z Gorzowa ze góralskimi serkami

-stoisko wędliniarskie z Lisiego Pola, 

-wina z Witnicy, 

-stoisko z zabawkami z Gorzowa

-Stargardzianka z rękodziełem

-Chojnianie z rękodziełem

-serwetki ze Stargardu

-stoisko Promyka Goszków

-miody z Gozdowic (Atroszko)

-miody z Chojny (Macewicz)

-rękodzieło ze Słubic

-rękodzieło z Polic

-stoisko KGW Łysogórki z ciastem, żurkiem i rękodziełem

-stoisko KGW Mieszkowice z rękodziełem oraz kawą i herbatą

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Danka 23.03.2026 17:36
Warto było postać w kolejce po te swojskie wędliny.

A. 23.03.2026 13:03
Zauważyłem, że z roku na rok poziom estetyczny stoisk rośnie. Organizacja ruchu w centrum przy takim tłumie to wyzwanie, ale klimat wynagrodził wszelkie niedogodności.

organizacyjny rozgardiasz 23.03.2026 00:27
Wezcie sobie na nastepny raz krzesla bo tam nie ma gdzie czterech liter posadzic zeby cos zjesc jak czlowiek

Lasery i nieroby 22.03.2026 12:37
Darmowego poczęstunku nie było a nam miejscowym nierobom i zulom brzuchy do grzbietów po przyrastały obeszliśmy się smakiem i aromatycznym dymem po tym jak miejscowa szlachta żarła kiełbasy i kaszanki z grilla czuliśmy też żur przyszliśmy że sloikami ale nam nie dali trudno

Miś 22.03.2026 12:18
Nie przenoście nam stolicy do Mieszkowic bo wtedy zjedzie się tu chamstwo z całego świata kasza będzie niedogotowana piure będzie tylko z dżemem a tak jest jak jest

lowca wsiokow 23.03.2026 00:25
Miś 22.03.2026 12:18
Nie przenoście nam stolicy do Mieszkowic bo wtedy zjedzie się tu chamstwo z całego świata kasza będzie niedogotowana piure będzie tylko z dżemem a tak jest jak jest
hamy z wsiawy

Gość 22.03.2026 08:35
Sprzedawali jedzenie, a nie było gdzie usiąść i zjeść. Tylko przy jednym stoisku był jeden stolik. Nie podobało mi się to. Takie to nie przemyślane.

Kinia 22.03.2026 08:29
Nic ciekawego ludzi mało, zainteresowania brak.

Slowianka 21.03.2026 22:54
Pieknie I kolorowo ,super było ale sie skończyło.Czekam do następnego jarmarku.

Ania 21.03.2026 22:51
Jeśli tak ma wyglądać promocja naszych lokalnych tradycji, to jestem za tym, aby takie wydarzenia odbywały się częściej niż raz w roku, bo widać, że zapotrzebowanie społeczne jest ogromne.

Hehe 21.03.2026 21:19
O kiblu zapomnieli.

uryniarz mieszkowicki 23.03.2026 00:28
Hehe 21.03.2026 21:19
O kiblu zapomnieli.
lej po kszakach

brawo 21.03.2026 19:11
Cieszy fakt, że Mieszkowice potrafią wykorzystać potencjał swojego rynku i przyciągnąć wystawców z Gorzowa czy Polic, co podnosi rangę całej imprezy do poziomu ponadlokalnego.

Janina z Jelenina 21.03.2026 18:41
Po wiela u was na jarmarku były prosienta

ty wiesz kto 21.03.2026 18:34
Dobra robota Zbyszek!

zając wielkanocny 21.03.2026 18:34
Szkoda, że jarmark trwał tak krótko, chętnie wróciłbym tam jutro na jeszcze jedną kawę.

Kubuś Puchatek 21.03.2026 18:24
Miód od Atroszki jak zwykle najlepszy, zawsze biorę kilka słoików na zapas.

pszczelarz mieszkowicky 22.03.2026 00:22
Kubuś Puchatek 21.03.2026 18:24
Miód od Atroszki jak zwykle najlepszy, zawsze biorę kilka słoików na zapas.
ja mam tanszy miud z ucha z wlasnej pasieki

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama