Rynek w Mieszkowicach zamienił się dziś w serce regionu, udowadniając, że prawdziwa tradycja ma się lepiej niż kiedykolwiek i potrafi zachwycić każdego. To urokliwe miasteczko na południu powiatu gryfińskiego stało się regionalnym centrum świątecznej atmosfery, przyciągając mieszkańców i gości.
Jarmark wielkanocny w Mieszkowicach to nie tylko zakupy – to przede wszystkim wielkie święto lokalnej kreatywności. Organizatorzy zadbali o to, aby asortyment zadowolił nawet najbardziej wymagających estetów i smakoszy. Od zapachu świeżego żurku po misternie wykonane ozdoby – plac wypełniony był pasją lokalnych twórców.
Smaki, które łączą pokolenia
Gastronomiczna strona jarmarku była prawdziwą ucztą dla podniebienia. Tradycyjne receptury i domowe wypieki stały się wizytówką tegorocznej edycji:
- Zarząd Osiedla Mieszkowice kusił domowym ciastem, aromatycznymi pierogami i rozgrzewającym żurkiem.
- KGW Łysogórki przygotowało imponujące stoisko z wypiekami, żurkiem oraz unikalnym rękodziełem.
- Towarzystwo Miłośników Ziemi Mieszkowickiej postawiło na słodkości, serwując wybór wspaniałych ciast.
- Wielbiciele konkretów mogli liczyć na wędliny z Lisiego Pola oraz góralskie serki, z którymi przyjechał wystawca z Gorzowa.
- Całość dopełniały szlachetne wina z Witnicy oraz aromatyczna kawa i herbata serwowana przez KGW Mieszkowice.
Rękodzieło z duszą
Jarmark stał się miejscem spotkania artystów i rzemieślników z całego województwa, a nawet spoza jego granic. Różnorodność technik i pomysłów była wręcz oszałamiająca:
| Wystawca | Asortyment |
|---|---|
| Szkoła i Przedszkole w Mieszkowicach | Ciasta oraz urocze ozdoby wykonane przez dzieci i rodziców |
| Zielin, Troszyn, Mieszkowice | Lokalne rękodzieło, w tym... artystyczne tatuaże! |
| Stargard i Police | Eleganckie serwetki oraz unikalne wyroby handmade |
| Słubice i Chojna | Szeroki wybór dekoracji świątecznych i zabawek |
| Promyk Goszków | Wyjątkowe prace podopiecznych placówki |
Nie zabrakło również płynnego złota – o najlepsze miody zadbali pszczelarze z regionu: rodzina Atroszko z Gozdowic oraz pan Macewicz z Chojny.
Tradycja w nowoczesnym wydaniu
Mieszkowicki jarmark pokazał, że potrafimy pielęgnować to, co nasze, nadając temu świeży, atrakcyjny blask. Gwar rozmów przy stoiskach i radość dzieci wybierających zabawki na stoisku z Gorzowa stworzyły aurę, której próżno szukać w komercyjnych galeriach handlowych.
To był dzień, w którym Mieszkowice udowodniły, że małe społeczności mają wielką moc przyciągania. Kto szukał inspiracji na wielkanocny stół lub wyjątkowego prezentu „z duszą”, wrócił do domu z pełnym koszykiem i uśmiechem na twarzy.
Kto miał stoisko?
-Rada Rodziców z miejscowej szkoły z ciastami i rękodziełem,
-Przedszkole z rękodziełem
-rękodzieło z Zielina
-rękodzieło z Troszyna
-stoisko tatuaży i rękodzieło z Mieszkowic
-Towarzystwo Miłośników Ziemi Mieszkowickiej z ciastami
-Zarząd Osiedla Mieszkowice z ciastem, pierogami i żurkiem
-Pan z Gorzowa ze góralskimi serkami
-stoisko wędliniarskie z Lisiego Pola,
-wina z Witnicy,
-stoisko z zabawkami z Gorzowa
-Stargardzianka z rękodziełem
-Chojnianie z rękodziełem
-serwetki ze Stargardu
-stoisko Promyka Goszków
-miody z Gozdowic (Atroszko)
-miody z Chojny (Macewicz)
-rękodzieło ze Słubic
-rękodzieło z Polic
-stoisko KGW Łysogórki z ciastem, żurkiem i rękodziełem
-stoisko KGW Mieszkowice z rękodziełem oraz kawą i herbatą







Napisz komentarz
Komentarze