Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 17 maja 2026 18:20
Reklama

Wstrząsający finał rodzinnej tragedii. 25 lat dla ojca kata i 6,5 roku dla matki, która nie pomogła

Mroczna prawda o „wzorowej” obywatelce wyszła na jaw. Podczas gdy ona budowała karierę polityczną i brylowała na listach wyborczych, w jej domu przez 11 lat rozgrywał się niewyobrażalny horror. Sąd właśnie zdecydował o losie matki, która patrzyła na cierpienie własnego dziecka i nie zrobiła absolutnie nic.
Wstrząsający finał rodzinnej tragedii. 25 lat dla ojca kata i 6,5 roku dla matki, która nie pomogła
Dziecko w szponach bestii i matka, która odwracała wzrok.

Autor: Canva

Źródło: Canva

Była lokalna działaczka Platformy Obywatelskiej usłyszała wyrok 6,5 roku więzienia. Sąd uznał, że przez lata nie reagowała na przemoc wobec własnego dziecka.

To jedna z najbardziej szokujących spraw ostatnich lat. Przez ponad dekadę w jednym z domów na Dolnym Śląsku miało rozgrywać się piekło dziecka. 

Sąd Okręgowy w Świdnicy wydał wyroki: 25 lat więzienia dla ojca oraz 6,5 roku dla matki, która – jak ustalono – wiedziała o przemocy, ale nie reagowała.

Dramat, który trwał latami

Śledczy ustalili, że przemoc wobec małoletniej trwała od 2011 do 2022 roku. Głównym sprawcą był ojciec, który dopuścił się wielu ciężkich przestępstw, w tym gwałtów, wykorzystywania seksualnego dziecka i utrwalania tych czynów.

Materiał dowodowy w sprawie był wstrząsający – obejmował m.in. nagrania i zdjęcia dokumentujące przestępstwa.

Mężczyzna został zatrzymany w 2023 roku poza granicami Polski. Sąd skazał go na 25 lat więzienia.

„Nie zrobiła nic”

Szczególne emocje budzi rola matki dziecka. Jak ustalił sąd, kobieta miała pełną świadomość tego, co dzieje się w domu, jednak nie podjęła żadnych działań, aby powstrzymać tę przemoc.

Według aktu oskarżenia nie tylko nie reagowała, ale także nie udzieliła pomocy dziecku nawet w dramatycznych momentach. Została za to skazana na 6,5 roku więzienia.

Karę ma odbywać w systemie terapeutycznym. Sąd zakazał jej również kontaktów z pokrzywdzoną i posiadania zwierząt.

Dodatkowy, szokujący wątek

W sprawie pojawił się także wątek znęcania się nad zwierzętami, który dodatkowo pogłębił społeczne oburzenie i pokazał skalę patologii, jaka miała miejsce w domu skazanych.

Polityczny cień nad sprawą

Sprawa nabrała dodatkowego rozgłosu ze względu na wcześniejszą działalność kobiety w życiu publicznym. Była aktywna politycznie na szczeblu lokalnym, brała udział w kampaniach wyborczych i ubiegała się o funkcje samorządowe z ramienia Platformy Obywatelskiej.

W internecie szybko zaczęły krążyć jej zdjęcia z politykami oraz komentarze łączące sprawę z działalnością partyjną. W sieci pojawiły się także hasła i wpisy o wyraźnie politycznym charakterze.

Nie ma jednak dowodów na to, by jej aktywność publiczna miała jakikolwiek związek z przestępstwami.

Internet: „To za mało”

Po ogłoszeniu wyroku w sieci zawrzało. W komentarzach dominują głosy oburzenia, szczególnie wobec kary dla kobiety.

Internauci pytają jak to możliwe, że dramat trwał tyle lat? Dlaczego nikt wcześniej nie zareagował? Czy wymiar kary jest adekwatny do skali zaniedbania?

Wyrok jeszcze nie jest jeszcze prawomocny

Orzeczenia zapadły w pierwszej instancji i nie są prawomocne. Sprawa może mieć dalszy ciąg w sądzie apelacyjnym.

Jedno jest pewne – skala przemocy i wieloletnie milczenie sprawiają, że to jedna z najbardziej wstrząsających spraw, jakie ujawniono w ostatnich latach.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

wibrys 26.03.2026 14:19
Co to za matka? To jakaś patologia głęboka.

andrzej 24.03.2026 23:13
Apelacja powinna być zawsze w innym województwie a nie tak jak w Szczecinie sędzina orzeka w I instancji i przenosi się do apelacyjnego żeby orzekać w tej samej sprawie to co sama podważy swój własny wyrok to gdzie to prawo panie Żurek

andrzej 24.03.2026 23:09
Apelacja powinna być zawsze w innym województwie a nie tak jak w Szczecinie sędzina orzeka w I instancji i przenosi się do apelacyjnego żeby orzekać w tej samej sprawie to co sama podważy swój własny wyrok to gdzie to prawo panie Żurek

A. Żmijewski 24.03.2026 17:24
Przez jedenaście lat mamusia pyr pyr miała los własnego dziecka w doopie więc teraz zasadniczo powinna siedzieć długo i namiętnie pyr pyr pyr

volt 24.03.2026 17:24
Dożywocie dla obojga, bez możliwości wyjścia!

analityk 24.03.2026 17:08
Uważam, że wątek polityczny jest tu tylko tłem, ale rzuca światło na pewien mechanizm – bycia „kimś” w lokalnej społeczności. To często daje parasol ochronny, bo ludzie boją się reagować, gdy widzą kogoś znanego z plakatów. Dobrze, że w końcu to pękło, ale szkoda, że po 11 latach.

Justyna 24.03.2026 17:04
Bestie, nie ludzie. Brak słów na to wszystko.

Marta 24.03.2026 16:58
Wyrok 25 lat dla ojca wydaje się adekwatny, ale te 6 lat dla niej budzi ogromne wątpliwości. Skoro wiedziała, dokumentacja istniała, a ona mimo to pozwalała na gwałty i znęcanie, to jest współwinna w stopniu najwyższym. Taki wyrok nie daje sygnału, że państwo realnie chroni najsłabszych.

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 24.03.2026 12:26
MENTZEN GRILLUJE...

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 24.03.2026 11:38
Komentarz usunięty

Monika 24.03.2026 11:22
Serce pęka na pół... Jak matka może patrzeć na taką krzywdę własnego dziecka?

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 24.03.2026 11:20
*** *** *** PRZY TYCH GWAŁATACH HA AHA H

taa 24.03.2026 11:37
odezwał się świr

AJWAJ HA HA AH 24.03.2026 15:03
BO JESTEM Z PO HAHA AH

Andrzej Tumanowicz ha ha ah 25.03.2026 04:38
(...) Komentarz usunięty ze względu na chamskie treści. admin2

no tak 24.03.2026 09:38
Najgorsze w tym wszystkim jest to, jak system zawiódł na całej linii. Skoro to trwało od 2011 roku, to gdzie byli nauczyciele, sąsiedzi, opieka społeczna? Matka była osobą publiczną, pewnie nikt nie śmiał podejrzewać, co dzieje się u „takiej” rodziny. To pokazuje, że zło często nosi maskę normalności.

ech 24.03.2026 09:18
6,5 roku? To jest jakiś żart, a nie sprawiedliwość za tyle lat piekła!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama