Niezmiennie od początku świata, marzec jest czasem wyjątkowego spotkania – to właśnie teraz mroźna aura ostatecznie ustępuje miejsca nadchodzącej wiosny. Choć kalendarzowa zmiana pór roku tuż-tuż, w Gryfinie sygnały nowej energii widać już na każdym kroku.
Kwiatowy dywan w parku miejskim
Mieszkańcy spacerujący po gryfińskim parku mogą już podziwiać najbardziej wyczekiwany symbol tej pory roku – krokusy. To właśnie te drobne, fioletowe i żółte kwiaty jako pierwsze odważyły się przebić przez pozimową ziemię.
Dołączają do nich dumnie prężące się żonkile oraz aromatyczne hiacynty, które zaczynają zdobić miejskie skwery i ogrody.
Wiosna pod oknami Gryfinian
Nie tylko parki tętnią życiem. Prawdziwy pokaz ogrodniczej pasji widać pod balkonami bloków i kamienic. W przydomowych ogródkach pojawiają się pierwsze wielobarwne kompozycje. Mimo że roślinność nie wybuchła jeszcze pełnią sił – co dyktują nam wciąż chłodne, a niekiedy wręcz mroźne noce – natura wyraźnie daje znać, że nie da się już zatrzymać.
„Świat z każdym dniem robi się kolorowy i po prostu weselszy. Choć drzewa wciąż czekają na swoje liście i na razie straszą nagimi gałęziami, to wystarczy spojrzeć pod nogi, by poczuć przypływ pozytywnej energii”.
Czekając na zieleń
Obecnie znajdujemy się w tym wyjątkowym, przejściowym momencie. Ziemia jest już gotowa, kwiaty cieszą oko, a my z niecierpliwością wyglądamy pierwszych pąków na drzewach, które wkrótce zamienią Gryfino w zieloną oazę.
Zapraszamy do obejrzenia naszej fotogalerii, w której uchwyciliśmy te pierwsze, ulotne oznaki wiosny w naszym mieście. Zobaczcie, jak rozkwita centrum Gryfin!






Napisz komentarz
Komentarze