Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 25 marca 2026 07:54
Reklama
Reklama

Rekordowy licznik Łukasza Mejzy z PiS. Jazda na S3 i163 punkty karne oraz koniec z prowadzeniem auta

To nie jest zwykłe przekroczenie przepisów – to absolutny "rekord" w historii polskiego Sejmu. Łukasz Mejza uzbierał aż 163 punkty karne, co definitywnie kończy jego przygodę za kółkiem. Pirackie wyczyny na drogach ekspresowych i lawina zdjęć z fotoradarów zmusiły polityka do oddania immunitetu i stanięcia twarzą w twarz z egzaminatorem.
Rekordowy licznik Łukasza Mejzy z PiS. Jazda na S3 i163 punkty karne oraz koniec z prowadzeniem auta
Czy poseł Mejza zda egzamin na prawo jazdy? Po zgromadzeniu 163 punktów karnych i zrzeczeniu się immunitetu, polityk PiS musi ponownie zaliczyć testy i plac

Autor: Canva / screen FB

Poseł PiS Łukasz Mejza zgromadził imponującą liczbę punktów karnych i mandatów. To wszystko za pirackie wybryki, jakie ma na koncie. Teraz straci prawo jazdy.

I będzie musiał zdać pełny egzamin. Jeżeli go nie zda, to – jak podaje RMF24 – ponownie będzie musiał zaliczyć kurs na prawo jazdy i przystąpić do jeszcze jednego egzaminu.

Przekroczył dozwoloną prędkość o 80 km/h

Lista pirackich wybryków posła Mejzy  jest długa. Z fotoradarów uzbierał 16 wykroczeń, za które otrzymał mandaty na łączną sumę ponad 15 tys. zł. Dodatkowe wykroczenie wykryte zostało przez policję na drodze ekspresowej na Dolnym Śląsku. Wszystkie dotyczyły przekroczenia dozwolonej prędkości.

W okolicy Polkowic poseł PiS jechał aż 200 km/h, przekraczając dozwoloną prędkość o 80 km/h. Według fotoradarów, polityk przekraczał prędkość kilka razy o 60 km/h i wiele razy o mniejsze wartości. Dwa zdjęcia wykonane fotoradarami pochodzą z tego samego dnia.

Jeśli zsumować wszystkie wykroczenia posła PiS, także te wykryte przez policję, to – jak policzył RMF24 – na jego konto wpadną 163 punkty karne. Suma mandatów wyniesie 17 800 zł.

Do Sejmu wpłynęły dwa wnioski o uchylenie immunitetu Łukaszowi Mejzie. I w obu przypadkach poseł już się go zrzekł. W środę 25 marca sejmowa komisja regulaminowa i spraw poselskich ma stwierdzić prawidłowość tej decyzji.

ITD idzie do sądu złożyć wnioski o ukaranie posła PiS

A na tę decyzję czeka Inspekcja Transportu Drogowego, która zarządza fotoradarami. Z powodu notorycznego przekraczania prędkości przez posła wybiera się do sądu, żeby złożyć tam wnioski o ukaranie go. A…

– …sąd nie musi stosować się do wskazań taryfikatora mandatów karnych – zwraca uwagę Marek Kąkolewski, zastępca głównego inspektora ITD.

Polityk PiS straci też prawo jazdy i będzie skierowany na egzamin. 

– Pan poseł spotka się twarzą w twarz z egzaminatorką albo egzaminatorem państwowym na prawo jazdy i będzie musiał przystąpić do pełnego egzaminu sprawdzającego – test, plac manewrowy, jazda w ruchu drogowym – powiedział Kąkolewski.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Łukasz 25.03.2026 07:17
Ciekawe czy zda plac za pierwszym razem, czy polegnie na łuku. Obstawiam, ze jest słaby.

brawo 25.03.2026 06:57
No i bardzo dobrze, że immunitet tutaj nie zadziałał. Jeśli zwykły obywatel za 20 km/h więcej płaci srogie kary, to poseł jadący 200 km/h powinien być traktowany z podwójną surowością, bo stanowi realne zagrożenie dla życia innych na drodze.

kierowca 25.03.2026 06:33
163 punkty?! Przecież to trzeba się naprawdę postarać, żeby tyle uzbierać w tak krótkim czasie.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama