Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 2 lipca 2026 17:46
Reklama
Reklama
Reklama

Skandal wokół wypowiedzi gwiazdy. Eksperci wyjaśniają dlaczego otyłość to choroba a nie lenistwo

„Tłuściochy” i „lenie” – takimi słowami Doda podsumowała osoby leczące otyłość nowoczesnymi lekami. Piosenkarka uważa, że pacjenci zabierają lekarstwa chorym na cukrzycę, by iść na łatwiznę. Na te mocne zarzuty natychmiast zareagowało środowisko lekarskie, obalając mity, które mogą zniszczyć psychikę tysięcy pacjentów.
Skandal wokół wypowiedzi gwiazdy. Eksperci wyjaśniają dlaczego otyłość to choroba a nie lenistwo
„Lenie, tłuściochy”. Ostra reakcja lekarzy na wypowiedź Dody

Autor: Canva / screen FB

Burza wokół leków GLP-1, które są stosowane w leczeniu cukrzycy i otyłości. Osoby, które leczą nimi otyłość, Doda nazwała „leniami” i „tłuściochami”. Zareagowali eksperci.

Powielanie mitów i stygmatyzacja mogą mieć poważne konsekwencje dla pacjentów – stwierdzili w rozmowie z Medonetem. 

A dr hab. n. med. Alina Kuryłowicz z Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości, podkreśliła w TVN24: – Twierdzenia, że osoby chorujące na otyłość są „tłuściochami” czy „leniami”, a zwłaszcza osobami odbierającymi leki chorym na cukrzycę jest głęboko krzywdzące.

Doda: Zabierają chorym ludziom lek, żeby się odchudzić

Leki GLP-1, dotychczas wykorzystywane głównie w terapii cukrzycy, coraz częściej stosuje się w leczeniu otyłości. Ich rosnąca dostępność, brak refundacji i zainteresowanie ze strony osób publicznych budzą kontrowersje. Zwłaszcza gdy temat odchudzania staje się przedmiotem medialnych komentarzy.

W ostatnich tygodniach na temat leków GLP-1 wypowiedziała się m.in. Doda, znana z bezpośredniego sposobu wyrażania swoich opinii. W rozmowie z reporterką Jastrząb Post wyraziła swoje oburzenie wobec osób korzystających z farmakoterapii otyłości. 

– Jeżeli chodzi o chodzenie na skróty, uważam to za podwójnie nieetyczne. Ludzie chorzy nie mogą sięgnąć po swoje leki, bo wszystkie tłuściochy, które są leniami, stwierdziły, że będą zabierać chorym ludziom lek, żeby się odchudzić – powiedziała

Ona sama – jak powiedziała – osiągnęła swoją sylwetkę dzięki treningom i zdrowemu odżywianiu, a stosowanie leków uznała za podwójnie nieetyczne”. Według niej osoby, które sięgają po leki, „zabierają chorym ludziom lek, żeby się odchudzić”, a lepsze efekty daje konsekwentna dieta i ćwiczenia.

Co na to lekarze zajmujący się leczeniem otyłości?

Osoby z otyłością są pacjentami

Lekarka Katarzyna Woźniak w rozmowie z Medonetem podkreśliła, że takie wypowiedzi mogą zniechęcać osoby z otyłością do szukania pomocy medycznej. Zwróciła uwagę, że pacjenci często latami unikają wizyty u lekarza z powodu wstydu i poczucia winy, a publiczne powielanie stereotypów tylko pogłębia ten problem. 

Ona także podkreśliła, że porównywanie leczenia otyłości do „drogi na skróty” jest nieuzasadnione, bo leki GLP-1 naprawiają mechanizm w mózgu odpowiedzialny za sytość, który u osób z otyłością nie działa prawidłowo.

Specjalistka dodała, że farmakoterapia otyłości to element kompleksowego leczenia, obejmującego regularne wizyty, zmianę diety, aktywność fizyczną oraz często wsparcie psychologa. Wyjaśniła, że większość osób po samej diecie wraca do poprzedniej wagi w ciągu kilku lat, a leki GLP-1 pomagają przywrócić prawidłowe sygnały sytości.

Woźniak stanowczo odniosła się również do zarzutu „zabierania leków chorym”, podkreślając, że osoby z otyłością są pacjentami, a ich choroba została sklasyfikowana przez Międzynarodową Klasyfikację Chorób. Jej zdaniem, obwinianie pacjentów za braki leków w aptekach jest nieuzasadnione, bo wynika to z decyzji firm farmaceutycznych.

Leczenie otyłości wymaga zaangażowania i wsparcia specjalistów

Dr Monika Klimek-Tulwin, obesitolog, wypowiedzi Dody oceniła w nagraniu na Instagramie. Stwierdziła, że nazywanie pacjentów „leniwymi tłuściochami” jest wyjątkowo krzywdzące. Zwróciła uwagę, że osoby zmagające się z otyłością często noszą w sobie poczucie winy i strach przed oceną, a publiczne stygmatyzowanie tylko pogłębia ich problemy.

Szymon Suwała — endokrynolog, diabetolog i obesitolog — podkreślił, że farmakoterapia jest jednym z elementów kompleksowego leczenia otyłości, obok diety i aktywności fizycznej, i nigdy nie powinna być traktowana jako alternatywa dla zdrowego stylu życia.

Lekarze podkreślają, że najskuteczniejszą odpowiedzią na powielane mity jest edukacja. Jak tłumaczy w rozmowie z Medonetem Katarzyna Woźniak, nikt nie otrzymuje recepty na lek i nie wraca po pół roku po efekty – leczenie otyłości wymaga zaangażowania, regularnych kontroli i wsparcia specjalistów.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Marusiak 04.04.2026 16:25
JAKI SKANDAL? TRAFNIE POWIEDZIAŁA, ŻE TŁUŚCIOCHY ZA DUŻO ŻRĄ I WOLĄ PIERDZIEĆ W KANAPĘ, SPALAJĄC MNIEJ KALORII NIŻ ZAŻYWAJĄ. DO ROBOTY, GRUBASY! 😂😂😂

Michał 27.03.2026 23:51
Bardzo rzetelny artykuł pokazujący, że leczenie otyłości to proces wielotorowy. Lek, dieta, psycholog – to nie jest „łatwizna”, tylko walka o życie. Dobrze, że specjaliści reagują na takie szkodliwe opinie w przestrzeni publicznej.

AJWAJ HA HA AH 26.03.2026 20:25
NIE KAŻDY MA DO DYSPOZYCJI SATANISTYCZNEGO BATA HA AH AH NA ODCHUDZANIE HA AHA H

po prostu 26.03.2026 15:58
Skróty zawsze wychodzą bokiem, trzeba ćwiczyć!

Ella 25.03.2026 22:25
Doda zapomina, że nie każdy ma takie geny i tyle czasu na treningi co ona. Stygmatyzacja osób chorych tylko pogarsza ich stan psychiczny, co często prowadzi do zajadania stresu. To błędne koło, które tacy „eksperci” tylko napędzają swoją niewiedzą.

A. Żmijewski 25.03.2026 15:30
Ale że niby kto to jest pyr pyr ta gwiazda? Bo przecież nie jakaś doda co zasadniczo nie jest ani lekarzem ani dietetykiem pyr pyr pyr. Sama się rozmnożyć nie potrafi a innych się czepia hipokrytka jedna pyr pyr?

Jolancia 25.03.2026 13:49
No i jak balerony i kaszaloty jak się teraz czujecie pytam się jak karwasz wasza Barabasza

ja 25.03.2026 11:40
Ja tam wolę słuchać lekarzy niż celebrytek od fitnessu.

Mengele 25.03.2026 10:15
Komentarz usunięty

dzwon po te teksty 25.03.2026 09:10
djoda zrub ljoda

Patrycja 25.03.2026 09:10
Pani doktor w artykule ma rację – te leki naprawiają ośrodek sytości w mózgu. Jeśli ktoś ma zepsuty metabolizm, to nawet głodówka mu nie pomoże na stałe, bo organizm zawsze wygra z silną wolą. To biologia, a nie etyka czy jej brak.

piguła 25.03.2026 07:16
Problem polega na tym, że otyłość to złożona choroba metaboliczna, a nie tylko kwestia „chcenia”. Słowa o „tłuściochach” cofają nas w edukacji medycznej o 20 lat i budują mur wstydu u ludzi, którzy realnie potrzebują pomocy specjalisty, a nie kolejnej złotej rady o "MŻ".

Ula 25.03.2026 07:04
No i brawo Doda! Wreszcie ktoś powiedział prawdę o tym lenistwie.

Magdalena 25.03.2026 07:16
Chyba goowno prawdę.

Pietrek z rancza 25.03.2026 08:00
Oj chyba nie. Moja Zośka jak się dobierze do posiłków to ona nie je ona żre a w polu i w obejściu szkoda gadać w chlewie świnie po kolana w gnoju krowy zafajdane w polu chwasty po kolana robić nie ma komu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Zastanawia mnie jedno: jak to możliwe, że od tylu lat każda kolejna ekipa rządząca obiecuje skrócenie kolejek, a ocena ochrony zdrowia jest coraz bardziej miażdżąca? Korzystanie ze znajomości to nie jest wymysł Polaków dla wygody, tylko mechanizm obronny. Ludzie po prostu boją się o własne życie. Przejrzystość systemu nie istnieje, a cyfryzacja i e-rejestracje tylko przypudrowały trupa, bo bez fizycznego lekarza w gabinecie żaden algorytm kolejki nie zmniejszy. Data dodania komentarza: 2.07.2026, 17:41 Źródło komentarza: Jak dostać się do lekarza? Wielu z nas stawia na znajomości. Miażdżąca ocena publicznej ochrony zdrowia Autor komentarza: PACTUS Treść komentarza: Fajnie, że COKiS w końcu organizuje coś aktywnego, ale ta zmiana godziny w ostatniej chwili to trochę słaba akcja. Rozumiem, że upał i bezpieczeństwo są najważniejsze, ale skoro część ludzi przez to nie wystartowała, to ucierpiał na tym duch czystej rywalizacji. Na przyszłość info o zmianach powinno iść w eter znacznie wcześniej, żeby każdy zdążył się przygotować. Plus za dobre nawodnienie na trasie. Data dodania komentarza: 2.07.2026, 17:34 Źródło komentarza: Bieg do Orła 2026. Prezentujemy zwycięzców, wysiłek oraz ceremonię dekoracji Autor komentarza: zaklinacz pogody Treść komentarza: Ten przeklinacz też widzę będzie. Data dodania komentarza: 2.07.2026, 17:33 Źródło komentarza: Święto Mieszkowic 2026: Muzyczny miszmasz czy propozycja dla każdego? [PROGRAM] Autor komentarza: Marta Treść komentarza: Defis gwarantuje świetną zabawę pod sceną! Disco polo na plenerowych imprezach zawsze się sprawdza, ludzie chcą się po prostu rozerwać i potańczyć. Data dodania komentarza: 2.07.2026, 17:23 Źródło komentarza: Święto Mieszkowic 2026: Muzyczny miszmasz czy propozycja dla każdego? [PROGRAM]
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama