Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 26 marca 2026 16:24
Reklama
Reklama

Zegary oszaleją. Czy to naprawdę ostatni raz, gdy kradną nam cenną godzinę snu w ten weekend

Godzina, która zmienia wszystko. W nocy z soboty na niedzielę miliony Polaków stracą 60 minut ze swojego życia. Choć zyskamy jasne popołudnia, nasz organizm zapłaci za to wysoką cenę. Czy biurokracja w Brukseli faktycznie zmusza nas do ryzykowania zdrowiem dla przestarzałych przepisów?
Zegary oszaleją. Czy to naprawdę ostatni raz, gdy kradną nam cenną godzinę snu w ten weekend
Przesuwamy zegarki z 2 na 3! Dowiedz się, jakie skutki dla organizmu niesie czas letni i dlaczego przepisy zostają z nami do końca 2026 roku. Skuteczne sposoby na lepszą koncentrację i sen.

Autor: Canva

Przed nami kolejna zmiana czasu zimowego na letni. Co prawda będziemy spali godzinę krócej, ale za to zyskamy dłuższe popołudnia.

W nocy z soboty 28 na niedzielę 29 marca przesuniemy wskazówki zegara z godz. 2 na 3. Będzie to początkowa godzina czasu letniego środkowoeuropejskiego.  

W tym roku zmiana czasu z zimowego na letni przypada wcześniej niż w roku ubiegłym, kiedy zegarki przestawialiśmy w noc z 29 na 30 marca. 

Nie mogą się dogadać, przy którym czasie pozostać

Zmiana czasu wynika z dyrektywy Unii Europejskiej ze stycznia 2001 roku. W Polsce reguluje to rozporządzenie prezesa Rady Ministrów. Zostały w nim wyznaczone konkretne daty.

Co toku wraca też pytanie, czy to już ostatnia zmiana czasu? Wciąż nie znamy odpowiedzi na to pytanie, chociaż Parlament Europejski już kilka lat temu opowiedział się za jego zniesieniem. Na razie jednak prace nad zmianą dyrektywy utknęły. Między innymi przez brak porozumienia państw członkowskich co do tego, przy którym czasie zostać na stałe.

A to oznacza, że nadal obowiązują przepisy, według których zmiany czasu będą trwały co najmniej do końca 2026 roku.

Do czasu zimowego w 2026 roku wrócimy ponownie nocy z 24 na 25 października. 

Jak wpływa na nas zmiana czasu z zimowego na letni?

Dla wielu osób jest bardziej uciążliwa niż jesienna, ponieważ wiąże się ze stratą godziny snu. Jak podaje radiowa Jedynka, wywołuje ona efekt zbliżony do lekkiego jet lagu (to zespół nagłej zmiany strefy czasowej) i stanowi istotny stres fizjologiczny dla organizmu.

Główne skutki zmiany czasu to:

Zaburzenia rytmu dobowego. Przesunięcie czasu rozregulowuje biologiczny zegar, co wpływa na produkcję melatoniny i jakość odpoczynku.

Problemy ze snem i koncentracją. Około 25 proc. Polaków odczuwa negatywne skutki, takie jak trudności z zasypianiem (47 proc.), senność w ciągu dnia (40 proc.) oraz gorszą koncentrację (22 proc.).

Wpływ na zdrowie fizyczne. Eksperci ostrzegają przed chwilowym wzrostem ryzyka zawałów serca oraz wypadków drogowych tuż po zmianie czasu.

Pogorszenie nastroju: Możesz odczuwać rozdrażnienie, ból głowy i ogólne złe samopoczucie psychiczne przez kilka dni po przestawieniu zegarków.

Portal hemanpower.com podpowiada, że aby złagodzić te skutki, warto rano wystawiać się na działanie światła słonecznego, co pomaga organizmowi szybciej „zresetować” zegar biologiczny.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

piguła 26.03.2026 16:19
Warto zwrócić uwagę na ten aspekt fizjologiczny, o którym piszą. Wzrost liczby zawałów w poniedziałek po zmianie czasu to nie jest mit, tylko twarde dane medyczne. Nasz zegar biologiczny nie jest z gumy.

pracownik 26.03.2026 15:59
Przynajmniej po pracy będzie jeszcze widno, dla mnie to na plus!

Witek 26.03.2026 15:08
Mnie najbardziej irytuje ten brak decyzyjności w UE. Przecież badania od lat pokazują, że te skoki czasu rozwalają nam gospodarkę i zdrowie, a oni od 2021 roku nie potrafią wybrać jednego czasu. Kompletny paraliż decyzyjny.

ech 26.03.2026 14:56
Znowu to samo... Kto to w ogóle wymyślił w tych czasach? Bez sensu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama