Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 30 marca 2026 14:11
Reklama
Reklama

Tak AI „rozebrało” nauczycielkę. Deepfake i interwencja UODO w sprawie zmanipulowanego wizerunku

-Czuję się paskudnie, czuję się skrzywdzona – te wstrząsające słowa nauczycielki, której zdjęcie zostało zmanipulowane przez sztuczną inteligencję, obiegły sieć. To nie był tylko „głupi żart”, ale brutalne naruszenie prywatności, które trafiło pod lupę prokuratury. Sprawdź, jak prawo próbuje nadążyć za cyfrową przemocą.
Tak AI „rozebrało” nauczycielkę. Deepfake i interwencja UODO w sprawie zmanipulowanego wizerunku
AI „rozebrało” nauczycielkę, a sprawą zajął się UODO. Przeczytaj o dramacie kobiety, której wizerunek zmanipulowano przez deepfake.

Autor: Canva

Tak przerobione zdjęcie kobiety trafiło do mediów społecznościowych. Ktoś umieścił je pod wpisem nauczycielki. UODO powiadomił o tym prokuraturę.

W ten sposób doszło do – jak czytamy w komunikacie na stronie uodo.gov.pl – „zmanipulowania wizerunku pokrzywdzonej bez jej zgody, przy wykorzystaniu jej ogólnodostępnych zdjęć i narzędzi sztucznej inteligencji (AI). 

Nauczycielka, której wizerunek został zmanipulowany, tak napisała o zdarzeniu: 

„Moje zdjęcie zostało przerobione (ROZEBRANE) za pomocą AI przez jakiegoś obleśnego typa, a następnie umieszczone w internecie. Czuję się paskudnie, czuję się skrzywdzona i nawet mówienie sobie, że przecież to nie było moje ciało, niewiele pomaga”.

Doszło do naruszenia ustawy o ochronie danych osobowych

Prezes UODO w zawiadomieniu do prokuratury podkreślił, że w tym konkretnym przypadku „w jego ocenie doszło do naruszenia ustawy o ochronie danych osobowych”. Artykuł 107 mówi, że kto „przetwarza dane osobowe, choć ich przetwarzanie nie jest dopuszczalne albo do ich przetwarzania nie jest uprawniony, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat”.

Nie jest to pierwsza interwencja prezesa UODO w sprawie tzw. deepfakeów. Bronił on m.in. praw uczennicy szkoły podstawowej, której zdjęcie koledzy przerobili z użyciem narzędzi AI, a potem rozsyłali je w swoim gronie

Taki czyn – podkreśla UODO – stanowi przestępstwo powszechne, ścigane z urzędu, z oskarżenia publicznego. 

W polskim prawie nie ma odpowiednich przepisów

Wygenerowanie wizerunku pokrzywdzonej nauczycielki w takim kontekście, w jakim uczynił to sprawca, jest szkodliwe społecznie i zasługuje na reakcję ze strony właściwych organów ścigania. 

„Działanie sprawcy nie tylko godzi w prywatność pokrzywdzonej, ale również rodzi ryzyko naruszenia jej elementarnych interesów życiowych. Niepokojące są także reakcje internautów na post pokrzywdzonej, w którym zwróciła uwagę na swój problem” – czytamy. 

UODO zwraca przy tym uwagę, że w polskim prawie nie ma odpowiednich przepisów, które odnosiłyby się do takich sytuacji. Ich brak wymusza więc zastosowanie się do legislacji unijnej. I wyjaśnia:

„Definicja deepfakeów, którą należy się posiłkować, zawarta została w artykule 3 pkt 60 Rozporządzenia o sztucznej inteligencji (AI Act), zgodnie z którym są to: „wygenerowane przez AI lub zmanipulowane przez AI obrazy, treści dźwiękowe lub treści wideo, które przypominają istniejące osoby, przedmioty, miejsca, podmioty lub zdarzenia, które odbiorca mógłby niesłusznie uznać za autentyczne lub prawdziwe”. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

AJWAJ HA HA AH 30.03.2026 13:28
AI VAI I CZEKOLADOWE OKO WIELKIEGO WINSTONA DICKA HA AHA H

Artur 30.03.2026 13:05
Problem polega na tym, że AI Act to dopiero początek. Bez jasnych procedur w polskim prawie, każda taka sprawa będzie drogą przez mękę dla ofiary. Dobrze, że Prezes UODO nagłaśnia temat deepfake’ów wśród uczniów i dorosłych.

współwina wetomana 30.03.2026 13:04
Nawrockiemu podziękujcie bo to on zablokował ustawę która miał ścigać takich "pomysłodawców"

uważam 30.03.2026 12:57
Karać i to surowo! Zero tolerancji dla takich obleśnych zachowań w internecie.

AI MADE IN POLIN 30.03.2026 12:53
POLSKIE AI SCIAGNIE ZAWARTOSC Z JAJ

MS 30.03.2026 12:20
Bardzo ważne, że UODO w końcu idzie w stronę prokuratury z takimi sprawami. Art. 107 ustawy o ochronie danych osobowych to w tej chwili jedyny realny bat na takich „twórców”, skoro polski kodeks karny nie nadąża za technologią.

Matylda 30.03.2026 12:19
To jest po prostu straszne, co ci ludzie mają w głowach... Współczuję tej kobiecie.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama