Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 31 marca 2026 11:57
Reklama
Reklama

Wielkie cięcia na stacjach: Pakiet CPN wchodzi w życie i zbija ceny paliw o ponad złotówkę na litrze

Zegar tyka, a ceny spadają – weszły w życie nowe limity cen paliw, które drastycznie obniżają koszty transportu w Polsce. Za złamanie rządowych wytycznych stacjom grozi nawet milion złotych kary, co ma zagwarantować, że ulga realnie trafi do kieszeni Polaków. Poznaj nowe stawki za litr PB95 oraz ON i dowiedz się, co o tym pomyśle sądzą eksperci rynkowi.
Wielkie cięcia na stacjach: Pakiet CPN wchodzi w życie i zbija ceny paliw o ponad złotówkę na litrze
Nocna zmiana przepisów wywołała trzęsienie ziemi na polskim rynku paliw. Dzięki pakietowi "CPN" stawki za benzynę i olej napędowy spadły natychmiastowo, a nad wszystkim czuwa Krajowa Administracja Skarbowa.

Autor: Freepik

Źródło: Freepik

W nocy z 30 na 31 marca weszły w życie przepisy z pakietu CPN. Na stacjach paliw zaczęły się obniżki. Sprzedaż powyżej limitu grozi karą do 1 mln zł.

Ceny paliw w Polsce spadły z dnia na dzień nawet o ponad złotówkę na litrze. To efekt wprowadzenia maksymalnych stawek, które od 31 marca są ręcznie regulowane przez rząd. Nowe przepisy przewidują również surowe kary – nawet do 1 mln zł za sprzedaż powyżej ustalonego limitu.

Nowy cennik

Pierwsze obwieszczenie ze stawkami opublikowano 30 marca. Na jego podstawie od północy 31 marca zaczęły obowiązywać nowe ceny maksymalne. Zgodnie z nimi paliwa kosztują obecnie:

  • benzyna 95 – 6,16 zł/l,
  • benzyna 98 – 6,76 zł/l,
  • olej napędowy – 7,60 zł/l.

Jeszcze dzień wcześniej ceny były wyraźnie wyższe i wynosiły odpowiednio 7,36 zł, 8,06 zł i 8,87 zł za litr. Jak widać, oznacza to spadek przekraczający 1 zł na litrze.

Rząd ręcznie reguluje ceny

Zmiany wprowadzono zgodnie z założeniami pakietu „CPN – Ceny Paliw Niżej”. Nowe przepisy dają ministrowi energii możliwość bezpośredniego wpływu na ceny paliw na stacjach. Stawki publikowane są w formie obwieszczenia i opierają się na średnich cenach hurtowych największych sprzedawców, powiększonych o koszty operacyjne.

– Nikt z nas nie ma wpływu na to, co dzieje się na Bliskim Wschodzie. Polski rząd będzie robił wszystko, żeby w tym kryzysowym momencie ulżyć polskim rodzinom – podkreślił Miłosz Motyka.

Jak dodał, obniżki cen paliw do „minimalnego poziomu” są faktem, a dostawy surowców pozostają zabezpieczone mimo napiętej sytuacji geopolitycznej.

Niższe ceny, ale na określony czas

Zgodnie z obowiązującymi przepisami niższe ceny paliw mają obowiązywać co najmniej do 30 kwietnia. Program może zostać przedłużony decyzją ministra – maksymalnie do 30 czerwca.

Koszt wprowadzonych zmian dla budżetu państwa jest znaczny. Szacuje się, że miesięcznie obniżka akcyzy i VAT to wydatek rzędu około 1,6 mld zł.

Milionowe kary i kontrole

Nowe regulacje przewidują również restrykcyjne sankcje dla sprzedawców. Stacje paliw nie mogą przekraczać ustalonej ceny maksymalnej – w przeciwnym razie grozi im kara sięgająca nawet 1 mln zł.

Kontrolą przestrzegania przepisów zajmie się Krajowa Administracja Skarbowa.

Bezprecedensowa interwencja

Wprowadzone rozwiązania oznaczają bezpośrednią ingerencję państwa w rynek paliw. Choć rząd argumentuje decyzję koniecznością ochrony kierowców i stabilizacji cen w czasie kryzysu, eksperci wskazują również na możliwe konsekwencje – od presji na stacje paliw po ryzyko zaburzeń rynkowych.

Jedno jest pewne – skala zmian jest bezprecedensowa, a ich skutki będą odczuwalne w najbliższych tygodniach zarówno dla kierowców, jak i całej gospodarki.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Heniek 31.03.2026 11:52
Milion kary za droższe paliwo? I bardzo dobrze, przynajmniej nikt nie będzie próbował kombinować na marżach.

:-) 31.03.2026 11:52
I to cieszy!

Hehe 31.03.2026 10:41
6,16? A gdzie 5,19?

hmm... 31.03.2026 10:29
Z jednej strony super, że w portfelu zostaje więcej, ale zastanawiam się, co będzie po 30 czerwca. Jeśli to tylko sztuczne trzymanie cen kosztem miliardów z budżetu, to inflacja może nas później dobić ze zdwojoną siłą. Budżet państwa straci 1,6 mld miesięcznie, ktoś to będzie musiał oddać.

kierowca Darek 31.03.2026 10:24
W końcu jakaś konkretna decyzja, dzisiaj rano tankowałem 95-tkę po 6,16 zł i aż miło się na licznik patrzyło!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama