Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 31 maja 2026 14:06
Reklama
Reklama
Reklama

Podwójne zabójstwo z miłości i kolejne z zemsty. To, co się wydarzyło w Wielki Piątek w Baniach to był szok

Pierwsza śmierć była wynikiem zazdrości. Drugie pozbawienie życia wynikało z zemsty za brata. I była też trzecia śmierć - nawiązująca do dwóch wcześniejszych.
Podwójne zabójstwo z miłości i kolejne z zemsty. To, co się wydarzyło w Wielki Piątek w Baniach to był szok
Tablica ogłoszeń z klepsydrami w Baniach.

Autor: igryfino

Opowieść ta związana jest z pewnym widowiskiem pasyjnym zorganizowanym w Wielki Piątek w średniowiecznych Baniach. Wydarzenie zakończyło się przelewem krwi i kilkakrotnym morderstwem. Banie w średniowieczu słynęły z odgrywanych tam przedstawień ukazujących mękę Pańską. Pasje odprawiano przy wschodnim szczycie kaplicy św. Jerzego. Na wbitych w ścianę żelaznych hakach wieszano krzyż. O tym wydarzeniu z 1498 roku pisał Tomasz Kantzow w swej Kronice Pomorza. Kaplica św. Jerzego w Baniach wzniesiona przez joannitów w XIV wieku stoi przy drodze wyjazdowej z Bań do Gryfina i Chojny.

W średniowieczu popularne były wszelkiego rodzaju praktyki pokutne. Niektóre związane były z Wielkim Piątkiem i przybierały charakter przedstawień pasyjnych. W 1498 roku słynne było misterium bańskie, odbywające się przed kaplicą św. Jerzego.

Od rynku po kościół

Pewnego razu na bańskim rynku przed kościołem uformowała się procesja złożona z wielu mieszkańców i przyjezdnych gości. Aby symbolicznie uczestniczyć w śmierci Zbawiciela, zainscenizowano wydarzenia Męki Pańskiej. W te wydarzenia wplótł się dramat trojga zakochanych  osób. Dwaj młodzieńcy rywalizowali o względy pięknej dziewczyny. Orzekła ona, że wybierze tego, który w misterium zagra rolę Chrystusa. Oczywiście w tę postać mógł się wcielić tylko jeden z mężczyzn. Odrzucony drugi młodzieniec - zaślepiony miłością, która przemieniła się w nienawiść – postanowił się zemścić.

Przy Bramie Gryfińskiej

Procesja kierowała się ku Bramie Gryfińskiej. Ostatnim etapem miała być cmentarna kaplica tuż za miastem. Tam bracia joannici wraz z mieszkańcami przygotowali symboliczny Grób Pański. Młodzieniec odgrywający rolę Jezusa był „torturowany” przez szyderców -aktorów. Część ludzi przebrała się za starszyznę żydowską, był tam również „Piłat”. Prawdziwi byli tzw. kapnicy odziani w szare kapy (czapki z worka z wyciętymi otworami na oczy i usta). Kapnicy biczowali swoje gołe plecy, a ociekająca krew świadczyła, jak głęboko uczestniczyli w męce Zbawiciela.

Odrzucony w konkurach młodzieniec, który przegrał z synem wójta, przebrany był za Longinusa – rzymskiego żołnierza. Zwykle „Longinus” przebijał świński pęcherz z krwią, sprawdzając czy „Chrystus” żyje. Tym razem w głowie nieszczęśliwie zakochanego mieszkańca Bań zrodził się straszliwy i okrutny pomysł.

„Ta sprawa skończy się jak przedstawienie w Baniach”

Kiedy procesja doszła do kaplicy św. Jerzego, aktora grającego Jezusa przymocowano do olbrzymiego krzyża wiszącego na wbitych w ścianę świątyni żelaznych hakach. Nagle żądny zemsty „Longinus”, zamiast włócznią przebić świński pęcherz znajdujący się pod pachą syna wójta, skierował grot ...w samo serce znienawidzonego rywala. Po chwili „Jezus” osunął się bezwładnie z krzyża, przygniatając swym ciężarem klęczącą „Marię”, którą grała oblubienica owych rywali. Okazało się, że chłopak i dziewczyna nie żyją. Wtedy Jan, brat zabitego, doskoczył do „Longinusa” i udusił go własnymi rękoma. Zdezorientowany tłum, nierozumiejący co się tak naprawdę wydarzyło, rzucił się na Jana. Ten zaczął uciekać w stronę miasta. Doganiany, nie widząc ratunku, skoczył z miejskich murów i złamał obie nogi. Tłum go wtedy dopadł i oddał katu. Ten zwyczajowo wziął go najpierw na tortury. Jan zmarł w straszliwych męczarniach, łamany kołem.

Długo w okolicy opowiadano sobie to wydarzenie. W Baniach zaprzestano odprawiać misteria. Na Pomorzu pozostało jednak złowrogie powiedzenie: „Ta sprawa skończy się jak przedstawienie w Baniach”.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

OMG 06.04.2026 15:12
Takie bestialstwo przed świętami! To jakie te święta?!

Klops 05.04.2026 15:43
Za Pisu tego nie bylo

sprawiedliwie 05.04.2026 14:25
Zabił, więc od razu poniósł karę.

Hej 05.04.2026 12:53
Nowi pocieszacze cudzych zon prowokują nagrywają i kłamią

POCIESZACZ 05.04.2026 13:09
I CO W ZWIĄZKU Z TYM? 😃

A. Żmijewski 05.04.2026 11:23
Straszne do czego pyr pyr byli zdolni ludzie nie mający dostępu do ogrodowych pomidorów ze szklarni pyr pyr pyr

moja chata z skraja 05.04.2026 11:51
Żmijewski zobacz co się dzieje Na Bliskim Wschodzie, na Ukrainie! Jest stokroć gorzej.

Miś 05.04.2026 13:11
Nie mylmy różnych systemów walutowych

Abc 04.04.2026 23:17
Sredniowiecze....dzis kupuje sie wlochatego kota

mister 04.04.2026 23:39
Włochatego kota?

Bigos i salatka 04.04.2026 21:59
Szekspira lepiej puscie

normalnie 04.04.2026 21:34
Rzeźnia nr 5

Marta 04.04.2026 19:12
Ciekawe co z dziewczyną?

świadek 04.04.2026 21:35
Oszalała, jak to zwykle w takich historiach.

tik tik tok tok 04.04.2026 18:41
Dziś oblewają kwasem czego jest kilka przykładów.

różnica 04.04.2026 17:51
Ludzie teraz bardziej kontrolują swoje emocje.

polonista gryfiński 04.04.2026 17:19
Historie to stare jak świat. Wiele opowieści na tym motywie zazdrości opartych.

X 04.04.2026 17:16
Czasem mozna wyczuc co komu za skóra siedzi, do czego może byc zdolny. Dlatego lepiej zejsc z drogi i tyle.

niestety 04.04.2026 16:53
Mordercze instynkty nigdy nie zanikły.

Slowianka 04.04.2026 16:22
Kiedyś słyszałam te opowieść dobrze bylo ja ponownie przeczytać.Dziekuje za ten artykuł. Straszne byly te dzieje .

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: Jak to kto? Winny jest burmitrz bo za to mu płacimy. Data dodania komentarza: 31.05.2026, 13:55 Źródło komentarza: Dlaczego Dzień Dziecka na Orliku przyniósł dzieciom stres i łzy? Oburzenie rodziców Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Czas to pieniądz. Data dodania komentarza: 31.05.2026, 13:52 Źródło komentarza: Klikają bez strachu, tracą bez wiedzy. Dlaczego młodzi to najłatwiejszy cel dla cyberprzestępców? Autor komentarza: era Treść komentarza: To pokazuje szerszy problem w polskim systemie egzaminowania. Zamiast sprawdzać, czy człowiek potrafi bezpiecznie poruszać się w ruchu miejskim, egzaminatorzy szukają kruczków i zastawiają pułapki w miejscach, gdzie organizacja ruchu leży. Znak B-1 z powodu awarii, słabo widoczny, a ten ich tam celowo pchał. Dobrze, że Marszałek i NSA poszli po rozum do głowy – przepis o przerwaniu egzaminu mówi jasno o realnym zagrożeniu zdrowia lub życia, a nie o formalnym przejechaniu linii przy braku ruchu. Data dodania komentarza: 31.05.2026, 13:45 Źródło komentarza: Egzamin na prawo jazdy jako pułapka. Sąd najwyższej instancji wydał kluczowy wyrok dla kursantów Autor komentarza: wrrrr Treść komentarza: No i super, w końcu ktoś utarł nosa tym świętym krowom z WORD-u! Typowy łowca kasy. Data dodania komentarza: 31.05.2026, 13:45 Źródło komentarza: Egzamin na prawo jazdy jako pułapka. Sąd najwyższej instancji wydał kluczowy wyrok dla kursantów
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama