Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 31 maja 2026 14:06
Reklama
Reklama
Reklama

Magia święconki w powiecie gryfińskim. Jak tradycja wielkanocnego koszyka zapewnia pomyślność na cały rok

Za nami poranek pełen radosnego gwaru i smaku tradycji, która od lat jednoczy mieszkańców powiatu gryfińskiego. Choć święconka zniknęła już z talerzy, jej symbolika i moc tradycji wciąż tętnią w naszych domach. Sprawdź, jak celebrowaliśmy ten wyjątkowy czas.
Magia święconki w powiecie gryfińskim. Jak tradycja wielkanocnego koszyka zapewnia pomyślność na cały rok
Świecenie pokarmów 2026 w kościele NNMP w Gryfinie.

Autor: igryfino

Gwar rozmów, zapach domowego chrzanu, białej kiełbasy i radosne „Alleluja” wypełniły dziś domy w całym powiecie gryfińskim. Choć emocje po Wielkiej Sobocie powoli opadają, to właśnie teraz – podczas uroczystego śniadania – dopełnił się rytuał, który w naszym regionie łączy pokolenia. Święconka, pieczołowicie przygotowana i pobłogosławiona, zniknęła już z talerzy, niosąc ze sobą obietnicę pomyślności.

Od Koszyczka do Wspólnego Stołu

Wczorajszy krajobraz Gryfina, Chojny i okolicznych miejscowości zdominowany był przez jeden widok: „marsz” z wiklinowymi koszyczkami. To fenomen powiatu gryfińskiego – w tę jedyną sobotę w roku, drogę do kościoła dzielą ramię w ramię wierzący i ci, którzy po prostu pielęgnują lokalny obyczaj.

Choć dawne, przepastne kosze naszych babć ustąpiły miejsca mniejszym, kunsztownie zdobionym formom, ich zawartość pozostała niezmienna. Pod haftowaną serwetką i gałązkami zielonego bukszpanu kryło się serce świąt:

  • Chleb – podstawa życia,
  • Jajko – symbol triumfującego życia,
  • Baranek – znak czystości i pokory,
  • Wędlina i ciasto – zwiastuny dostatku i radości.
Magia „kropli święconej wody”

Po powrocie z kościoła koszyczki zajęły honorowe miejsce na świątecznych stołach, czekając na dzisiejszy świt. W polskiej tradycji, szczególnie silnej w naszej małej ojczyźnie, wierzy się, że święconkę należy zjeść w całości. To nie tylko kwestia szacunku do pobłogosławionego pokarmu, ale przede wszystkim zapewnienie sobie i bliskim pomyślności na nadchodzący rok.

Ta symboliczna „kropka nad i”, jaką była kropla święconej wody na każdym z produktów, nadała dzisiejszemu śniadaniu wymiar głębszy niż tylko kulinarny.

Wielkanoc to czas odrodzenia, który w powiecie gryfińskim czuć wyjątkowo mocno. Kolory wiosny za oknem, lśniący biały obrus i bliskość rodziny sprawiają, że tradycja wciąż żyje i ma się świetnie.

Jeśli nie mieli Państwo okazji zobaczyć, jak pięknie prezentowały się tegoroczne koszyczki w gryfińskich i chojeńskich świątyniach, zapraszamy do obejrzenia naszej fotogalerii. Każdy z nich to małe dzieło sztuki, w którym zamknięto nadzieję i radość tych świąt.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 05.04.2026 17:20
Święta, nie święta pyr pyr a ogrodowe pomidory podlewać trzeba i żadna tradycja tego pyr pyr nie zmieni

bystry 05.04.2026 22:33
Dla mnie najważniejszy jest ten biały obrus i baranek – to takie sygnały, że zima się skończyła i zaczyna się coś nowego. Dobrze, że u nas w powiecie te tradycje nie giną, tylko ewoluują. Nawet o pomidory.

Janka 05.04.2026 16:20
Ciekawa sprawa z tą wielkością koszyczków. Pamiętam, jak u babci na wsi niosło się wielkie koszory, a teraz to raczej takie eleganckie miniaturki. Ale najważniejsze, że skład ten sam – chrzan, jajko i kiełbasa muszą być, bo bez nich śniadanie nie smakuje tak samo.

Waldemar 05.04.2026 14:13
A ludzie religijni różnych wyznań w codziennych modlitwach dziękują swoim bogom za te dary, może też proszą o ich ciągłą obecność, chwaląc przy tym bogów za to, że ich obdarowują. Nie wiadomo, w jakim stopniu te modły są zdawkowymi, a w jakim głęboko odczuwanymi doznaniami.

Iwona 05.04.2026 13:50
Moja święconka zniknęła w 5 minut, dzieciaki wszystko wyjadły!

wiadomo 05.04.2026 13:08
Tradycja rzecz święta.

obserwator 05.04.2026 12:52
Bardzo trafne spostrzeżenie z tym "maszerowaniem". Co roku obserwuję, że mimo zmieniającego się świata, ten spacer z wiklinowym koszykiem w Wielką Sobotę to jedyny moment, kiedy na chwilę wszyscy zwalniamy i faktycznie czuć tę wspólnotę w powiecie.

Mirosław 05.04.2026 12:51
U nas w rodzinie w Gryfinie tradycja to świętość, bez koszyczka nie ma świąt!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: Jak to kto? Winny jest burmitrz bo za to mu płacimy. Data dodania komentarza: 31.05.2026, 13:55 Źródło komentarza: Dlaczego Dzień Dziecka na Orliku przyniósł dzieciom stres i łzy? Oburzenie rodziców Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Czas to pieniądz. Data dodania komentarza: 31.05.2026, 13:52 Źródło komentarza: Klikają bez strachu, tracą bez wiedzy. Dlaczego młodzi to najłatwiejszy cel dla cyberprzestępców? Autor komentarza: era Treść komentarza: To pokazuje szerszy problem w polskim systemie egzaminowania. Zamiast sprawdzać, czy człowiek potrafi bezpiecznie poruszać się w ruchu miejskim, egzaminatorzy szukają kruczków i zastawiają pułapki w miejscach, gdzie organizacja ruchu leży. Znak B-1 z powodu awarii, słabo widoczny, a ten ich tam celowo pchał. Dobrze, że Marszałek i NSA poszli po rozum do głowy – przepis o przerwaniu egzaminu mówi jasno o realnym zagrożeniu zdrowia lub życia, a nie o formalnym przejechaniu linii przy braku ruchu. Data dodania komentarza: 31.05.2026, 13:45 Źródło komentarza: Egzamin na prawo jazdy jako pułapka. Sąd najwyższej instancji wydał kluczowy wyrok dla kursantów Autor komentarza: wrrrr Treść komentarza: No i super, w końcu ktoś utarł nosa tym świętym krowom z WORD-u! Typowy łowca kasy. Data dodania komentarza: 31.05.2026, 13:45 Źródło komentarza: Egzamin na prawo jazdy jako pułapka. Sąd najwyższej instancji wydał kluczowy wyrok dla kursantów
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama