Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 3 czerwca 2026 18:06
Reklama
Reklama
Reklama

Ojciec pozwał swoje dziecko o alimenty. To za mało, żeby je dostać

Chce od syna pieniędzy, chociaż wcześniej nie poczuwał się do ojcowskich obowiązków. Sądy nie zawsze stają po stronie rodziców w trudnej sytuacji materialnej.
Ojciec pozwał swoje dziecko o alimenty. To za mało, żeby je dostać
Sąd musi teraz rozważyć...

To, że rodzic złożył pozew o alimenty od swoich dzieci lub dziecka, nie oznacza jeszcze, że je dostanie. Sąd może oddalić pozew, jeśli na przykład rodzic nie wywiązywał się ze swoich obowiązków rodzicielskich albo stracił majątek ze swojej winy, np. przez pijaństwo czy hazard.  

Roszczenia sprzeczne z zasadami współżycia społecznego

W tej sprawie ojciec domagał się od syna 500 zł alimentów. Argumentował, że znalazł się w niedostatku. To nie przekonało jednak olsztyńskich sądów pierwszej i drugiej instancji. Oba uznały, że te roszczenia są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego – podał serwis prawo.pl. 

Po drugie, sytuacja mężczyzny nie spełnia kryteriów „niedostatku”. 

Wreszcie sąd wziął pod uwagę to, czy jego trudna sytuacja finansowa nie jest konsekwencją stylu życia, który sobie wybrał. 

Powód wydaje pieniądze na papierosy

Sąd pierwszej instancji uznał, że powód, który domagał się alimentów od swojego dziecka, nie żyje w niedostatku. I że roszczenie dochodzone przez powoda jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

Mężczyzna odwołał się od decyzji Sądu Rejonowego w Olsztynie, ale sąd drugiej instancji podtrzymał wyrok.  Ze stwierdzeń sądu wynika, że mężczyzna otrzymuje niską emeryturę. Część tych pieniędzy jest przeznaczona na pokrycie kosztów pobytu w domu pomocy społecznej i na składki zdrowotne.

„Powodowi wypłaca się ok. 400 zł miesięcznie. Choć nie jest to kwota znaczna, to jej wysokość jest związana z wcześniejszymi wyborami, których dokonał mężczyzna” – prawo.pl cytuje sąd.

Sąd podkreślił, że powód wydaje pieniądze m.in. na papierosy. A to wyklucza go z grona osób wymagających wsparcia finansowego od dziecka.

Ojciec przez dekady nie interesował się synem

Sąd Okręgowy stwierdził też, że wpływ na ocenę, czy żądanie powoda było zasadne, miało też to, że ojciec nie przyczyniał się do utrzymania i wychowania swojego syna. 

Uznał więc, że skoro ojciec przez dekady nie interesował się synem i nie płacił na niego alimentów, gdy ten był dzieckiem, to żądanie wsparcia na starość jest nadużyciem prawa i stoi w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego.

Wyrok jest prawomocny.

Kiedy rodzicom należą się alimenty?

Żeby ubiegać się o alimenty od dzieci, rodzice muszą spełniać dwa warunki. Po pierwsze, żyć w niedostatku lub biedzie. Oznacza to brak pieniędzy na zaspokojenie podstawowych potrzeb, ale niezawinione przez nich (hazard, alkoholizm, unikanie pracy). Alimenty maja im pomóc w sfinansowaniu m.in.: 

- żywności, środków czystości, odzieży;

- kosztów utrzymania mieszkania i jego remontu;

- kosztów leczenia i dojazdów do lekarza. 

Co ważne, rodzic ubiegający się o alimenty od dzieci musi udowodnić swoją trudną sytuację życiową. 

Po drugie, pozwane dzieci musi być stać na alimenty. Muszą one być w stanie płacić je bez obniżenia swojej stopy życiowej. 

Oznacza to, że obowiązek alimentacyjny dzieci wobec rodziców ograniczony jest wyłącznie do sytuacji, gdy rodzice znajdują się w niedostatku, natomiast one same są ustabilizowane finansowo, a ich sytuacja materialna jest zdecydowanie korzystniejsza niż rodziców.

Rodzic rażąco zaniedbywał swoje obowiązki

I jeszcze jedno. Zgodnie z Kodeksem rodzinnym i opiekuńczym, jeśli rodzic rażąco zaniedbywał swoje obowiązki wobec dziecka w przeszłości, żądanie wsparcia finansowego od tego dziecka w dorosłości może zostać uznane za nadużycie prawa.




 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wsyd 11.04.2026 17:35
Toż to samo zrobił tzw. minister sprawiedliwości , niejaki Żurek . No i jakoś w igryfino było CICHUŚKO jak u organisty na POgrzebie !! No śmiało Redaktorze !!!!!!!!!!!!!!!!

Ufo 11.04.2026 19:42
Ale o co chodzi alllle o co chodzi

hańba 13.04.2026 18:54
Ty pilnuj swojego Kaczyńskiego tylko on nie ma kogo pozwać,chyba że kota.

do idioty 13.04.2026 18:58
Nie, sędzia Waldemar Żurek nie pozwał swoich dzieci o alimenty. Sprawa dotyczyła zmniejszenia kwoty alimentów na córki z pierwszego małżeństwa oraz żądania zwrotu nadpłaconych alimentów od byłej żony, a nie od dzieci. Oto kluczowe fakty z tej sprawy: Zmniejszenie alimentów: Sędzia Waldemar Żurek skutecznie odwołał się do sądu o zmniejszenie kwoty świadczeń na rzecz córek z pierwszego małżeństwa. Zwrot nadpłat: W 2017 roku pojawiły się informacje, że domagał się zwrotu nadpłaconych kwot, co wywołało medialne kontrowersje. Pomówienia: Sędzia Żurek wskazywał, że zarzuty o "niepłacenie alimentów" były pomówieniami ze strony byłej żony, co zmusiło go do podjęcia kroków prawnych w celu ochrony dobrego imienia. Ustalenia sądu: W uzasadnieniu wyroku sądu pierwszej instancji stwierdzono, że Waldemar Żurek „we właściwy sposób alimentował” swoje dwie córki. Doniesienia, jakoby sędzia żądał pieniędzy od własnych dzieci, były elementem ataków medialnych i politycznych, a faktyczny spór alimentacyjny i sądowy dotyczył relacji z byłą żoną. Przeczytaj i sobie utrwal w tym swoim tępym pisowskim łbie.

tak 13.04.2026 19:37
Oni tylko pomawiać potrafią

Zbyszek 10.04.2026 14:00
Tata roku! Przypomniał sobie o dziecku szybciej niż bank o zaległej racie kredytu, jak tylko poczuł zapach gotówki.

raczej 09.04.2026 13:43
zwyrodniały ojciec

Dora 09.04.2026 00:27
Zastanawia mnie tylko, jak długa musi być lista przewinień, żeby sąd zareagował tak stanowczo. Często sędziowie są bardzo zachowawczy i każą płacić „choćby minimum”. Tutaj widać, że materiał dowodowy musiał być wyjątkowo mocny, co daje nadzieję innym osobom w podobnej sytuacji życiowej. Bardzo merytoryczny tekst.

brawo 08.04.2026 00:00
Dobrze, że młody się nie dał. Takie sytuacje niszczą ludzi psychicznie, nie tylko finansowo.

gość 07.04.2026 15:39
Gość ma tupet. Najpierw go nie ma przez 20 lat, a potem nagle przypomniał sobie o portfelu syna.

juka 07.04.2026 14:15
Moim zdaniem to bardzo ważny precedens. Artykuł 144 Kodeksu rodzinnego jasno mówi o obowiązku, ale kluczowe są tu zasady współżycia społecznego. Jeśli ojciec nie łożył na dziecko, gdy był na to czas, to żądanie zwrotu „inwestycji” na starość jest po prostu niemoralne. Sąd słusznie ocenił całokształt relacji, a nie tylko sam fakt pokrewieństwa.

asesor 07.04.2026 16:29
Warto zwrócić uwagę na argumentację o braku więzi emocjonalnej. Wiele osób boi się, że będą musieli utrzymywać rodziców-alkoholików lub przemocowców. Ten artykuł pokazuje, że prawo daje nam narzędzia do obrony przed takimi roszczeniami, o ile potrafimy udowodnić rażące zaniedbania z ich strony. Dokumentowanie braku kontaktu przez lata jest tutaj kluczowe.

Wioska 07.04.2026 13:38
A co na to Kalosz ?

Pgr 07.04.2026 12:57
A syn z synowa bucha zielonym po pastwiskach to jak to ? Mozna ? Skladki robic wszyscy i tyle

A. Żmijewski 07.04.2026 12:04
Zasadniczo alimenty pyr pyr są przyznawane wyłącznie kobietom bo one, niezależnie od tego ile mają na koncie to są zawsze w niedostatku pyr pyr pyr

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 07.04.2026 11:30
O CHYBA WYSTAPIE DO DARKA WIECZORKA PO TE ZALEGŁE ALIMENTY PO TADKU TUMANOWICZU HA HA AH HALINKA MUSIAŁ SPRAWĘ POPROWADZI AH AHA H WZGLEDNIE SEDZIA BAJON RODEM Z RZCZNÓWKA OD KRAKOWIAKÓW AH HA AH ALBO KS WIECZOREK Z UB KU WIII... AH AHA H B

brawo 07.04.2026 08:57
No i brawo dla sądu! W końcu sprawiedliwość, a nie tylko ślepe patrzenie w paragrafy.

niewątpliwie 07.04.2026 08:52
Co za beka. Odbiło staremu

Gryfinianka 07.04.2026 12:49
Każdemu chyba odbija na starość jak ,wiekszość życia ma wywalone na dziecko a jak bieda w oczy zagląda to wtedy dziecko widzi.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: rowerzysta Treść komentarza: Zwróćcie uwagę na infrastrukturę – ta ścieżka rowerowa jest tuż przy drodze, oddzielona tylko wąskim paskiem trawy. Przy takich wypadkach to strefa śmierci dla rowerzystów. Powinni tam postawić jakieś barierki energochłonne na tym łuku drogi, bo to pewnie nie pierwsza i nie ostatnia taka sytuacja w tym miejscu, a ruch rowerowy tam jest spory. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:48 Źródło komentarza: Groźne zderzenie na zakręcie. Skoda wylądowała na ścieżce rowerowej Autor komentarza: PGR STARE CZARNOWO AH AHA H Treść komentarza: Ivan Mládek - Józek z bagien - Napisy polskie HA HA AH Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:45 Źródło komentarza: Rewolucja w przepisach drogowych – ostrzejsze kary za prędkość i nowy obowiązek dla dzieci Autor komentarza: bezpieczny Treść komentarza: Patrząc na zdjęcia, to policja będzie miała zagadkę do rozwiązania. Mercedes stoi na drodze z rozwalonym przodem, a Skoda daleko na ścieżce rowerowej. Prędkość musiała być spora, skoro tak ją przestawiło przez ten pas zieleni i krawężniki. Trasa Cedynia - Osinów jest dość wąska i kręta, tam trzeba naprawdę zdjąć nogę z gazu, zwłaszcza przy gorszej pogodzie. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:08 Źródło komentarza: Groźne zderzenie na zakręcie. Skoda wylądowała na ścieżce rowerowej Autor komentarza: Hubert Treść komentarza: Te zmiany w WORD to był absolutny mus. Do tej pory system był fikcją – bogaty jeździł jak chciał, płacił raz na pół roku za kurs i dalej stwarzał zagrożenie na drodze. Wyłączenie najpoważniejszych wykroczeń, takich jak wyprzedzanie przed pasami czy przejazd na czerwonym, z możliwości redukcji punktów realnie zmusi ludzi do zdjęcia nogi z gazu. Strach przed utratą prawka na rok zadziała lepiej niż jakikolwiek mandat finansowy. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:07 Źródło komentarza: Rewolucja w przepisach drogowych – ostrzejsze kary za prędkość i nowy obowiązek dla dzieci
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama