Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 8 kwietnia 2026 13:06
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Uniewinnienie po kilkunastu latach walki. Krzysztof Brańka oczyszczony z zarzutów przez Sąd Apelacyjny

To był proces, który nie miał prawa się wydarzyć. Elitarny funkcjonariusz SG, zwalczający grupy przestępcze, stał się ofiarą ich zemsty. Po 13 latach sądowej batalii zapadł prawomocny wyrok: Krzysztof Brańka jest całkowicie niewinny. Przeczytaj, jak doszło do tego, że polski wymiar sprawiedliwości przez lata wierzył przestępcom, ignorując fakty i niszcząc życie niewinnego człowieka.
Uniewinnienie po kilkunastu latach walki. Krzysztof Brańka oczyszczony z zarzutów przez Sąd Apelacyjny
Poznaj historię Krzysztofa Brańki, strażnika granicznego uniewinnionego po 13 latach walki.

Autor: Na Miejscu Zbrodni, Rafał Zalewski, Facebook

Źródło: Na Miejscu Zbrodni - Rafał Zalewski - profil Facebook

Sąd oczyścił funkcjonariusza Straży granicznej. Sprawa oparta na zeznaniach przestępców zakończyła się pełnym uniewinnieniem.

Krzysztof Brańka przez ponad 20 lat służył w Straży Granicznej. Awansował na stanowisko zastępcy komendanta placówki w Sławatyczach, gdzie odpowiadał m.in. za zwalczanie nielegalnej migracji i działalności zorganizowanych grup przestępczych.

Był wielokrotnie nagradzany i odznaczany, w tym przez Prezydenta RP. Otrzymał m.in. Brązowy Krzyż Zasługi. A jego działania uderzały w grupy zajmujące się przemytem ludzi, dla których ten proceder oznaczał ogromne zyski.

To właśnie osoby związane z tym środowiskiem stały się później kluczowymi świadkami oskarżenia.

Zatrzymanie i zarzuty

21 października 2013 roku funkcjonariusz został zatrzymany przez antyterrorystów i przewieziony do prokuratury w Lublinie. Usłyszał zarzut przyjęcia łapówki w zamian za przekazywanie informacji o działaniach Straży Granicznej. Sprawa dotyczyła kwoty... 500 złotych.

Jak relacjonował w późniejszych wypowiedziach medialnych sam Brańka, zarzuty uznał za absurdalne. Oskarżenie opierało się głównie na zeznaniach przestępców, których wcześniej zatrzymywał.

Lata walki i wątpliwości

Postępowanie ciągnęło się przez lata i budziło liczne kontrowersje. W jego trakcie jeden ze świadków – przemytnik – wycofał swoje zeznania, przyznając, że były nieprawdziwe.

Mimo to w 2020 roku zapadł wyrok skazujący – 2,5 roku bezwzględnego pozbawienia wolności. Apelacja nie przyniosła zmiany rozstrzygnięcia.

Przełom nastąpił dopiero w Sądzie Najwyższym. Ten uznał, że wcześniejszy proces był rażąco nierzetelny, uchylił wyrok i skierował sprawę do ponownego rozpoznania.

Sąd Apelacyjny: brak podstaw do skazania

1 kwietnia 2026 roku Sąd Apelacyjny w Lublinie wydał prawomocny wyrok uniewinniający. Tym samym potwierdził wcześniejsze ustalenia Sądu Najwyższego i zakończył wieloletni proces.

Z informacji przekazywanych mediom wynika, że sprawa miała dla Krzysztofa Brańki i jego rodziny ogromne znaczenie, a sam zainteresowany po latach walki mówił o chęci powrotu do normalnego życia.

13 lat, których nie da się cofnąć

Choć wyrok kończy sprawę, pozostają pytania o jej przebieg i konsekwencje. Przez ponad dekadę życie zawodowe i prywatne byłego funkcjonariusza pozostawało pod ciężarem zarzutów.

Niewykluczone, że kolejnym etapem będą roszczenia wobec Skarbu Państwa. Na razie jednak – jak wynika z jego wcześniejszych wypowiedzi – najważniejsze jest odzyskanie spokoju. Bo choć sąd oczyścił go z zarzutów, lat stresu i walki o dobre imię nie da się już odzyskać.

Sprawą zajmował się dziennikarz Rafał Zalewski, który prowadzi fanpage podcastu Na Miejscu Zbrodni. Kulisy były przedstawiane m.in. w reportażu programu „Interwencja” Telewizji Polsat.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

pod wrażeniem 08.04.2026 11:47
Brawo za wytrwałość! Mało kto by to wytrzymał psychicznie.

Ada 08.04.2026 11:47
ręce opadają...

analityk 08.04.2026 10:58
Ta sprawa pokazuje ogromną dziurę w naszym systemie. Jeśli jedynym dowodem są zeznania osób, które miały interes w zemście na funkcjonariuszu, to prokuratura powinna to prześwietlić na samym początku, a nie po dekadzie niszczenia komuś życia.

Robal 08.04.2026 10:19
Pytanie na czym zbudowano akt oskarżenia? Teraz powinny ruszyć procesy z art 233 i całość tych odkażających powinno na przynajmniej 5 lat wylądować w pudle na czele z prokuratorem! Wtedy by skończyły się takie sprawy

Tomek 08.04.2026 11:11
Tak, chciałbym poznać tego prokuratora. Może już nim nie powinien być.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: analitykTreść komentarza: Zastanawiające jest to 9,4% osób „zdecydowanie przekonanych”. To margines, który pokazuje, że nawet wśród optymistów dominuje niepewność. Jeśli tylko co dziesiąty Polak jest pewien sojusznika, to trudno mówić o silnym fundamencie społecznym dla tej relacji.Data dodania komentarza: 8.04.2026, 12:54Źródło komentarza: Wiarygodność USA w oczach Polaków. Zaskakujące wyniki badania o bezpieczeństwie i roli sojusznikaAutor komentarza: moim skromnym zdaniemTreść komentarza: Moim zdaniem to nie tylko kwestia tempa pisania, ale przede wszystkim świetnego marketingu i trafiania w gusta masowe. Ludzie potrzebują prostej, wciągającej rozrywki po pracy i on to daje w 100%. Ranking tylko potwierdza, że kryminał to u nas gatunek narodowy.Data dodania komentarza: 8.04.2026, 12:53Źródło komentarza: Ranking najpoczytniejszych pisarzy w Polsce. Remigiusz Mróz bezkonkurencyjny na szczycie listyAutor komentarza: wrrrrTreść komentarza: Kolejna afera, w której politycy są „równiejsi”. Szkoda słów na to co się dzieje w tych szpitalach.Data dodania komentarza: 8.04.2026, 12:52Źródło komentarza: Zabieg w szpitalu bez śladu w systemie. Burza wokół senatora KOAutor komentarza: hehTreść komentarza: No i znowu Mróz! Ten człowiek pisze chyba szybciej, niż ja czytam jego książki. Szok.Data dodania komentarza: 8.04.2026, 12:45Źródło komentarza: Ranking najpoczytniejszych pisarzy w Polsce. Remigiusz Mróz bezkonkurencyjny na szczycie listy
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama