Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 19 lipca 2026 00:57
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Kary za drogie paliwo. Resort Finansów podsumował tysiące kontroli na stacjach po zmianie prawa

Uderzenie w portfele kierowców mimo rządowych limitów. Choć od końca marca obowiązują ceny maksymalne na benzynę i diesla, nie wszyscy właściciele stacji grają fair. Krajowa Administracja Skarbowa wzięła pod lupę już tysiące punktów, a lista „czarnych owiec” szybko rośnie. Sprawdź, gdzie najczęściej oszukiwano na litrze paliwa.
Kary za drogie paliwo. Resort Finansów podsumował tysiące kontroli na stacjach po zmianie prawa
Koniec samowolki cenowej na stacjach? Walka z kryzysem kosztowym po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie przeniosła się na dystrybutory.

Autor: Canva

Tak jak zapowiadali, tak robią: KAS kontroluje ceny maksymalne paliw na stacjach. Pierwsze przypadki łamania przepisów wykryto już na początku akcji.

„Łącznie do 12 kwietnia br. przeprowadzono 4074 kontrole celno-skarbowe” – poinformowało „Fakt” biuro prasowe Ministerstwa Finansów.

W dwóch województwach kierowcy płacili więcej, niż powinni

Ustalane przez rząd ceny maksymalne paliw obowiązują od 31 marca 2026 r. Pierwszego dnia Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) skontrolowała 997 stacji. I ustaliła, że w 13 placówkach paliwo było droższe niż ustalona cena maksymalna. 

Do 12 kwietnia liczba kontroli przekroczyła 4 tys. Na 107 stacjach kontrolerzy wykryli, że nie przestrzegały one obwieszczenia ministra energii o maksymalnych cenach paliw. 

Najwięcej – jak podaje „Fakt” – w województwach podlaskim i mazowieckim. To tam kierowcy płacili więcej, niż powinni.

Najpierw postępowanie administracyjne

Co czeka teraz właścicieli stacji przepisy? Najpierw KAS rozpocznie postępowanie administracyjne, podczas którego przedsiębiorcy będą mogli przedstawiać swoje argumenty. 

Postępowanie nie może trwać dłużej niż miesiąc, a w trudniejszych przypadkach do dwóch miesięcy.

Na koniec zapadnie decyzja o karze pieniężnej.

Odpowiedź na wzrost cen paliw

Przypomnijmy, że rząd wprowadził ceny maksymalne w odpowiedzi na gwałtowny wzrost cen paliw i ryzyko kryzysu kosztowego po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie. W założeniu ten mechanizm  ma chronić kierowców, firmy transportowe i całą gospodarkę przed skutkami drożejącej ropy oraz napięć geopolitycznych.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

taa 16.04.2026 00:59
Mój sąsiad mówi, że teraz na stację jeździ z kalkulatorem i wydrukowanym rozporządzeniem rządu. Podobno pan z obsługi tak zbladł, że aż mu hot-dog z ręki wypadł!

ze Szna 15.04.2026 23:07
Szkoda tylko, że jak już mnie skasowali o 20 groszy więcej na litrze, to te pieniądze pójdą do budżetu jako kara, a nie do mojego portfela.

A. Żmijewski 15.04.2026 21:22
Karać spekulantów pyr pyr oszustów i innych cwaniaków, którzy zasadniczo chcą się dorobić na krzywdzie ludu pracującego miast i wsi pyr pyr pyr

zmech. 15.04.2026 15:32
Mechanizm postępowania administracyjnego daje przedsiębiorcom miesiąc na "wyjaśnienia". Znając życie, połowa z nich zasłoni się błędem systemu informatycznego albo spóźnioną aktualizacją cen od dostawcy. Kluczowe będzie to, czy kary zostaną nałożone z mocą wsteczną względem zysków.

quick 15.04.2026 12:57
Ponad 4000 kontroli w dwa tygodnie? Panowie z KAS chyba w ogóle z samochodów nie wysiadają.

analizator 15.04.2026 11:58
Analizując dane, widać wyraźną korelację między regionami przygranicznymi a liczbą naruszeń. Mazowieckie i Podlaskie to kluczowe szlaki transportowe. Wygląda na to, że właściciele stacji liczą na szybki zysk z tranzytu, licząc, że kierowca w trasie nie będzie sprawdzał aktualnych obwieszczeń ministra.

zwłaszcza 15.04.2026 12:57
Dziwne bo każdy ma komórkę i donosy są proste.

On 15.04.2026 10:21
I bardzo dobrze, walić im milionowe kary. Te ceny maksymalne powinny być wprowadzone na stałe. A nie autostradowe stacje po 1.5 zl wiecej na litrze...

Andrzej Tumanowicz ha ha ah 15.04.2026 07:58
susza się zaczyna a donek dał suszowe ha ha ah a tam dalej suszą portfele ha ha ah

no no 15.04.2026 06:59
No i klasyka, prawo swoje, a na pylonach dalej radosna twórczość. Dobrze, że ich trzepią.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama