Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 00:58
Reklama
Reklama
Reklama

Grabie w dłoń czy „stop”? Ekologiczny dylemat nad Kurzycą

W mieszkowickim mini parku nad rzeką Kurzycą zawrzało. Pracownicy Zakładu Usług Komunalnych przystąpili do wiosennych porządków, wygrabiając zbutwiałe liście. Choć dla wielu to symbol dbania o ład, część mieszkańców kręci nosami. Czy to, co bierzemy za „bałagan”, nie jest w rzeczywistości bezcennym skarbem natury? Sprawdzamy, dlaczego spór o liście to znacznie więcej niż kwestia estetyki.
Grabie w dłoń czy „stop”? Ekologiczny dylemat nad Kurzycą
Akcja "liście" w Mieszkowicach.

Autor: igryfino

Źródło: dost

Wiosna w Mieszkowicach to czas intensywnych prac. Za utrzymanie porządku i zieleni w naszej gminie odpowiada spółka komunalna – Zakład Usług Komunalnych Sp. z o.o. (ZUK), działająca pod czujnym okiem Rady Nadzorczej z przewodniczącą Kamillą Kurpiel oraz członkiem Konradem Kusiem na czele. To na ich barkach spoczywa realizacja zadań powierzonych przez Gminę. Jednak w dobie rosnącej świadomości ekologicznej, proste zadanie „wygrabienia parku” staje się tematem gorącej debaty.

Estetyka kontra biologia

Z jednej strony mamy tradycyjne podejście do zieleni: park ma być czysty, trawnik zielony, a alejki przejrzyste. Z drugiej strony ekolodzy alarmują – dolina rzeki, taka jak nasza Kurzyca, to kluczowy korytarz ekologiczny. Każda sterta zeszłorocznych liści to skomplikowany mikrosystem.

Dlaczego warto zostawić liście na miejscu?

  1. Darmowe domy dla zwierząt: W zbutwiałej ściółce zimują jeże, pożyteczne owady, płazy i drobne ssaki. Wiosenne grabienie to dla nich eksmisja w momencie, gdy dopiero budzą się do życia.
  2. Naturalna kroplówka: Żyjemy w czasach coraz suchszych wiosen. Warstwa liści działa jak gąbka – zatrzymuje wilgoć w glebie i chroni ją przed wysychaniem.
  3. Fabryka nawozu: Zamiast kupować sztuczne użyźniajacie, natura daje nam próchnicę za darmo. Rozkładające się liście to najlepsze paliwo dla drzew rosnących nad rzeką.
  4. Tarcza dla brzegów: Nad Kurzycą liście pełnią dodatkową funkcję – stabilizują grunt, chroniąc brzegi przed erozją podczas wezbrań wody.
Kiedy grabie są jednak niezbędne?

Trudno jednak oczekiwać, by cały park pozostał nietknięty. ZUK musi dbać o bezpieczeństwo. Mokre, śliskie liście na alejkach spacerowych to gotowy przepis na wypadek. Dodatkowo, jeśli liście pochodzą z chorych drzew (np. kasztanowców zaatakowanych przez szrotówka), ich usunięcie jest konieczne, by powstrzymać epidemię szkodników w kolejnym sezonie. Również najbardziej reprezentacyjne trawniki mogą ucierpieć pod grubym „kożuchem”, który odcina dostęp światła i powoduje gnicie trawy.

Złoty środek dla Mieszkowic

Czy da się pogodzić porządek z naturą? Rozwiązaniem, które coraz częściej stosują nowoczesne miasta, jest tzw. model hybrydowy. Zamiast czyścić park „do gołej ziemi”, można:

  • Grabić strefowo: Oczyścić alejki i place zabaw, by było bezpiecznie.
  • Tworzyć strefy dzikie: Zostawić liście pod koronami drzew, w zaroślach i bezpośrednio przy korycie rzeki.
  • Mulczować: Rozdrobnić cienką warstwę liści kosiarką, co zasili glebę, nie psując widoku.

W wielu miejscach w Polsce pojawiają się już tabliczki z napisem: "Tu nie grabimy! Dajemy żyć naturze". Może to dobry moment, byśmy i my w Mieszkowicach spojrzeli na „zbutwiałe liście” nie jak na śmieci, ale jak na element żywego, nadrzecznego ekosystemu, za który wszyscy jesteśmy odpowiedzialni?

Decyzja o grabieniu to nie tylko sprawa techniczna ZUK-u, to wybór między tym, co „ładne dla oka”, a tym, co „dobre dla przyrody”. A nad Kurzycą przyroda ma nam jeszcze wiele do zaoferowania.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 30.04.2026 12:37
Zasadniczo to pyr pyr powinni się wziąć do pracy i sadzić bratki gdzie popadnie bo nie wiem co z tymi bratkami zrobić a tu maj nadchodzi pyr pyr pyr A więc hasło na dziś - przestańcie grabić cudze i pracujcie na swoje!!!

pani przyrodnik 30.04.2026 08:25
Wszędzie tylko grabienie, koszenie i betonowanie. A potem zdziwienie, że latem w parku jest sucho i gorąco. Pozwólmy Kurzycy oddychać, a liściom spokojnie zamienić się w nową ziemię. Natura nie potrzebuje fryzjera.”

ekol 30.04.2026 01:30
Zanim chwycimy za grabie, pamiętajmy, że ten 'bałagan' to hotel dla jeży i pożytecznych owadów, które chronią nasze drzewa. Nad Kurzycą natura powinna mieć pierwszeństwo przed estetyką 'od linijki'. Zostawmy liście tam, gdzie nie przeszkadzają spacerowiczom!

J.J.Malikowscy 30.04.2026 00:19
aby było k. czysto czyściochy jedne itd. brudasy jesteście

Malanovski 30.04.2026 00:34
Namierzymy cię!

Mietek 29.04.2026 20:23
Ja musiałem grabić liście przez 15 lat aby było czysto za poprzednich rządów .

Ordnung 29.04.2026 19:38
A mi się podoba, jak jest wygrabione. Wygląda schludnie i widać, że gmina dba o miasto, a nie zostawia wszystko samopas.

pieśniarz powiatowy 29.04.2026 19:16
Szable w dłoń i bolszewika goń, goń, goń!

WIELGA... 29.04.2026 19:14
JA BYM ZALECIŁ TO WYBRUKOWAĆ I POSTAWIĆ OŚLEPIAJĄCE TRUPIOBLADYM ŚWIATŁEM LATARNIE...

elektryk 29.04.2026 19:37
Jaką latarnię? Coś ci się styki przepaliły...

BEKA Z NIEUKA XD 29.04.2026 19:54
elektryk 29.04.2026 19:37
Jaką latarnię? Coś ci się styki przepaliły...
POGADAMY JAK NAUCZYSZ SIĘ CZYTAĆ, ANALFABETO 😂😂😂

zatroskany 29.04.2026 18:45
ZUK ma trudny orzech do zgryzienia, bo u nas w Mieszkowicach panuje przekonanie, że „porządek” to brak choćby jednego listka. A prawda jest taka, że przy samej rzece Kurzycy powinniśmy odpuścić. To naturalny filtr i dom dla zwierząt. Fajnie, że artykuł wspomina o modelu hybrydowym – alejki na błysk, ale pod drzewami dajmy naturze oddychać.

L. 29.04.2026 18:45
W końcu ktoś o tym napisał! Od lat powtarzam, że to grabienie wszystkiego do gołej ziemi to tylko kurzenie i marnowanie kasy.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Zauważcie, że problemem był tu brak pulsowania i ostre słońce. Jak światło świeci ciągłym czerwonym, to wielu kierowcom włącza się rutyna – myślą, że to usterka i "jakoś to będzie", bo przecież szlaban jest w górze. A pociąg na Nadodrzance potrafi nadjechać bardzo szybko. Dobrze, że ktoś w końcu zadzwonił na tę Żółtą Naklejkę, bo mogło dojść do nieszczęścia. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:08 Źródło komentarza: Awaria na przejeździe kolejowym w powiecie gryfińskim. Czerwone światło zdezorientowało kierowców Autor komentarza: Widuchowa Rulez Treść komentarza: Jedyny roztropny obszar na mapie opanowanej przez wariacki konsumpcjonizm Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:02 Źródło komentarza: Dino otworzyło właśnie nowy sklep. Ekspansja marki w regionie Autor komentarza: jajcarz gryfiński Treść komentarza: Wygląda na to, że jedyny sprawdzony sposób na utrzymanie posła w Twoim powiecie to zakaz przeprowadzania się do większych miast Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:53 Źródło komentarza: Prezydenckie weto: Karol Nawrocki zablokował zmianę Kodeksu wyborczego. To korzystne dla PiS, ale niesprawiedliwe Autor komentarza: dos Treść komentarza: Czeka nas olbrzymi kryzys i to szybciej niż myślimy. Za kilkanaście lat na emeryturę przejdzie rocznik, który pracował na śmieciówkach albo żył głównie ze świadczeń socjalnych typu 800+, z których składki emerytalne przecież nie idą. Ich emerytury będą głodowe, rzędu 1500 zł. Przy cenach DPS-ów na poziomie 10 tysięcy, całe obciążenie spadnie na ich dzieci. Jeśli dzieci będą zarabiać najniższą krajową, to zbankrutuje cały system pomocy społecznej. Rząd uszczelnia prawo teraz, bo wie, że za chwilę budżet tego po prostu nie wytrzyma. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:52 Źródło komentarza: „Nie lękajcie się” – wyjątkowy koncert w hołdzie św. Janowi Pawłowi II w Mieszkowicach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama