Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 19 lipca 2026 00:56
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Rząd Tuska sprzedaje.. ziemniaki. Akcja ratuje rolników przed klęską urodzaju i nadpodażą plonów

Polskie rolnictwo mierzy się z paradoksalnym problemem – zebraliśmy zbyt wiele. Magazyny pękają w szwach, a ceny w skupach drastycznie spadły. Ministerstwo Rolnictwa rusza z kampanią „Polski ziemniak – bohater każdego obiadu”, która ma przekonać nas, że patriotyzm gospodarczy zaczyna się na talerzu.
Rząd Tuska sprzedaje.. ziemniaki. Akcja ratuje rolników przed klęską urodzaju i nadpodażą plonów
7 milionów ton zbiorów przy zapotrzebowaniu na poziomie 6 milionów – liczby nie kłamią, Polska ma „ziemniaczany problem”.

Autor: Canva

„Polski ziemniak – bohater każdego obiadu”. Akcja pod takim hasłem ma zachęcać do kupowania starych ziemniaków z ubiegłego sezonu zamiast młodych z importu.

Stoi za tym Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

– Polski ziemniak to tradycja i fundament naszej kuchni. Przy obecnej nadpodaży część plonów może się jednak zmarnować. Kupując polskie ziemniaki, wspieramy rolników, ograniczamy marnowanie żywności i inwestujemy w bezpieczeństwo żywnościowe kraju – zachęca wiceminister Małgorzata Gromadzka.

Sklepy włączają się do akcji 

Do kampanii promującej polskiego ziemniaka włączają się też sieci handlowe, które mają zwiększać dostępność i widoczność polskich ziemniaków. 

Działania obejmują promocje oraz lepszą ekspozycję produktów, co ma ułatwić konsumentom wybór krajowego surowca. Bo ich decyzje zakupowe mogą bezpośrednio przełożyć się na poziom sprzedaży krajowych ziemniaków i sytuację producentów.

Klęska urodzaju 2025

Tymczasem – jak podaje ministerstwo rolnictwa – sprzedaż ziemniaków to dziś prawdziwe wyzwanie dla tysięcy gospodarstw, które po rekordowych, ubiegłorocznych zbiorach zmagają się z nadwyżkami i trudną sytuacją rynkową.

W 2025 roku zbiory ziemniaków w Polsce wyniosły ok. 7 mln ton i były o 18 proc. wyższe niż rok wcześniej. A krajowe zużycie szacowane jest na ok. 5,5-6 mln ton rocznie. 

Oznacza to, że duża część zebranych w ubiegłym sezonie ziemniaków pozostała w magazynach, a ceny skupu często nie pokrywają nawet kosztów produkcji.

Polskie kartofle szybciej trafiają do sklepów

Dlatego Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Spożywczych wspólnie z MRiRW zachęcaj kupujących do świadomych wyborów zakupowych. Sięgając po polskie ziemniaki – tłumaczą organizatorzy akcji – wspieramy rodzimych producentów, lokalne miejsca pracy i gospodarstwa, które budują bezpieczeństwo żywnościowe kraju.

I przypominają, że polskie ziemniaki trafiają do sklepów szybciej, ponieważ pochodzą z lokalnych upraw i nie muszą pokonywać tysięcy kilometrów. Dzięki temu zachowują świeżość, naturalny smak i wysoką jakość. 

 

 

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Hucuł 11.05.2026 19:53
Czy to tak trudno przerobić te kartofle na spirytus.

KARTOFEL Z WARSZEWA POTWIERDZI HA HA AH MINI STEREK AH HA AH 11.05.2026 20:38
GORZELNIE ZLIKWIDOWALI KOMUCHY HA HA AH

rolnik 11.05.2026 16:39
Problem z nadpodażą na poziomie 1,5 miliona ton to nie tylko kwestia niskiej ceny, ale przede wszystkim przepustowości kanałów dystrybucji. Skoro krajowe zużycie jest sztywne i wynosi ok. 5,5–6 mln ton, to przy 18-procentowym wzroście produkcji rynek po prostu się dławi. Akcja Ministerstwa i włączenie w to sieci handlowych to jedyny realny sposób na udrożnienie sprzedaży, bo to markety kontrolują dziś lwią część detalicznego handlu. Kluczowe będzie jednak to, czy za 'lepszą ekspozycją' pójdzie faktyczne ograniczenie importu ziemniaków wczesnych, które co roku agresywnie wypierają nasze ubiegłoroczne zapasy tuż przed nowym sezonem

Sasza kartoflof 11.05.2026 16:08
Kak rebiata robotajetie ili nie rabotajetie kak nie rabotajetie to nie kuszajetie kartoszkow Panimali rebiata ili nie panimali

życzenie 12.05.2026 23:35
Sasza kartoflof 11.05.2026 16:08
Kak rebiata robotajetie ili nie rabotajetie kak nie rabotajetie to nie kuszajetie kartoszkow Panimali rebiata ili nie panimali
Oby tak dalej.

lu cyfer 13*52 676 +676=1352 +676=2028 nowy wspaniały swiat plagiatu huxleya ha ha ah 11.05.2026 14:48
TRZEBA BANK SKROBIOWY POWOŁAĆ HA HA AH I ROBIĆ WINA TUSKA HA HA AH CHOĆBY NA SKROBI CHOĆBY NA SKROBI HA HA AH

mąż 11.05.2026 13:02
Moja żona mówi, że jestem ziemniakiem, więc w sumie dbam o swoje bezpieczeństwo żywnościowe codziennie przed telewizorem.

Zielin 11.05.2026 12:31
W moim domu ziemniak to podstawa, dzisiaj na obiad schabowy i tona kartofli! Wspieramy!

liczman 11.05.2026 12:27
Statystyki pokazują jasno – 1,5 mln ton nadwyżki to ogromna ilość, która może się po prostu zmarnować. Jeśli faktycznie te ziemniaki trafiają do sklepów szybciej i są świeższe, to kampania ma sens. Ale konsument patrzy głównie na portfel, więc cena musi być konkurencyjna względem importu.

gospodyni 11.05.2026 11:56
Kupuję polskie od lat, przynajmniej wiem, co jem. Rolnikom trzeba pomagać, bo nas nakarmią w razie w.

tak to widzę 11.05.2026 08:44
Akcja Koalicji pod rolników.

analizator 11.05.2026 08:21
Problem jest głębszy, bo przy 7 mln ton produkcji i mniejszym spożyciu, cena w skupie pewnie ledwo pokrywa paliwo do traktora. Dobrze, że sieci handlowe się włączają, bo bez ich ekspozycji rolnik sam nic nie zdziała. Pytanie tylko, czy marże w marketach też spadną, czy tylko „ekspozycja” się poprawi.

emerytka 11.05.2026 08:13
No i fajnie, ja tam wolę nasze stare pyrki niż te wodniste młode z Egiptu czy skąd oni to tam biorą.

slepy wyznawca PiS 11.05.2026 07:55
Tusku będzie miał jeszcze pseudonim Der Kartofel

good 12.05.2026 23:37
slepy wyznawca PiS 11.05.2026 07:55
Tusku będzie miał jeszcze pseudonim Der Kartofel
PiS nie może tego przeżyć, że kierowcy maja lepiej dzięki Kolacji .

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama