Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 17 sierpnia 2026 12:23
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Patriotyczny marsz przez historię. Relacja z I Rajdu Pamięci Podziemia Narodowego

Ponad 11 kilometrów marszu, wspólna modlitwa i integracja przy ognisku – tak mieszkańcy Lubicza i okolic uczcili pamięć o żołnierzach Podziemia Narodowego. Zapraszamy do lektury relacji z pierwszego rajdu, który połączył pokolenia w hołdzie dla zapomnianych bohaterów.
Patriotyczny marsz przez historię. Relacja z I Rajdu Pamięci Podziemia Narodowego
Poznaj kulisy I Rajdu Pamięci w Lubiczu! Od koncepcji Szańca Bolesławów po naukę szyku ubezpieczonego.

Źródło: organizator

9 maja Lubicz stał się sercem zachodniopomorskich obchodów Ogólnopolskiego Dnia Pamięci Żołnierzy Podziemia Narodowego. To właśnie tutaj odbył się I Rajd Pamięci Podziemia Narodowego – wydarzenie, które połączyło aktywność fizyczną z głęboką lekcją patriotyzmu i historii.

Uroczystości rozpoczęły się w podniosłej atmosferze. Uczestnicy zgromadzili się przy tablicy pamięci podziemia narodowego, gdzie złożono kwiaty i oddano hołd bohaterom. Okolicznościowe przemówienia oraz wspólna modlitwa przypomniały o fundamencie, na którym opiera się idea rajdu: ocaleniu od zapomnienia tych, którzy za wolną Polskę zapłacili najwyższą cenę.

11 kilometrów żywej historii

Trasa rajdu liczyła 11 kilometrów i prowadziła malowniczymi szlakami regionu. Piechurzy wyruszyli z Lubicza, kierując się przez Krzywin i okolice Jeziora Kłodowskiego, by ostatecznie dotrzeć do mety nad jeziorem Lipienko. Jednak rajd ten nie był zwykłym marszem – każdy etap został zaplanowany tak, by przybliżyć postacie i formacje, które tworzyły narodowy nurt polskiego oporu.

Podczas edukacyjnych przystanków uczestnicy mogli zgłębić wiedzę na temat:

  • Brygady Świętokrzyskiej NSZ – jej roli i szlaku bojowego
  • Pogotowia Akcji Specjalnej – ze szczególnym uwzględnieniem brawurowych działań pod dowództwem legendarnego sierżanta Mieczysława Dziemieszkiewicza, ps. „Rój”;
  • Koncepcji „Szańca Bolesławów” – geopolitycznej wizji autorstwa Lecha Karola Nejmana;
  • Postaci Stanisława Kasznicy – ostatniego Komendanta Głównego Narodowych Sił Zbrojnych.
Nauka, integracja i pamięć

Organizatorzy zadbali o to, by uczestnicy mogli nie tylko słuchać, ale i poczuć namiastkę żołnierskiego rzemiosła. Pod koniec trasy przeprowadzono instruktaż poruszania się w szyku ubezpieczonym, co stanowiło praktyczne urozmaicenie marszu.

Finał wydarzenia odbył się przy wspólnym ognisku. Integracja ze społecznością Lubicza, która niezwykle ciepło przyjęła gości, pokazała, że pamięć o bohaterach narodowych jest wciąż żywa i potrafi łączyć pokolenia. Każdy z uczestników opuścił metę z pamiątkowym medalem, będącym symbolem udziału w tej wyjątkowej inicjatywie.

Sukces wspólnej idei

-Dzięki wspólnej pracy idea narodowa zyskuje nowe życie i przynosi owoce w postaci szerzenia wiedzy i pamięci o bohaterach narodowych – podsumowuje Maciej Waliński, jeden z organizatorów. Sukces pierwszej edycji rajdu w Lubiczu daje nadzieję, że wydarzenie to na stałe wpisze się w kalendarz najważniejszych uroczystości patriotycznych na Pomorzu Zachodnim.

Opracowano na podstawie relacji Macieja Walińskiego.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 12.05.2026 20:02
Przecież to NSZ pyr pyr to byli naziści a więc tacy polscy banderowcy pyr pyr. Uciekając na zachód wsławili się 5 maja 1945 roku zajmując w Czechach obóz koncentracyjny dla kobiet aby ochronić jego ponad 200 osobową załogę SS pyr pyr pyr. Kto w Polsce pozwala propagować i wychwalać nazizm pyr pyr?

pochwała 12.05.2026 18:42
Organizacja na medal, a grochówka (czy tam ognisko) po marszu to zawsze najlepsza część dnia. Moim zdaniem "Rój" byłby dumny z takiej frekwencji!

pochwała 11.05.2026 20:48
Analizując trasę przez Krzywin do Lipienka, widać, że organizatorzy postawili na walory krajobrazowe, co sprzyjało integracji. Połączenie historii Brygady Świętokrzyskiej z realnym wysiłkiem fizycznym to najlepsza metoda dydaktyczna.

trasa 11.05.2026 17:02
Trasa 11 kilometrów to niby nie tak dużo, ale z tymi wszystkimi postojami merytorycznymi i nauką szyku ubezpieczonego, człowiek naprawdę mógł poczuć klimat partyzanckiego życia

:-) 11.05.2026 16:30
Piękna pogoda i świetna trasa.

w temacie 11.05.2026 16:29
Bardzo wartościowe podejście do tematu. Często zapominamy o tym nurcie podziemia, a przecież postać Stanisława Kasznicy czy wizje Nejmana to fundament myśli zachodniej. Dobrze, że rajd miał charakter edukacyjny, a nie tylko kondycyjny.

miejscowy 11.05.2026 13:19
Super inicjatywa, takich wydarzeń u nas potrzeba!

foto 11.05.2026 13:19
O! Były dyrektor elektrowni.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama