Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 18 maja 2026 11:09
Reklama

Pszenica, gaz i paliwo mocno drożeją. Ceny chleba pójdą w górę?

Ceny pszenicy w Europie rosną. Piekarze ostrzegają: droższa mąka szybko może się przełożyć na ceny chleba.
Pszenica, gaz i paliwo mocno drożeją. Ceny chleba pójdą w górę?
Możemy się spodziewać wzrostu cen pieczywa.

Autor: Canva

Źródło: Canva

Według analityków PKO BP – 12 maja notowania zboża na giełdzie Euronext MATIF w Paryżu wzrosły o 4 proc. i osiągnęły poziom 216,5 euro za tonę. To sygnał dla całego rynku, bo paryska giełda jest jednym z głównych punktów odniesienia dla europejskich cen zbóż.

Z kolei wzrosty w Europie są powiązane z sytuacją za oceanem. Na giełdzie CBOT w Chicago kontrakt na pszenicę w dostawach na lipiec zbliżył się do 6,8 dolara za buszel, czyli najwyższego poziomu od czerwca 2024 roku. Analitycy wskazują, że europejska pszenica już wcześniej poruszała się w rytm trendów z rynku amerykańskiego.

Susza i słabsze zbiory

Powodem nerwowości są prognozy dotyczące tegorocznych zbiorów w Stanach Zjednoczonych. Amerykański Departament Rolnictwa przewiduje, że produkcja pszenicy w USA w 2026 roku będzie najniższa od 1972 roku i wyniesie 1,56 mld buszli. To oznaczałoby spadek aż o 21 proc. rok do roku.

Za gorszymi prognozami stoją mniejsza powierzchnia upraw oraz słabe plony pszenicy ozimej po suszy. Problem nie dotyczy jednak tylko USA. Światowa produkcja pszenicy ma spaść do 819 mln ton, wobec rekordowych 844 mln ton rok wcześniej. Globalne zapasy ziarna również mają się zmniejszyć.

Obawy pojawiają się także w Europie. Komisja Europejska i agencja Expana prognozują spadek produkcji ziarna w krajach UE o około 6 proc. Powodem jest sucha aura, która może odbić się na plonach.

Energia podbija ceny żywności

Na ceny pszenicy wpływa nie tylko pogoda. Istotna jest także sytuacja na rynku energii. Wojna na Bliskim Wschodzie i blokada Cieśniny Ormuz podbiły ceny ropy oraz gazu. Droższe paliwa oznaczają wyższe koszty transportu i produkcji rolnej. Z kolei droższy gaz przekłada się na ceny nawozów azotowych, bez których trudno utrzymać wysokie plony.

W efekcie presja kosztowa przechodzi przez cały łańcuch: od rolników, przez młyny, aż po piekarnie. Cena chleba nie zależy więc wyłącznie od ceny samej pszenicy. Znaczenie mają też energia, gaz, paliwo, transport, wynagrodzenia i koszty prowadzenia działalności.

Piekarze ostrzegają

Czy droższa pszenica oznacza droższy chleb? Stanisław Butka, prezes Stowarzyszenia Rzemieślników Piekarstwa RP, w rozmowie z portalem Zero.pl mówi wprost: jeżeli mocno podrożeje pszenica, podrożeje mąka, a za nią chleb.

Pytany o to, kiedy konsumenci mogą odczuć skutki giełdowych zawirowań, ocenia, że jest to „już bardzo blisko”. Dodaje też, że branża piekarnicza odczuwa presję kosztową praktycznie w każdym aspekcie działalności.

Skalę wzrostów mogą częściowo ograniczyć większe zbiory w północnej Afryce oraz zwiększona podaż pszenicy z Rosji. Ten drugi czynnik ma jednak również wymiar polityczny, bo eksport zboża jest dla Rosji narzędziem wpływu na rynki zagraniczne.

Dla konsumentów najważniejsze będzie teraz to, czy wzrost notowań utrzyma się dłużej i jak szybko przełoży się na ceny mąki. Jeśli presja kosztowa nie osłabnie, droższy chleb może być jednym z bardziej odczuwalnych skutków globalnych zawirowań.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Romek Końskolebski 18.05.2026 10:36
Jestem wesoły Romek mam na przedmieściu domek a w domku wodę prąd i gaz powtarzam zatem jeszcze raz Jestem wesoły Romek mam.......Tra la la la bum cyk cyk

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama