Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 19 lipca 2026 00:58
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Długie kolejki na rezonans i tomografię. Co oznaczają najnowsze zmiany w rozliczeniach z NFZ

Narodowy Fundusz Zdrowia wprowadził rewolucyjne, degresywne stawki za badania diagnostyczne wykonywane ponad limit kontraktu. Nowe zasady finansowania rezonansu, tomografii oraz endoskopii wzbudzają ogromny niepokój zarówno wśród dyrektorów szpitali, jak i samych pacjentów. Sprawdzamy, jak cięcia w budżecie przełożą się na realną dostępność kluczowych badań i dlaczego placówki medyczne ostrzegają przed paraliżem.
Długie kolejki na rezonans i tomografię. Co oznaczają najnowsze zmiany w rozliczeniach z NFZ
Wczesna diagnostyka ratuje życie – to hasło, które w obliczu nowych decyzji urzędników staje się fikcją.

Autor: Canva

W niektórych szpitalach na gastroskopię czy kolonoskopię trzeba czekać nawet kilka lat. To efekt ograniczeń finansowych NFZ, co grozi spadkiem wykrywalności chorób.

W tym także nowotworów. Konsekwencją będą wyższe koszty leczenia i poważniejsze konsekwencje zdrowotne dla pacjentów – ostrzega Naczelna Izba Lekarska.

Pracownicy rejestracji kontaktują się z pacjentami

Szpital w Żywcu – podaje Medonet – poinformował, że ze względu na limity finansowe wprowadzone przez NFZ musi zmienić harmonogram gastroskopii. Pracownicy rejestracji kontaktują się z osobami, których wizyty zostaną przełożone na późniejszy termin. Według szacunków szpitala czas oczekiwania może wydłużyć się dwukrotnie.

W przypadku procedur wykonywanych w znieczuleniu kolejka może sięgnąć 2 lat. Świadczenia opłacane przez NFZ mają być realizowane wyłącznie w dni robocze i w ograniczonym przedziale godzinowym. Zarząd placówki podkreśla, że bez dodatkowych środków pracownia endoskopii nie wykorzysta w pełni swoich możliwości.

Szpital uspokaja, kolejkowicze kręcą głowami

Z kolei Uniwersyteckie Centrum Kliniczne (UCK) w Gdańsku musiało opublikować oświadczenie, w którym zaprzecza, że rezygnuje ze świadczeń obrazowych. Zmiany dotyczą wyłącznie przesunięcia części terminów tomografii komputerowej u pacjentów zewnętrznych w stanie stabilnym.

Szpital zapewnia, że tomografia dla chorych onkologicznych, osób w trybie pilnym, pacjentów z ustalonym planem leczenia oraz dzieci wykonywana jest bez przeszkód. Przesunięcia obejmują 1 proc. wszystkich procedur obrazowych w placówce, co odpowiada 4 proc. badań TK. 

UCK rozbudowuje przy tym zaplecze sprzętowe — dzięki współpracy z Ministerstwem Zdrowia i środkom z KPO szpital kupił nowe aparaty USG, RTG oraz zmodernizował urządzenia do tomografii i rezonansu.

Pod oświadczeniem szpitala pojawiło się wiele wpisów osób korzystających z jego usług. Część komentujących zwraca uwagę, że mimo zapewnień placówki terminy badań kontrolnych dla pacjentów onkologicznych UCK przesunęło nawet na 2027 r. Inni skarżą się na utrudniony kontakt z rejestracją oraz długi czas oczekiwania na wyniki.

UCK wyjaśnia, że zmiany terminów wynikają z nowego sposobu finansowania świadczeń obrazowych. Szpital przeprasza za niedogodności i zapewnia, że osoby, których dotyczą modyfikacje, są informowane telefonicznie przez call center.

Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia

Z podobnymi trudnościami mierzą się również inne placówki w kraju. Ministerstwo Zdrowia przypomina, że za kolonoskopię w ramach Programu Badań Przesiewowych raka jelita grubego płaci 100 proc. stawki, więc nie ma podstaw do przesuwania tych procedur. 

Gastroskopia jest natomiast w całości finansowana przez NFZ jako świadczenie diagnostyczne w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej, bez limitów, jeśli istnieją wskazania medyczne. Oznacza to, że osoby z objawami alarmowymi lub podejrzeniem choroby powinny mieć zapewniony dostęp do takich procedur.

Nowe zasady finansowania nadwykonań 

W ostatnich latach liczba świadczeń w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej zwiększyła się o 20 proc., a ich wartość o 152 proc. Wzrósł też średni koszt tomografii komputerowej, rezonansu magnetycznego, kolonoskopia czy gastroskopii. 

Jak wyjaśnia Medonet, nowy model rozliczania nadwykonań dla czterech najdroższych świadczeń diagnostycznych ma w pierwszej kolejności zabezpieczyć dostęp dla pacjentów onkologicznych z kartą DiLO, dzieci oraz osób wymagających szybkiej interwencji.

Od 1 kwietnia funkcjonują nowe stawki za nadwykonania – 60 proc. w endoskopii (gastroskopia i kolonoskopia) oraz 50 proc. w diagnostyce obrazowej (tomografia i rezonans). NFZ wraz z resortem zdrowia deklarują, że obserwują sytuację i reagują na zgłoszenia o lokalnych problemach. Pacjenci, którzy mają wątpliwości, mogą kierować je do regionalnych oddziałów NFZ.

Późniejsza diagnostyka oznacza zwykle droższe leczenie

Jakub Kosikowski, rzecznik prasowy Naczelnej Izby Lekarskiej, w rozmowie z Medonetem zwraca uwagę, że nie wszystkie nowotwory trafiają do szybkiej ścieżki diagnostycznej. Część z nich wykrywa się przy okazji badań prowadzonych z innych powodów. Dotyczy to nie tylko profilaktyki po 50 roku życia, ale też osób młodszych, starszych oraz tych, które wcześniej nie korzystały ze świadczeń.

Konsekwencją wydłużonych kolejek będzie wzrost odsetka nowotworów wykrywanych w późniejszych stadiach. A późniejsza diagnostyka oznacza zwykle droższe leczenie i pogorszenie stanu zdrowia pacjentów.

– Diagnostyka może kosztować 500 zł, natomiast leczenie zaawansowanego raka jelita grubego idzie już w setki tysięcy zł – podkreśla Jakub Kosikowski. — Dlatego jest dla nas kompletnie niezrozumiałe, że podjęto decyzję właśnie w tym kierunku.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

trudne na różnych płaszczyznach 23.05.2026 20:05
Przeanalizujmy te dane z artykułu: wzrost liczby świadczeń o 20%, a wartości o 152%. To pokazuje gigantyczną inflację w medycynie i to, jak bardzo podrożał sprzęt oraz praca personelu. Nowy model rozliczania miał chronić budżet, a uderzył w najczulszy punkt systemu. Ograniczenie pracy pracowni endoskopowych tylko do dni roboczych i sztywnych godzin to marnowanie potencjału infrastruktury, za którą przecież wszyscy już zapłaciliśmy.

grips 23.05.2026 16:34
UCK w Gdańsku tłumaczy, że to tylko 1% procedur i dotyczy pacjentów stabilnych. Ale w komentarzach ludzie piszą, że onkologicznym też przesuwają terminy! Problem polega na tym, że w onkologii pojęcie "stan stabilny" jest bardzo płynne. Nowotwór nie czeka na nowy rok rozliczeniowy NFZ. Jeśli ogranicza się dostęp do tomografii ludziom "zewnętrznym", to automatycznie odcina się ich od szybkiej diagnozy, zanim w ogóle dostaną kartę DiLO.

uważam, że 23.05.2026 11:13
o jest absolutne błędne koło. Rzecznik NIL ma 100% racji – taniej jest wydać 500 zł na badanie teraz, niż potem płacić setki tysięcy za chemioterapię i operacje w zaawansowanym stadium raka. Obcinanie stawek za nadwykonania do 50-60% sprawia, że szpitalom po prostu nie opłaca się badać ludzi ponad limit, bo do każdego badania muszą dokładać z własnej kieszeni. Efekt? Maszyny za miliony z KPO stoją puste po godzinach, a ludzie umierają w kolejkach.

Marcol 20.05.2026 16:38
Wszystkie rządy dołożyły się do obecnego kryzysu.

alex 20.05.2026 15:50
Najrozsądniej jest być alkoholikiem lub narkomanem i oczywiście nie pracować żyjąc z zasiłków , które są przyznawane w nagrodę za spożywanie alkoholu . Ratownicy medyczni znajdując takiego delikwenta nieprzytomnego , muszą mu w razie jakiś podejrzeń zrobić wszystkie badania np. tomograf , USG czy RTG , oczywiście bez kolejki . Także każdy kto nie nadużywa i uczciwie pracuje , ma jedynie oddawać podatki i składki na utrzymywanie różnej maści leni , alkoholików i narkomanów , bo oni są chorzy , ponieważ ktoś złośliwy ich na siłę uzależnił ha ha ha !!!

A. Żmijewski 19.05.2026 16:13
Aby być zdrowym pyr pyr wystarczy jeść codziennie zdrowiodajne ogrodowe pomidory ze szklarni uprawiane z dziada pradziada od czterdziestego piątego pyr pyr pyr. A badania to najlepiej zlikwidować bo jak tak będą szukać to jeszcze pewnie co znajdom pyr pyr pyr

Hehe 19.05.2026 15:48
I po co na nfzeta płacić lepiej prywatnie.

PK 19.05.2026 10:08
PO/KO oszukało wyborców - nowe, nie znałem.

Bronek 19.05.2026 10:21
Dbałość o pieniądze podatników nazywasz oszustwem? Ty głupi jesteś czy po prostu z PiS?

heh 19.05.2026 08:51
Słyszałem, że w ramach nowego programu oszczędnościowego zamiast rezonansu magnetycznego NFZ ma teraz refundować szklaną kulę i wizytę u wróżbity. Taniej, szybko, bez kolejek, a skuteczność diagnozy na poziomie 50 proc. – czyli dokładnie tyle, ile Fundusz chce płacić za prawdziwe badania. Przynajmniej człowiek dowie się o swojej chorobie w miłej atmosferze, przy herbatce, a nie po dwóch latach stania w korytarzu z numerkiem w ręku!

ja 19.05.2026 08:45
Urzędnicy tłumaczą te cięcia rzekomymi nadużyciami w rozliczeniach i potrzebą kontroli, ale karanie całego systemu i wszystkich pacjentów za błędy kilku placówek to czysty absurd. Zamiast uszczelnić procedury weryfikacji celowości badań, po prostu dokręcono kurek z pieniędzmi. Przecież lekarze nie zlecają rezonansów czy kolonoskopii dla zabawy, tylko dlatego, że ludzie tego potrzebują. Przerzucenie kosztów na szpitale to iluzoryczna oszczędność, która wygeneruje gigantyczny dług zdrowotny.

Knagulec. 19.05.2026 05:50
To skandal na podwójną lewatywę czekam już pół rokua termin mam na grudzień

ANONIM 19.05.2026 00:14
https... 11 kwietnia 2026 właśnie nie powinno być tych kolejekitd.

prast 18.05.2026 23:04
Na razie to tylko straszenie. Zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce.

liczman 18.05.2026 22:24
Patrząc na to od strony ekonomii szpitalnej, te 50% czy 60% zwrotu za tomografię czy gastroskopię nawet nie pokrywa kosztów personelu i zużycia materiałów, o amortyzacji maszyn nie wspominając. Placówki prywatne i publiczne, które dotąd ratowały system i przyjmowały nadprogramowych pacjentów, teraz po prostu zamkną kalendarze po wyczerpaniu limitu. Ucierpi na tym odwracanie piramidy świadczeń – zamiast diagnozować szybko i tanio w przychodni, pacjenci będą trafiać w ciężkim stanie prosto na drogie oddziały szpitalne.

moim zdaniem 18.05.2026 20:30
Genialne posunięcie. Najlepiej w ogóle zlikwidować badania, wtedy statystycznie nikt nie będzie chory. Problem kolejek rozwiąże się sam.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama