Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 18 lipca 2026 23:50
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

E-karta parkingowa dla niepełnosprawnych – urzędowa ulga czy pole do nowych nadużyć

Nowe ułatwienia w przepisach cieszą wielu ale budzą ogromny niepokój samorządowców. Związek Powiatów Polskich ostrzega: zniesienie osobistej weryfikacji to otwarta furtka do oszustw na „kopertach”.
E-karta parkingowa dla niepełnosprawnych – urzędowa ulga czy pole do nowych nadużyć
Zmuszanie osób mających problemy z poruszaniem się do osobistych wizyt w urzędach przechodzi do historii. Zasada „braku uciążliwości” ma ułatwić życie tysiącom rodzin i opiekunów.

Autor: Canva

Źródło: Canva

Zmiany dla niepełnosprawnych korzystających z kart parkingowych. Zniknie obowiązek, związany z ich uzyskiwaniem. Samorządy ostrzegają przed nadużyciami.

Karta parkingowa umożliwia osobom upoważnionym do zajmowanie miejsc przeznaczonych dla niepełnosprawnych. Wiąże się to jednak dla nich z utrudnieniami, bo – jeśli chcą dostać taki dokument – muszą osobiście stawić się w urzędzie. 

Tak jest

Ten obowiązek uzasadniono wtedy nadużyciami, do których dochodziło. Powszechne było m.in. posługiwanie się kartami osób zmarłych, wykorzystywanie kart przez osoby nieuprawnione, a także kłopoty z weryfikacją tożsamości wnioskodawcy.

Tyle że obowiązek osobistego stawiennictwa osoby niepełnosprawnej wywoływał negatywne reakcje samych zainteresowanych, ich rodzin i opiekunów. Chodziło o zmuszanie osób, które mają kłopoty z poruszaniem się, do wizyty w urzędzie. Co stanowiło dla nich dodatkowe poważne utrudnienie.

Zwłaszcza teraz, kiedy większość spraw, w tym składanie wniosków, można załatwić przez internet. 

Tak będzie

I to ma się zmienić. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pracuje – jak podaje Portal Samorządowy – nad zmianą przepisów. Przede wszystkim zlikwidują one obowiązek osobistego stawiennictwa w urzędzie. Poza tym zwiększą rolę pełnomocników, a dokumenty będzie można wysłać także pocztą. 

Resort chce też wprowadzić zasadę „braku uciążliwości”, zgodnie z którą formalności nie powinny rodzić dla obywateli dodatkowych problemów. Zmiany mogą wejść w życie nawet w czerwcu.

Kłopoty z weryfikacją

Tymczasem Związek Powiatów Polskich ostrzega przed ryzykiem nadużyć. W jego ocenie osobisty kontakt z osobą, która ubiega się o kartę parkingową, zapewnia wysoki poziom weryfikacji. 

„Zniesienie obowiązku może prowadzić do sytuacji, w których karty będą wykorzystywane głównie przez osoby trzecie, podczas gdy osoba uprawniona – ze względu na stan zdrowia – faktycznie nie korzysta z możliwości przemieszczania się. W kontekście ograniczonej liczby miejsc parkingowych dla osób z niepełnosprawnościami pozostaje to w sprzeczności z celem regulacji” – Portal Samorządowy cytuje komentarz ZPP.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 25.05.2026 08:36
Najgorsi są pyr pyr kierowcy niepełnosprawni umysłowo pyr pyr bo tacy zasadniczo stają gdzie chcą i to często w poprzek pyr pyr pyr

I W POROKA OKO OPATRZNOSCI HA HA AH 25.05.2026 08:01
TAM TYLKO DZIN DA RA DE HAHA HA...

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 25.05.2026 07:24
TO TO PRYSZCZ KIEDY *** Z ADMINISTRACJI BEDA PŁACIĆ ZA PARKING HA HA AH CHODZI O AUTA URZEDÓW I INNYCH *** HA HA AH

jajcarz gryfiński 24.05.2026 23:34
Genialne w swojej prostocie. Teraz zamiast zmuszać chorego do wycieczki do urzędu, urzędnicy będą musieli chyba zatrudnić jasnowidzów albo detektywów, żeby sprawdzali, czy właściciel karty w ogóle żyje i jedzie tym autem. Widzę już te kontrole: "Dzień dobry, kontrola drogowa, proszę pokazać babcię... No jak to, w bagażniku nie ma?". Śmiejemy się, ale czarno widzę dostępność wolnych kopert od wakacji.

kombinator 24.05.2026 23:34
Polak potrafi...

analityk 24.05.2026 19:39
Moim zdaniem kompromisem byłoby załatwianie sprawy przez internet, ale z obowiązkiem dołączenia aktualnego zaświadczenia lekarskiego wydanego specjalnie do tego celu lub weryfikacją przez wideorozmowę z urzędnikiem. Pełna rezygnacja z kontaktu osobistego i przejście na wnioski pocztowe faktycznie pachnie powrotem do dawnych patologii, gdzie kartami zmarłych osób posługiwały się całe rodziny.

Waleria... 24.05.2026 15:12
Dialejet juz w polszy czy nie dialajet nie dialajet nie kuszajet panimaju

Krytek 24.05.2026 13:59
Przepis o "braku uciążliwości" brzmi pięknie na papierze, ale diabeł tkwi w szczegółach. Jeśli urzędnik nie zobaczy wnioskodawcy, to jak sprawdzi, czy ta karta nie jest wyrabiana na osobę leżącą, która w ogóle z domu nie wychodzi, a autem będzie jeździł jej sprawny wnuczek do pracy? Liczba miejsc parkingowych w centrach miast jest ograniczona. Żeby zaraz się nie okazało, że ci naprawdę potrzebujący znowu nie mają gdzie stanąć.

Karolina 24.05.2026 12:27
Popieram! Mamy XXI wiek, profil zaufany, mObywatela, a człowiek chory musiał się osobiście meldować w okienku. Dobra zmiana.

tak 24.05.2026 12:15
Super, w końcu ktoś pomyślał! Zmuszanie ludzi na wózkach do stania w kolejkach po papierek to był jakiś absurd.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama