Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 25 maja 2026 16:30
Reklama
Reklama
Reklama

Nocna akcja służb u matki prezydenta. Jak państwo reaguje na zmasowany spoofing

Wyważone drzwi, nocne telefony i pilne narady na szczycie władzy – tak wyglądał bilans po bezczelnym ataku wymierzonym w rodzinę prezydenta. Służby ratunkowe zostały bezwzględnie zmanipulowane, a MSWiA mówi wprost o przekroczeniu kolejnej czerwonej granicy. Sprawdź, jak systemowo państwo zamierza odpowiedzieć na falę fałszywych alarmów, które paraliżują kraj.
Nocna akcja służb u matki prezydenta. Jak państwo reaguje na zmasowany spoofing
Premier Donald Tusk, po ataku na matkę prezydenta, w trybie pilnym zwołał poranną odprawę rządu, zapowiadając bezwzględne polowanie na prowokatorów. Czy Polska stoi w obliczu zorganizowanego cyberataku na najważniejsze osoby w państwie?

Autor: Flickr.com / KPRM

Służby wyważyły drzwi do domu matki prezydenta. W reakcji premier zwołał odprawę. To kolejna taka interwencja dotycząca zgłoszenia o podłożeniu ładunków czy zagrożeniu życia.

Sobota, godz. 19.30. Państwowa Straż Pożarna odbiera dwa zgłoszenia. Pierwsze – jak informuje w mediach społecznościowych – dotyczy „możliwości wystąpienia pożaru w mieszkaniu oraz zagrożenia życia osób znajdujących się wewnątrz”. Drugie – nagłego zatrzymania krążenia. 

Do tragedii miało dojść w mieszkaniu należącym do matki prezydenta Karola Nawrockiego.

Nie było zagrożenia pożarowego ani poszkodowanych

Z uwagi na „powagę informacji oraz fakt, że próby skontaktowania się z osobami zgłaszającymi nie przynosiły rezultatu, na miejsce niezwłocznie zadysponowano siły i środki PSP” – czytamy w komunikacie Państwowej Straży Pożarnej.

„Po przybyciu na miejsce i przeprowadzeniu rozpoznania kierujący działaniem ratowniczym podjął decyzję o siłowym wejściu do lokalu. W wyniku sprawdzenia mieszkania nie stwierdzono zagrożenia pożarowego ani obecności osób poszkodowanych. Lokal był pusty” – podali strażacy.

I – jak się okazało – mieszkanie, którego dotyczyło zgłoszenie nie należy do prezydenta, ale do jego matki. 

„W związku z tym adres ten nie jest objęty ochroną SOP” – napisała na X  Karolina Gałecka, rzeczniczka MSWiA.

Premier: zidentyfikujemy i wyłapiemy sabotażystów

A premier Tusk poinformował: „Byłem jeszcze w nocy w bezpośrednim kontakcie z panem prezydentem. Minister Kierwiński także rozmawiał z przedstawicielami kancelarii prezydenta”.

I dodał, że na rano (niedziela 24 maja) zwołał odprawę rządu. 

„Działania prowokatorów są wymierzone w bezpieczeństwo państwa. W nas wszystkich. Użyjemy wszystkich dostępnych metod, aby zidentyfikować i wyłapać sabotażystów, niezależnie od tego, skąd są i kto nimi kieruje” – zapewnił.

MSWiA: Sprawcy tych zdarzeń nie pozostaną bezkarni

Odprawa z ministrami i przedstawicielami służb odbyła się w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa. Rozpoczęła się o godz. 8 i – jak informował w mediach społecznościowych premier – dotyczyła reakcji państwa na prowokacje wymierzone w jego bezpieczeństwo.

W pilnej, porannej naradzie uczestniczyli: szef straży pożarnej generał Wojciech Kruczek, szef policji generał Marek Boroń, komendant Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości młodszy inspektor Wojciech Olszowy oraz wiceministrowie Czesław Mroczek i Wiesław Leśniakiewicz. 

– Sprawcy tych zdarzeń nie pozostaną bezkarni – zapowiedział po zakończonej odprawie Czesław Mroczek, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji.

W nocy spotkanie z podległymi sobie służbami zwołał Marcin Kierwiński, szef MSWIA. Obecny był na nim szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker. Po zakończeniu narady powiedział dziennikarzom, że – jak cytuje TVN24 – „kolejna czerwona granica została przekroczona”.

– Ta sprawa musi zostać wyjaśniona systemowo i takie jest oczekiwanie pana prezydenta. Ustaliliśmy także, że gabinet pana prezydenta będzie informowany o kolejnych działaniach służb związanych z wyjaśnieniem tej sprawy – powiedział. 

Straż pożarna i policja muszą reagować natychmiast

Premier Tusk zwrócił także uwagę, że w takich przypadkach państwo musi reagować surowymi karami dla sprawców. 

„Trzeba się zastanowić, dlaczego prawo, które jest teoretycznie bardzo surowe, nie odstrasza sprawców takich prowokacji. To jest szczególnie ważne pytanie, bo przygniatająca część tych fałszywych zgłoszeń to są głupie dowcipy, często bardzo nieletnich”.

Szef rządu zaapelował również, aby w związku z prowokacjami nie atakować straży pożarnej ani policji, podkreślając, że funkcjonariusze wykonują swoje obowiązki zgodnie z przepisami.

– Straż pożarna i policja nie mogą ryzykować, że zginie dziecko czy spłonie mieszkanie. Muszą reagować natychmiast i nie mają czasu ani narzędzi, aby w danej chwili ocenić, czy alarm jest fałszywy. Dla nich zawsze priorytetem jest szybkie podjęcie akcji – wyjaśnił. 

12 podobnych interwencji służb w ciągu kilku dni

Zdarzenie dotyczące domu rodziny prezydenta to już kolejny fałszywy tego typu alarm. Jak  informowało MSWiA, między 10 a 15 maja doszło do 12 interwencji służb policji związanych ze zgłoszeniami dotyczącymi „czy to podłożenia ładunków wybuchowych, czy zagrożenia zdrowia i życia”.

Jedna z interwencji – przypomina RMF24 – dotyczyła mieszkania redaktora naczelnego TV Republika. Policja pojawiła się tam po sygnale o zagrożeniu życia osoby nieletniej. Alarm okazał się fałszywy, a funkcjonariusze uznali zgłoszenie za próbę wprowadzenia służb w błąd.

Tydzień temu o nietypowym incydencie poinformował także były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz. Jak napisał, po godzinie 2 w nocy kontaktowano się z nim w sprawie rzekomej dostawy jedzenia.

Tego samego dnia policja pojawiła się również przy posesji Jarosława Kaczyńskiego. Według rzecznika PiS Rafała Bochenka, zgłoszenie dotyczyło rzekomego podłożenia ładunków wybuchowych w ogrodzie prezesa partii. Wszystkie alarmy okazały się nieprawdziwe.

Fot. 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

LU CYFER 13*52 676 +676=1352 +676=2028 NOWY WSPANIAŁY SWIAT P[LAGIATU HUXLEYA HA HA AH 25.05.2026 15:16
WALĄ SZOPKI SAME SŁUŻBY BO CHCĄ ZAOSTRZENIA PRZE PIS ÓW UPARLI SIĘ NA PIS *** I SATANISTÓW HA HA AH GDZIE MATRONA OD RÓWNOUPRWANIENIA ***HA HA AH NORMALNIE SWATTING HA HAA H

Jasnowidz 25.05.2026 11:00
Coś mi tu brzydko pachnie. PIS zdolny nawet do takich prowokacji ...byleby zaszkodzić rządowi .a sobie podnieść notowania .

przykre 25.05.2026 11:11
Uderzają w państwo i je osłabiają i to w sytuacji zagrożenia ze wschodu.

Jur 25.05.2026 10:47
Jakie są "rządy prawa" każdy widzi. Konstytucja jest oficjalnie łamana. Spodziewam się jeszcze wiekszych przegięć aż do masowej eskalacji i być może zawieszenia demokracji, aby bronić jedynie słuszne, światłe poglądy. Mamy szmabo po uszy.

komes 25.05.2026 11:13
Bzdura! Pisowska niby wersja Konstytucji to może... Uderzenie w strażaków jest podłe ze strony prawicy.

dziwne 25.05.2026 09:27
Księga wieczysta nie potwierdza, że 50 procent mieszkania należy do Karola Nawrockiego o czym pisze w oświadczeniu majątkowym.

Lorka 25.05.2026 09:27
Dobrze, że Tusk i prezydent działają tu razem bez politycznych gier. Bezpieczeństwo państwa to nie miejsce na cyrk. Szkoda, że otoczenie tego ostatniego nie rozumie.

Wiktor Janukowycz 25.05.2026 09:26
Dialejet dzis w polszy czy nie dialajet nie dialajet nie kuszajet panimaju

Robal 25.05.2026 08:41
Uważam że służby zachowały się prawidłowo na miejscu. Natomiast jakoś nie widzę pracy tych którzy motają się kolejny tydzień z tymi alarmami! Ponadto ciekawe jest że ktoś wie o adresach np Sakiewicza czy matki prezydenta Polski . To jest niepokojące

taka prawda 25.05.2026 09:46
Nie przesadzaj - a ile osób wie, gdzie mieszkają gryfińscy notable? W Warszawie też pewnie "hula po internetach" typu: a moim sąsiadem jest ten i ten... - tylko skala większa...

Andrzej Tumanowicz ha ha ah 25.05.2026 08:33
... Records – temat HA HA AH GO NAMIERZY HA HA AHA

strażak 25.05.2026 08:18
Proceduralnie wszystko zrobiono OK.

Damiano 25.05.2026 08:43
Dokładnie. Ta sytuacja idealnie pokazuje, jak bezbronne potrafią być procedury w starciu z nowoczesnym spoofingiem i technologią. Strażacy i policjanci zrobili to, co do nich należało – dostali zgłoszenie o zagrożeniu życia, więc musieli wejść siłowo. Tutaj nie ma czasu na weryfikację, bo sekundy decydują o czyimś przeżyciu. Problem leży w systemie teleinformatycznym, który pozwala na ukrywanie tożsamości dzwoniącego. Dobrze, że MSWiA chce to rozwiązać systemowo, bo inaczej zaraz sparaliżują nam wszystkie służby ratunkowe w kraju.

AJWAJ HA HA AH 25.05.2026 08:08
TO NA BANK Zjarana (....) HA HAAH

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 25.05.2026 08:04
TAM TYLKO ARTUR DA RADĘ HA HA AH Dziki (...) HA HA AH

flachachacha 25.05.2026 07:53
Matka, jest tylko jedna!

Grzegorz 25.05.2026 07:29
Masakra, żeby starszej kobiecie, matce prezydenta, wyważać drzwi w nocy przez jakiegoś durnia z telefonem... Mam nadzieję, że szybko namierzą tego gnojka.

M. 25.05.2026 08:00
Gnojka? Wygląda na rosyjskie służby.

tak 25.05.2026 08:19
Albo podległe im białoruskie. W każdym bądź razie śmierdzi kacapem.

z tego co wiem 25.05.2026 07:19
Mieszkanie zgłoszone zostało kilkanaście dni wcześniej

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama