Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 25 maja 2026 19:42
Reklama
Reklama
Reklama

Zadłużenie Chojny odroczone do 2034 roku: Nagły zwrot radnych i sukces Barbary Raweckiej

Jesienią twardo mówili „nie” i ostrzegali przed pętlą zadłużenia, dziś bez mrugnięcia okiem popierają milionowe kredyty. Co wydarzyło się za kulisami Rady Miejskiej w Chojnie, że dotychczasowi przeciwnicy burmistrz Barbary Raweckiej tak nagle zmienili front? Obnażamy kulisy majowego głosowania.
Zadłużenie Chojny odroczone do 2034 roku: Nagły zwrot radnych i sukces Barbary Raweckiej
Komfort finansowy na teraz, a gigantyczny rachunek dla przyszłych pokoleń. Burmistrz Chojny dopięła swego i gmina wyemituje obligacje na blisko 3 miliony złotych. Najbardziej bulwersuje jednak fakt, że spłatę długu odroczono aż do 2034 roku - komentuje opozycja.

Autor: igryfino

Dyskusja wokół finansów Chojny od miesięcy budziła gigantyczne emocje wśród mieszkańców i lokalnych publicystów. Jesienią ubiegłego roku wydawało się, że twardy opór grupy radnych skutecznie zablokuje plany dalszego zadłużania gminy. Jednak majowe głosowanie nad zmianami w budżecie przyniosło niespodziewany i spektakularny zwrot akcji.

Burmistrz Barbara Rawecka osiągnęła swój zamierzony cel. Po dawnych obawach przed „pętlą zadłużenia” w Radzie Miejskiej nie ma już śladu. Co wpłynęło na tak nagłą i radykalną zmianę stanowiska lokalnych polityków?

Jesienny bastion: Jak radni dwukrotnie powiedzieli „nie”

Aby zrozumieć skalę obecnego przełomu, należy cofnąć się do końcówki ubiegłego roku. Oficjalne wykazy głosowań jasno pokazywały, że w Radzie Miejskiej istniał silny, zorganizowany opór wobec planów finansowych władzy wykonawczej. Burmistrz Rawecka dwukrotnie musiała uznać wyższość nieugiętych radnych:

  • 20 października 2025 r. – Burmistrz Chojny próbuje przeforsować emisję obligacji na potężną kwotę 5 260 000 zł. Projekt upada. Twardy opór (5 głosów PRZECIW, 3 WSTRZYMUJĄCE SIĘ przy 7 głosach ZA) blokuje uchwałę dłużną.
  • 27 listopada 2025 r. – Po pierwszej porażce pani burmistrz zwołuje sesję nadzwyczajną. Schodzi z tonu i obniża kwotę obligacji do 3 980 000 zł. Radni pozostają jednak niewzruszeni. Ponowny sprzeciw blokuje projekt dokładnie takim samym stosunkiem głosów.

W tamtym okresie na liderów opozycji wobec planów burmistrz wyrastało kilka nazwisk. Konsekwencją i bezkompromisowością wyróżniali się: radna Monika Odróbka (dwukrotnie przeciw), radni Patryk Szczapa i Marlena Witek (konsekwentnie wstrzymujący się) oraz radny Bartosz Michno, którego opór wręcz narastał – przeszedł od głosu wstrzymującego się w październiku do zdecydowanego sprzeciwu w listopadzie.

Majowy przełom: System eSesja obnaża nagłą zmianę frontu

Wystarczyło niespełna pół roku, aby front przeciwników całkowicie się załamał. Podczas sesji 20 maja 2026 roku, na której debatowano nad kluczowymi zmianami w budżecie, po dawnej dyscyplinie i ostrzeżeniach przed katastrofą finansową nie było już śladu.

Planowany deficyt gminy ustalono na poziomie 5 876 220,41 zł, wskazując wprost, że zostanie on pokryty m.in. z nowej emisji obligacji w kwocie 2 930 000,00 zł. Tym razem uchwała przeszła bez najmniejszego problemu, miażdżącą większością głosów 11 do 4.

Co wydarzyło się za kulisami, że radni tak diametralnie zmienili zdanie? Suchy zapis z systemu eSesja pokazuje bezlitosną prawdę o politycznej metamorfozie kluczowych postaci:

  • Radna Monika Odróbka zapomniała o swoim głośnym, jesiennym sprzeciwie i zagłosowała „ZA”.
  • Radni Patryk Szczapa i Marlena Witek porzucili dotychczasową neutralność i oficjalnie poparli zadłużający gminę budżet.
  • Radny Bartosz Michno wykonał pełen zwrot o 180 stopni, przechodząc od jesiennego, twardego „PRZECIW” do majowego, potulnego „ZA”.
Komfort na teraz, rachunek na przyszłość. Co ukryto w dokumentach?

Analiza przyjętych dokumentów finansowych odsłania jeszcze jeden, wyjątkowo bulwersujący fakt. Choć obecne władze zabezpieczyły sobie komfort finansowy i środki na bieżące wydatki, prawdziwą cenę tych decyzji zapłacą następne pokolenia.

Spłata wyemitowanych w 2026 roku obligacji rozpocznie się dopiero w... 2034 roku!

Oznacza to, że burmistrz Barbara Rawecka wraz z obecną Radą Miejską zafundowali gminie przysłowiowe „życie na kredyt”, odsuwając konieczność oddania milionów na barki mieszkańców, którzy będą żyć, pracować i płacić podatki w Chojnie za blisko dekadę. Dzisiejsze uśmiechy i sukcesy sukcesem pozostają tylko na papierze – realny rachunek za majową uległość radnych przyjdzie dopiero za 8 lat.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Koval 25.05.2026 19:19
Niesamowite jest to, jak szybko zmienia się optyka, gdy w grę wchodzą zakulisowe ustalenia. Jesienią ci radni kreowali się na obrońców dyscypliny budżetowej, głośno ostrzegali przed pętlą zadłużenia przy kwocie niespełna 4 milionów. Teraz, gdy deficyt w maju 2026 roku sięga prawie 6 milionów, nagle nie widzą żadnego problemu w kolejnych obligacjach. To pokazuje kompletną niespójność i brak szacunku dla wyborców, którzy zaufali ich rzekomej niezależności.

radny 25.05.2026 19:17
Odroczenie spłaty do 2034 roku? Przecież to jest jawne, bezczelne spychanie problemu na następną kadencję i innych ludzi!

ano 25.05.2026 19:00
No i masz, pokrzyczeli jesienią, zrobili show przed ludźmi, a teraz potulnie rączka w górę. Klasyka lokalnej polityki.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: urzędnikTreść komentarza: Podział według regionów albo dat wydania dokumentu wydaje się najbardziej sprawiedliwy. Jeśli Ministerstwo Infrastruktury faktycznie mądrze to rozpisze w rozporządzeniu, to proces przejdzie w miarę płynnie. Trzeba jednak pamiętać, że ważność dokumentu na 15 lat dla kategorii B to i tak sporo – w niektórych krajach UE wymiana jest co 10 lat, więc u nas nie ma jeszcze takiego dramatu.Data dodania komentarza: 25.05.2026, 19:23Źródło komentarza: Wymiana bezterminowych praw jazdy. Rząd ujawnił harmonogram i nowe opłaty dla kierowcówAutor komentarza: wniosekTreść komentarza: To nie jest tylko kwestia "ułańskiej fantazji", ale kompletnego braku systemowej edukacji finansowej w szkołach. Młodzi ludzie wchodzą w dorosłość potrafiąc obliczyć całki, ale nie mają pojęcia, czym skutkuje podpisanie umowy o abonament telefoniczny czy kliknięcie usługi typu BNPL (kup teraz, zapłać później). Skoro prawie połowa tych 100 milionów złotych to mandaty za brak biletu czy niezapłacone rachunki, to widać wyraźnie, że problemem nie są gigantyczne kredyty hipoteczne, ale totalne lekceważenie codziennych, drobnych zobowiązań prawnych.Data dodania komentarza: 25.05.2026, 19:22Źródło komentarza: Pętla zadłużenia od osiemnastki: Jak młodzi Polacy wpadają w długi i tracą finansową wolnośćAutor komentarza: pitTreść komentarza: No i masz, dowód w kieszeni i nagle ułańska fantazja poniosła... Smutne to, ale jak się nie myśli o konsekwencjach, to potem komornik puka do drzwi zamiast kuriera z nowym iPhonem.Data dodania komentarza: 25.05.2026, 19:22Źródło komentarza: Pętla zadłużenia od osiemnastki: Jak młodzi Polacy wpadają w długi i tracą finansową wolnośćAutor komentarza: PWTreść komentarza: Wolny sylwester i 2 maja? Brzmi jak plan idealny! Gdzie można podpisać tę petycję? Prezydencie, proszę podpisuj!Data dodania komentarza: 25.05.2026, 19:20Źródło komentarza: Czerwcówka 2026 na nowych zasadach. Czy piątek po Bożym Ciele będzie ustawowo wolny
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama