Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 19 lipca 2026 00:59
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Zadłużenie Chojny odroczone do 2034 roku: Nagły zwrot radnych i sukces Barbary Raweckiej

Jesienią twardo mówili „nie” i ostrzegali przed pętlą zadłużenia, dziś bez mrugnięcia okiem popierają milionowe kredyty. Co wydarzyło się za kulisami Rady Miejskiej w Chojnie, że dotychczasowi przeciwnicy burmistrz Barbary Raweckiej tak nagle zmienili front? Obnażamy kulisy majowego głosowania.
Zadłużenie Chojny odroczone do 2034 roku: Nagły zwrot radnych i sukces Barbary Raweckiej
Komfort finansowy na teraz, a gigantyczny rachunek dla przyszłych pokoleń. Burmistrz Chojny dopięła swego i gmina wyemituje obligacje na blisko 3 miliony złotych. Najbardziej bulwersuje jednak fakt, że spłatę długu odroczono aż do 2034 roku - komentuje opozycja.

Autor: igryfino

Dyskusja wokół finansów Chojny od miesięcy budziła gigantyczne emocje wśród mieszkańców i lokalnych publicystów. Jesienią ubiegłego roku wydawało się, że twardy opór grupy radnych skutecznie zablokuje plany dalszego zadłużania gminy. Jednak majowe głosowanie nad zmianami w budżecie przyniosło niespodziewany i spektakularny zwrot akcji.

Burmistrz Barbara Rawecka osiągnęła swój zamierzony cel. Po dawnych obawach przed „pętlą zadłużenia” w Radzie Miejskiej nie ma już śladu. Co wpłynęło na tak nagłą i radykalną zmianę stanowiska lokalnych polityków?

Jesienny bastion: Jak radni dwukrotnie powiedzieli „nie”

Aby zrozumieć skalę obecnego przełomu, należy cofnąć się do końcówki ubiegłego roku. Oficjalne wykazy głosowań jasno pokazywały, że w Radzie Miejskiej istniał silny, zorganizowany opór wobec planów finansowych władzy wykonawczej. Burmistrz Rawecka dwukrotnie musiała uznać wyższość nieugiętych radnych:

  • 20 października 2025 r. – Burmistrz Chojny próbuje przeforsować emisję obligacji na potężną kwotę 5 260 000 zł. Projekt upada. Twardy opór (5 głosów PRZECIW, 3 WSTRZYMUJĄCE SIĘ przy 7 głosach ZA) blokuje uchwałę dłużną.
  • 27 listopada 2025 r. – Po pierwszej porażce pani burmistrz zwołuje sesję nadzwyczajną. Schodzi z tonu i obniża kwotę obligacji do 3 980 000 zł. Radni pozostają jednak niewzruszeni. Ponowny sprzeciw blokuje projekt dokładnie takim samym stosunkiem głosów.

W tamtym okresie na liderów opozycji wobec planów burmistrz wyrastało kilka nazwisk. Konsekwencją i bezkompromisowością wyróżniali się: radna Monika Odróbka (dwukrotnie przeciw), radni Patryk Szczapa i Marlena Witek (konsekwentnie wstrzymujący się) oraz radny Bartosz Michno, którego opór wręcz narastał – przeszedł od głosu wstrzymującego się w październiku do zdecydowanego sprzeciwu w listopadzie.

Majowy przełom: System eSesja obnaża nagłą zmianę frontu

Wystarczyło niespełna pół roku, aby front przeciwników całkowicie się załamał. Podczas sesji 20 maja 2026 roku, na której debatowano nad kluczowymi zmianami w budżecie, po dawnej dyscyplinie i ostrzeżeniach przed katastrofą finansową nie było już śladu.

Planowany deficyt gminy ustalono na poziomie 5 876 220,41 zł, wskazując wprost, że zostanie on pokryty m.in. z nowej emisji obligacji w kwocie 2 930 000,00 zł. Tym razem uchwała przeszła bez najmniejszego problemu, miażdżącą większością głosów 11 do 4.

Co wydarzyło się za kulisami, że radni tak diametralnie zmienili zdanie? Suchy zapis z systemu eSesja pokazuje bezlitosną prawdę o politycznej metamorfozie kluczowych postaci:

  • Radna Monika Odróbka zapomniała o swoim głośnym, jesiennym sprzeciwie i zagłosowała „ZA”.
  • Radni Patryk Szczapa i Marlena Witek porzucili dotychczasową neutralność i oficjalnie poparli zadłużający gminę budżet.
  • Radny Bartosz Michno wykonał pełen zwrot o 180 stopni, przechodząc od jesiennego, twardego „PRZECIW” do majowego, potulnego „ZA”.
Komfort na teraz, rachunek na przyszłość. Co ukryto w dokumentach?

Analiza przyjętych dokumentów finansowych odsłania jeszcze jeden, wyjątkowo bulwersujący fakt. Choć obecne władze zabezpieczyły sobie komfort finansowy i środki na bieżące wydatki, prawdziwą cenę tych decyzji zapłacą następne pokolenia.

Spłata wyemitowanych w 2026 roku obligacji rozpocznie się dopiero w... 2034 roku!

Oznacza to, że burmistrz Barbara Rawecka wraz z obecną Radą Miejską zafundowali gminie przysłowiowe „życie na kredyt”, odsuwając konieczność oddania milionów na barki mieszkańców, którzy będą żyć, pracować i płacić podatki w Chojnie za blisko dekadę. Dzisiejsze uśmiechy i sukcesy sukcesem pozostają tylko na papierze – realny rachunek za majową uległość radnych przyjdzie dopiero za 8 lat.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

molek 27.05.2026 07:43
Bo łatwo się wydaje cudze pieniądze.

A. Żmijewski 26.05.2026 21:32
Zasadniczo każdego pyr pyr można kupić , bo to jest tylko kwestia ceny pyr pyr pyr

kajmak 26.05.2026 17:03
Przecież poprzedni burmistrz zostawił gminę w finansowej ruinie.

Żuczek 26.05.2026 11:27
Przejedzą przyszłość

LU CYFER 13*52 676 26.05.2026 22:10
ICH PRZYSZŁOŚC NIE INTERESUJE LICZY SIĘ TU I TERAZ HAAHA H MAJA WAS W z*** HA HA AH

Kenaj 26.05.2026 09:42
Nie tylko Gmina jest zadłużona po uszy, ale również PUK w Chojnie, który ukrywa faktyczne zadłużenie. Do dnia dzisiejszego mieszkańcy m. Strzelczyn nie płaca za odbiór ścieków, pomimo że sieć kanalizacyjna została oddana do użytku we wrześniu 2025. PUK ma coraz większe straty, a mimo to do tej pory nie zawarł umów z mieszkańcami na odbiór ścieków. Kto za to zapłaci - Pani Burmistrz jako właściciel Spółki komunalnej?

Kiepski 26.05.2026 12:03
My mieszkańcy Grzybna płaciliśmy za ścieki które płyneły rowem 15 lat teraz powinniśmy też nie płacić. A Strzelczyn ma Goleniów a gmina poniosła koszty.

LU CYFER 13*52 676 26.05.2026 08:00
WSŁUCHALI SIĘ W SŁOWA TW STUDENTA ŚW MATEUSZEM EWANGELISTĄ TEŻ ZWANEGO HA HA AHA WOJNA ZMIENIA PERSPEKTYWĘ W 5 MINUT HA HA AH

„hulaj dusza, piekła nie ma” 26.05.2026 07:55
Przedostania sesja RM w Chojnie zwiększenie budżetu Centrum Kultury z 2 mln do 2,5 mln Będą się bawić

rozterka 26.05.2026 01:19
Zastanawia mnie, co tak naprawdę wpłynęło na tak drastyczną zmianę decyzji u radnych Odróbki, Szczapy, Witek i Michno. Z twardego, dwukrotnego sprzeciwu do pełnego poparcia nie przechodzi się ot tak, bez solidnego „argumentu”. Albo dostali jakieś obietnice dla swoich okręgów, albo presja ze strony urzędu była tak ogromna, że po prostu pękli. Najgorsze, że ucierpi na tym wizerunek całej Rady, bo mieszkańcy widzą ten nagły zwrot przez eSesję i czują, że coś tu mocno zgrzyta.

przedsiębiorca 26.05.2026 00:16
Jak na głupotki to jestem przeciw, ale jak na coś co będzie zarabiać to jak najbardziej

Bolek 25.05.2026 22:08
Referendum i odwołać jak w Krakowie bo nic innego nas nie ratuje

Piotr R. 25.05.2026 21:41
Kolejny przypadek kwalifikujący do niezwłocznego przeprowadzenia referendum w celu odwołania rady i burmistrza.

Miś 25.05.2026 21:13
Jestem wesoły Romek mam na przedmieściu domek a w domku wodę światło gaz powtarzam zatem jeszcze raz Jestem wesoły Romek mam...

orzeszek 25.05.2026 20:40
Brawo dla pani burmistrz za skuteczność, owinęła ich sobie wokół palca w pół roku. Radni bez kręgosłupa.

taskmasker 25.05.2026 20:40
Płacić, płacić podatki i nie narzekać!

wipek 25.05.2026 19:46
Przeanalizujmy te daty: rok 2034. Za osiem lat większość z tych radnych i pani burmistrz prawdopodobnie nie będzie już nawet w samorządzie, a niektórzy będą na politycznej emeryturze. Kupowanie sobie spokoju i płynności finansowej dzisiaj, kosztem gigantycznego obciążenia budżetu za dekadę, to skrajna nieodpowiedzialność. System eSesja idealnie obnażył, kto przyłożył do tego rękę. Wyborcy powinni te nazwiska bardzo dobrze zapamiętać przy najbliższych wyborach.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama