W miniony piątek, 22 maja 2026 roku około godziny 20:50, policjanci ruchu drogowego w Mieszkowicach (powiat gryfiński) wyeliminowali z ruchu kolejnego skrajnie nieodpowiedzialnego kierowcę. Podczas rutynowej kontroli drogowej samochodu marki Fiat wyszło na jaw, że siedzący za kierownicą 58-letni mieszkaniec powiatu gryfińskiego jest pod silnym wpływem alkoholu.
„Policjanci ujawnili, że 58-letni kierujący znajduje się w stanie nietrzeźwości, tj. 0,64 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu” – informuje aspirant Jakub Kuźmowicz, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Gryfinie.
Przestępstwo, a nie wykroczenie
W przeliczeniu na bardziej obrazowe wartości, wynik 0,64 mg/l w wydychanym powietrzu to ponad 1,3 promila alkoholu we krwi.
W polskim prawie granica między wykroczeniem (stanem po użyciu alkoholu) a przestępstwem (stanem nietrzeźwości) wynosi 0,25 mg/l (0,5 promila). Mężczyzna ponad dwukrotnie przekroczył tę barierę. Oznacza to, że jego sprawa trafi do sądu karnego, a on sam odpowie z art. 178a § 1 Kodeksu karnego.
Co grozi 58-letniemu kierowcy?
Polskie przepisy dla pijanych kierowców są bezwzględne. Za jazdę w stanie nietrzeźwości 58-latkowi grożą teraz potężne konsekwencje prawne oraz finansowe:
- Kara pozbawienia wolności: Za popełnienie tego przestępstwa grozi kara więzienia do lat 3.
- Długoletni zakaz prowadzenia pojazdów: Sąd ma obowiązek orzec zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres od 3 do nawet 15 lat.
- Dotkliwa kara finansowa: Kierowca zostanie zobligowany do wpłaty świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w wysokości od 5 000 zł do nawet 60 000 zł. Oprócz tego sąd wymierzy mu grzywnę zależną od jego dochodów.
- Punkty karne: Na konto kierowcy trafi 15 punktów karnych – czyli maksymalna jednorazowa liczba przewidziana w taryfikatorze.
O krok od utraty samochodu
Warto zauważyć, że mieszkaniec powiatu gryfińskiego miał sporo „szczęścia” w swoim nieszczęściu. Zgodnie z przepisami dotyczącymi konfiskaty pojazdów, auto jest bezwzględnie odbierane kierowcy, gdy zawartość alkoholu w jego organizmie przekroczy 1,5 promila (czyli ok. 0,75 mg/l). Wynik 1,3 promila sprawił, że Fiat tym razem nie zostanie zlicytowany przez państwo – co nie zmienia faktu, że najbliższe lata mężczyzna spędzi najpewniej jako pieszy lub pasażer komunikacji miejskiej. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.








Napisz komentarz
Komentarze