Ponad 200 zarzutów, kolizje w wielu miastach i blisko 1,3 mln zł wypłaconych odszkodowań. Przed Sądem Okręgowym w Olsztynie zapadł wyrok w sprawie pary oskarżonej o wieloletnie wyłudzanie pieniędzy z polis OC.
Oskarżony utrudniał kierowcom uniknięcie zderzenia
Według ustaleń śledczych i sądu proceder miał polegać na celowym doprowadzaniu do kolizji drogowych, a następnie zgłaszaniu szkód do towarzystw ubezpieczeniowych.
Do zdarzeń miało dochodzić m.in. na rondach i skrzyżowaniach, czyli w miejscach, gdzie łatwo o spór dotyczący pierwszeństwa. Sąd wskazał, że sposób jazdy oskarżonego mężczyzny miał stwarzać sytuacje zaskakujące dla innych kierowców i utrudniać im uniknięcie zderzenia.
Po kolizjach oskarżeni występowali jako poszkodowani.
Proceder miał trwać latami
Sprawa wyszła na jaw po zawiadomieniu jednego z ubezpieczycieli, który nabrał podejrzeń co do powtarzających się szkód. Jak wynika z informacji Sądu Okręgowego w Olsztynie, oskarżony już od 2007 roku miał uczestniczyć w kolizjach jako osoba poszkodowana i występować o wypłatę odszkodowań. Po związaniu się z oskarżoną kobietą w 2013 roku proceder miał być kontynuowany wspólnie.
Według ustaleń sądu to mężczyzna najczęściej kierował pojazdem biorącym udział w kolizji, natomiast kobieta była formalną właścicielką auta i zgłaszała szkody do zakładów ubezpieczeniowych. Kobieta miała też samodzielnie uczestniczyć w 11 zdarzeniach drogowych.
Kolizje, które znalazły się w aktach sprawy, miały miejsce nie tylko w Olsztynie, ale również w Warszawie, Białymstoku, Łodzi i innych miejscowościach w kraju. Łączna kwota wypłaconych odszkodowań wyniosła blisko 1,3 mln zł.
Sąd skazał oboje oskarżonych
Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do sądu pod koniec 2022 roku. Obejmował ponad 200 zarzutów. Około 120 z nich dotyczyło oskarżonego mężczyzny, a pozostałe kobiety.
Sąd uznał oskarżonych za winnych zdecydowanej większości zarzutów. Mężczyzna został skazany na 4 lata pozbawienia wolności, natomiast jego partnerka na 2 lata i 10 miesięcy więzienia. Wobec obojga orzeczono także obowiązek naprawienia szkody wobec pokrzywdzonych ubezpieczycieli.
Oskarżeni nie przyznali się do winy, z wyjątkiem jednego zarzutu, do którego przyznała się kobieta. Oskarżony został uniewinniony od pięciu zarzutów, natomiast jego partnerka od dwóch.
Wyrok nie jest prawomocny.


Napisz komentarz
Komentarze