Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 18 lipca 2026 22:43
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Matura musi się zmienić. Wymuszają to technologie

Edukacja nie nadąża za szybko rozwijającą się technologią. To oznacza, że na nowo musimy przemyśleć formułę egzaminów maturalnych.
Matura musi się zmienić. Wymuszają to technologie
Wiceminister Katarzyna Lubnauer: Jeszcze kilka lat temu głównym problemem było wnoszenie telefonów na egzamin. Dziś mamy smartwatche, a nawet okulary wyposażone w sztuczną inteligencję

Autor: Canva / screen Polsat News

Tak podsumowała w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” wyzwania, przed jakim stoi dziś MEN, wiceministra Katarzyna Lubnauer.

Komisje nie mają prawa przeszukiwać uczniów

Czy w kontekście tych wyzwań organizatorzy matur skutecznie przeciwdziałają, żeby arkusze egzaminacyjne nie trafiały do sieci już kilka minut po rozpoczęciu testów. 

Trudno całkowicie zapobiec sytuacjom, w których ktoś wnosi telefon na salę, robi zdjęcie arkusza i publikuje je w sieci – odpowiada DGP wiceszefowa MEN. 

Bo – dodaje  „komisje egzaminacyjne nie mają prawa przeszukiwać uczniów”.

W tej sytuacji „sukcesem CKE i komisji okręgowych jest to, że dziś nie dochodzi do wycieków arkuszy przed rozpoczęciem egzaminów”.

Edukacja musi nadążać za technologią

Jeszcze kilka lat temu głównym problemem było wnoszenie telefonów na egzamin. Dziś mamy smartwatche, a nawet okulary wyposażone w sztuczną inteligencję – mówi dziennikowi. 

I dodaje, że trzeba się zastanowić, „w jaki sposób zabezpieczyć cały proces egzaminacyjny, aby odpowiadał współczesnym wyzwaniom”.

Co się po tym kryje? – Musimy poważnie zastanowić się nad zmianą samej formuły egzaminów, ponieważ technologia rozwija się dziś w niezwykle szybkim tempie, a system edukacji musi za tym nadążać – odpowiada.

I dodaje: – Dlatego już teraz podejmujemy działania, takie jak ograniczanie korzystania z ekranów w przedszkolach czy wprowadzanie zakazu używania telefonów w szkołach podstawowych. 

Kolejnym wyzwaniem, przed którym stoi MEN, jest – w ocenie Katarzyny Lubnauer – kwestia egzaminów.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

paranoja biurokratyczna 30.05.2026 18:27
Wystarczy szkoły wyposażyć w wykrywacz urządzeń elektronicznych - takie "bramki" są tańsze niż wymysły ministerialne...

wielki logik 30.05.2026 13:57
Trzeba też zwrócić uwagę na zjawisko tak zwanego dowodu społecznego, które w tym przypadku działa na szkodę debaty publicznej. Kiedy pod zmanipulowanym postem pojawiają się setki komentarzy od botów czy trolli potakujących tej fałszywej tezie, zwykły użytkownik ulega złudzeniu, że „skoro wszyscy tak piszą, to coś musi być na rzeczy”. Rosyjska machina propagandowa doskonale wie, jak sztucznie napompować zaangażowanie pod postem, by algorytmy Facebooka czy X (Twittera) uznały go za wartościowy i zaczęły podsuwać kolejnym osobom. W efekcie walka z takim mitem staje się niesamowicie trudna, bo prostujemy informację, która w umysłach wielu ludzi zdążyła już okrzepnąć jako powszechnie akceptowany fakt.

Andrzej Tumanowicz ha ha ah 30.05.2026 12:48
kiedyś wystarczyła teczka TW DYREKTORA HA HA AH driusz warszewski potwierdzi z idiokracji w o boże na wiejskiej 4 ha ha ah mini sterek szkulnictwa wyższego ah haa h a i na rektora to i studia wpadły za free ah ha ah

jajcarz gryfiński 30.05.2026 11:18
No tak, a mi w aptece pani magister powiedziała, że darmowe leki są tylko dla tych, którzy potrafią bezbłędnie i na jednym wydechu wymówić "Chchrząszcz brzmi w trzcinie w Szczebrzeszynie". I weź tu bądź m

uważam, że 29.05.2026 21:45
Warto spojrzeć na ten problem z perspektywy infrastrukturalnej i finansowej, o czym wiceminister wspomina tylko pobieżnie. Jeśli technologia wymusi odejście od papierowych arkuszy na rzecz egzaminów cyfrowych – co wydaje się jedynym logicznym krokiem, by zablokować przecieki – to państwo staje przed gigantycznym wyzwaniem logistycznym. Mówimy o zabezpieczeniu setek tysięcy komputerów w tym samym czasie, stabilnym łączu w każdej, nawet najmniejszej wiejskiej szkole i oprogramowaniu, które skutecznie zablokuje możliwość przełączania okien. Obecnie wiele placówek ma problem z podstawowym sprzętem na lekcje informatyki, a co dopiero z organizacją bezpiecznego maratonu egzaminacyjnego. Reforma formuły matur to nie jest tylko zmiana pytań w arkuszu, to konieczność gigantycznej i kosztownej cyfryzacji całej polskiej szkoły od podstaw.

A. Żmijewski 29.05.2026 14:38
Co mają wspólnego pyr pyr matury zasadniczo z ograniczaniem uzywania ekranów w przedszkolach pyr pyr pyr bo autentycznie nie czaję pyr

paka (taki kabaret) 29.05.2026 12:43
Okulary z AI, smartwatche... Za moich czasów szczytem technologii był kalkulator z funkcją wpisania słowa "BOLEK" po obróceniu do góry nogami. Dzisiejsi ściągający to już chyba agenci Tom Cruise w Mission Impossible.

pyrka 29.05.2026 12:38
Czekam na moment, aż MEN wprowadzi na matury zagłuszacze sygnału rodem z filmów szpiegowskich albo egzaminy w klatkach Faradaya. Wtedy maturzyści zaczną tresować gołębie pocztowe.

KR 29.05.2026 11:08
Problem wnoszenia elektroniki to tylko wierzchołek góry lodowej. Kluczowe jest pytanie: co ta matura ma właściwie sprawdzać? Jeśli ministerstwo uważa, że sukcesem jest brak przecieków przed godziną zero, to poprzeczka wisi bardzo nisko. Dzisiejszy rynek pracy potrzebuje ludzi potrafiących weryfikować fake newsy i współpracować z AI, a my na maturze sprawdzamy, czy uczeń pamięta streszczenie lektury sprzed stu lat. Formuła musi ewoluować w stronę zadań problemowych, których nie da się po prostu wygooglować w kiblu podczas przerwy.

expert 29.05.2026 10:20
To nie sluzba więzienna. Komisje nie mogą przeszukiwać uczniów? No to powodzenia w łapaniu kogokolwiek. Przecież teraz te sprzęty są tak małe, że bez wykrywacza metali ani rusz.

heh 29.05.2026 10:04
Nie matura, a chęć szczera....

link 29.05.2026 10:03
Ministerstwo w końcu zauważyło problem, ale zakazywanie smartfonów w podstawówkach czy blokowanie ekranów to tylko gaszenie pożaru szklanką wody. Żyjemy w czasach, gdzie AI potrafi napisać wypracowanie w 5 sekund. Zamiast walczyć z technologią i zastanawiać się, jak skuteczniej rewidować uczniów przed wejściem, powinniśmy zmienić model zadań. Matura powinna sprawdzać umiejętność analizy, krytycznego myślenia i korzystania z narzędzi, a nie pamięciówkę, którą można łatwo oszukać smartwatchem.

Pirs 29.05.2026 10:08
W ogóle model nauczania trzeba zmienić.

disc 29.05.2026 09:57
I bardzo dobrze, najwyższy czas! Przecież obecna matura sprawdza tylko to, jak ktoś potrafi wkuć schematy pod klucz, a nie realną wiedzę.

Mira 29.05.2026 10:26
I daltego zgadzam się z wiceminister, że technologia wyprzedziła system o lata świetlne. Zabezpieczenie arkuszy przed egzaminem to jedno, ale przypadek, gdzie po 10 minutach od otwarcia sal zdjęcia są na Twitterze, pokazuje bezradność procedur. Jeśli nie zmienimy formuły – na przykład na egzaminy w pełni cyfrowe przy specjalnie zabezpieczonych komputerach bez dostępu do sieci zewnętrznej albo na formę bardziej otwartą, gdzie z internetu można legalnie korzystać, ale pytania wymagają głębokiej syntezy – to te egzaminy stracą jakąkolwiek wiarygodność.

Robi 29.05.2026 09:41
Wreszcie poszli po rozum do głowy.

zgoda 29.05.2026 10:27
Dokładnie, system zatrzymał się w ubiegłym wieku. Szkoła uczy do przeszłości, a młodzież żyje w przyszłości. Zmiany są potrzebne na wczoraj!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama