Czeka nas edycja pełna wielkich powrotów, ale i głębokich wzruszeń.
W cieniu wielkiej straty i z nową energią
Tegoroczny, XXIX Festiwal Gwiazd wywołuje spore emocje. Poprzednia edycja upłynęła bowiem w cieniu ogromnej straty – w kwietniu ubiegłego roku odszedł prof. Adam Myjak. Ten wybitny rzeźbiarz i artysta był prawdziwym sercem międzyzdrojskiej promenady, osobiście tworząc ponad 200 charakterystycznych odlewów dłoni, które dziś podziwiają miliony turystów.
Po rocznej przerwie powraca legendarna Gala Odciskania Dłoni, jednak w zupełnie nowej odsłonie. Przed nowym artystą, który przejmie pałeczkę po zmarłym mistrzu, stoi niezwykle wysoko postawiona poprzeczka. Aby zachęcić publiczność do powrotu po smutniejszym, zeszłorocznym okresie, organizatorzy zdecydowali się na odważny krok: podwojenie liczby zaproszonych gwiazd. Szykuje się więc rekordowa, widowiskowa i wyjątkowo poruszająca gala, która odbędzie się w piątek, 4 lipca 2026 roku, pod magnetycznym tytułem „Filmowe Lato Miłości”.
Pierwsze karty odsłonięte: Kto zostawi swój ślad?
Znamy już pierwsze nazwiska wybitnych osobistości, których dłonie zostaną uwiecznione w brązie na słynnej Alei Gwiazd. Wśród nich znajdzie się Katarzyna Grochola – autorka jednej z najbardziej poczytnych polskich powieści obyczajowych, czyli kultowego „Nigdy w życiu”. Obok niej swój ślad pozostawi absolutna legenda polskiej piosenki, której utwory od niemal 70 lat nuci cała Polska – Irena Santor. Skład pierwszych ogłoszonych artystów uzupełniają doskonale znani i uwielbiani aktorzy teatru oraz dużego i małego ekranu: Piotr Głowacki oraz Rafał Zawierucha.
Program czterodniowego święta sztuki, filmu i teatru imponuje różnorodnością. W kultowym kinie „Eva” usłyszymy ponadczasowy głos Hanny Banaszak, której koncert idealnie wpisze się w letni, morski klimat. Miłośnicy teatru z najwyższej półki będą mogli podziwiać warszawskie spektakle, które podbiły serca stolicy – m.in. „Tam gdzie ty”, „Pół żartem” oraz „Dom weselny”. Z kolei dla pasjonatów sztuk wizualnych legendarny grafik Andrzej Pągowski przygotował wystawę „Wajda na nowo”, prezentującą klasykę polskiego kina w świeżej, autorskiej interpretacji. Festiwal nie zapomni również o najmłodszych – tradycyjnie już najlepsi polscy aktorzy zamienią się w narratorów, by czytać dzieciom bajki na dobranoc.
Co ciekawe, Andrzej Pągowski jest również autorem tegorocznego plakatu festiwalowego. Jak zdradził Artur Duszyński, dyrektor Międzynarodowego Domu Kultury w Międzyzdrojach, grafika ta ozdobiła jeden z najbardziej pożądanych gadżetów tej edycji – limitowaną, piękną walizkę. Zdobycie jej nie będzie łatwe, ale dla szczęśliwców stanie się unikalną pamiątką z Miasta Gwiazd.
Festiwal dawniej i dziś – okiem weterana
Czy w tłumie festiwalowiczów łatwo jest dziś zdobyć autograf lub zrobić sobie zdjęcie z idolem? Perspektywą dzieli się stały uczestnik wydarzenia, który osobiście przeżył aż 27 z 28 dotychczasowych edycji:
– Na przestrzeni lat formuła festiwalu bardzo się zmieniła – zauważa nasz rozmówca. – Podczas pierwszych edycji gwiazdy bawiły w Międzyzdrojach często przez kilka dni. Można je było spotkać na promenadzie i w lokalnych kawiarniach niemal przez cały dzień. Wtedy o luźną rozmowę, wspólne zdjęcie czy podpis w notesie było znacznie łatwiej.
Dziś dynamika show-biznesu wygląda zupełnie inaczej. Artyści rzadko mogą pozwolić sobie na kilkudniowy urlop nad morzem. Często przyjeżdżają do Międzyzdrojów na konkretny występ: poranny przyjazd, południowe próby, wieczorny spektakl lub koncert i natychmiastowy powrót do domu.
Czy to oznacza, że łowcy autografów stoją na straconej pozycji? Absolutnie nie! Kluczem do sukcesu są codzienne, oficjalne spotkania organizowane w Alei Gwiazd. To tam, tuż po zakończeniu paneli, bohaterowie imprezy cierpliwie rozdają autografy i pozują do wspólnych zdjęć. Wymaga to jednak odrobiny wytrwałości i... sporej dawki cierpliwości.
Kultura dostępna na każdą kieszeń
W czasach, gdy ceny nadmorskich atrakcji w szczycie sezonu potrafią przyprawić o zawrót głowy, Festiwal Gwiazd w Międzyzdrojach idzie pod prąd. Organizatorzy kładą ogromny nacisk na to, by sztuka była dostępna dla każdego – na uczestników czeka mnóstwo darmowych wydarzeń, a bilety na biletowane spektakle i koncerty są znacznie tańsze niż w okolicznych, kurortowych miejscowościach.
Podwojona liczba gwiazd, powrót wzruszającej tradycji odciskania dłoni w nowej odsłonie, wspaniały program artystyczny i przystępność cenowa to argumenty, obok których trudno przejść obojętnie. Żeby przekonać się na własnej skórze, jak dziś bije kulturalne serce Wybrzeża, trzeba po prostu przyjechać do Międzyzdrojów na początku lipca. Radzimy jednak rezerwować noclegi już teraz, póki są jeszcze wolne miejsca!
Pierwszy raz o tegorocznym festiwalu pisaliśmy tu:


Napisz komentarz
Komentarze