Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 19 lipca 2026 01:00
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wzrost płac i wyższy podatek. Czy zmiana progu do 140 tysięcy złotych uratuje nasze pensje?

Miało być obciążenie tylko dla najbogatszych, a staje się codziennością polskiej klasy średniej. Rosnące pensje sprawiają, że już co dziesiąty podatnik w Polsce płaci 32-procentowy podatek dochodowy. Sprawdź, dlaczego przeciętne wynagrodzenie coraz częściej oznacza wpadnięcie w wyższy próg podatkowy i czy planowane zmiany w prawie zatrzymają ten trend.
Wzrost płac i wyższy podatek. Czy zmiana progu do 140 tysięcy złotych uratuje nasze pensje?
Drugi próg podatkowy przestaje być dla bogatych. Płaci go coraz więcej osób

Autor: Canva

Coraz więcej pracujących wpada w drugi 32-procentowy próg podatkowy. Przekroczyło go około 10 proc. podatników. I będzie ich więcej, bo pensje rosną.

Gdy w 2022 roku wprowadzano próg 120 tys. zł, miał on dotyczyć tylko wąskiej grupy najlepiej zarabiających. Tymczasem przy przeciętnym wynagrodzeniu, które zbliża się do 10 tys. zł brutto, w wyższy próg podatkowy wpadają pracownicy ze średnią krajową w kieszeni.

Według najnowszych danych Ministerstwa Finansów już blisko 10 proc. podatników (ponad 2,41 mln osób) odprowadziło podatek według stawki 32 proc. To o jedną czwartą więcej (ok. 500 tys. osób) w stosunku do roku 2024. 

Do tego grona dołącza co roku coraz większa część klasy średniej

– Z założenia podatek ze stawką 32 proc. powinien płacić nieliczna część społeczeństwa. Z danych Ministerstwa Finansów wynika jednak, że do tego grona dołącza co roku coraz większa część klasy średniej. W pierwszym kwartale 2026 r. przeciętne wynagrodzenie wynosiło 9562,88 zł, podczas gdy w tym samym okresie rok wcześniej – 8962,28 zł. Oznacza to, że zbliżamy się do sytuacji, w której zarabiając przeciętnie, będziemy przekraczać próg podatkowy z założenia dedykowany najzamożniejszym – komentuje Monika Piątkowska, doradca podatkowy fillup.

– W największym potrzasku, jeśli chodzi o rozliczenia podatkowe, są osoby zarabiające na podstawie umów o pracę, umów cywilnoprawnych oraz emeryci. Osoby te nie mają możliwości wyboru formy opodatkowania czy też wykazania wyższych kosztów uzyskania przychodu, tak jak jest w przypadku działalności gospodarczych.

Pomimo tego, że rośnie grupa osób płacących 32-procentowy podatek dochodowy, rząd nie planuje na razie zmian w progach. W 2027 r. mają one pozostać na tym poziomie. W Sejmie jednak jest obecnie…

– …procedowany projekt nowelizacji ustawy, który wniosła Polska 2050 – dodaje Monika Piątkowska. – Przewiduje on zmianę progu podatkowego ze 120 tys. zł na 140 tys. zł. Należy się jednak zastanowić, czy ta propozycja, o ile zostanie wprowadzona, będzie wystarczająca na kolejne lata.

Progi podatkowe w Polsce

W Polsce podatek dochodowy od osób fizycznych – przypomina gospodarka.dziennik.pl – działa według systemu progresywnego. Czyli stawka podatkowa rośnie wzrost z dochodami. 

Kwotowo wygląda to tak: dochody do 120 tys. zł rocznie są opodatkowane stawką 12 proc. Po przekroczeniu 120 tys. zł każda kolejna zarobiona złotówka objęta jest stawką 32 proc.

Podatnik nie płaci jednak 32 proc. od całego dochodu, ale od nadwyżki ponad ustawowy limit. Mimo to wejście w drugi próg podatkowy dla wielu osób oznacza wyższe obciążenia podatkowe.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Hehe 02.06.2026 12:52
A gdzie te 60 tysi, chyba już zapomnieli, ale cóż szkodzi obiecać.

A. Żmijewski 02.06.2026 08:28
Powinni wprowadzić pyr pyr bykowe i wyższą stawką podatkową obciążyć bezdzietnych po 25 roku życia pyr pyr pyr i dodatkowy karny podatek od głupoty i realizowania moskiewskich interesów pyr pyr. Niechaj te konfederackie oszołomy płacą 50 % od dochodu pyr pyr pyr

dem. 02.06.2026 10:50
Niestety, tak to działa. Ciągle podnoszą podatki. Dzięki temu wygrywają wybory. Wola ludu, wolą ... Demokracja (gr. dḗmos „lud”, krátos „władza” – dosł. „rządy ludu, ludowładztwo”[1]) – jeden z typów ustroju państwa, zakładający udział obywateli w sprawowaniu władzy. https://pl.wikipedia.org/wiki/Demokracja

dem... 01.06.2026 21:24
Wprowadzić do Konstytucji zakaz uczestniczenia w wojnach nie przynoszących nam korzyści i zlikwidować podatek wojenny. Ale to byłoby zbyt proste ....

Jur 01.06.2026 19:47
W Czechach progi rosną z inflacją: stawka wynosi 15% dla dochodów do 48-krotności średniej miesięcznej. No ale to nie o to chodzi, czy można, tylko jak oskubać pracujących do zera.

dem... 01.06.2026 21:22
Z woli ludu! Celem jest wygrywanie wyborów. A że mamy demokrację, to musza robić tak, jak chce większość. A skoro większość żyje z pracy innych, i dali sobie wmówić, że czym wyższe podatki, tym dla nich lepiej.

analityk 01.06.2026 13:53
To było do przewidzenia. Skoro próg 120 tysięcy złotych ustalono w 2022 roku, a od tego czasu przeciętna pensja skoczyła o parę tysięcy i dobija do 10 tys. brutto, to matematyka jest nieubłagana. Ludzie na etatach mają najgorzej, bo nie uciekną w koszty ani na ryczałt jak jednoosobowe działalności. Fiskus doi klasę średnią, bo to najprostsze źródło stałego dochodu dla budżetu. Podniesienie progu do 140 tysięcy to absolutne minimum na już, a nie na "kiedyś".

po prostu 01.06.2026 13:52
dla niektórych podatki wzrastają

masakra 01.06.2026 13:46
Masakra, człowiek dostaje podwyżkę, żeby w ogóle nadgonić inflację, a państwo od razu zabiera mu z tego 32%. No czysty zysk.

PK 02.06.2026 11:13
Plus VAT 23% i z tego interesu cichy wspólnik ma 55%. Oraz składki i inne opłaty.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama