Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 8 czerwca 2026 08:50
Reklama
Reklama
Reklama

Praca w Polsce kontra unijna wydajność. Dlaczego kraje pracujące krócej osiągają lepsze efekty

Spędzamy w pracy średnio 38 godzin tygodniowo, co plasuje nas w ścisłej czołówce najbardziej zapracowanych narodów Unii Europejskiej. Niestety, twarde dane pokazują bolesną prawdę: długie siedzenie za biurkiem lub na produkcji wcale nie przekłada się na lepsze wyniki. Podczas gdy kraje Europy Zachodniej skracają czas pracy i windują swoją produktywność, my wciąż tkwimy w kulturze "odrabiania godzin". Dlaczego tak się dzieje i co musimy natychmiast zmienić?
Praca w Polsce kontra unijna wydajność. Dlaczego kraje pracujące krócej osiągają lepsze efekty
Polski Instytut Ekonomiczny alarmuje: wydłużony czas pracy prowadzi do nadmiernego obciążenia, wypalenia i drastycznego spadku produktywności.

Autor: Canva

Należymy do grupy krajów, w których pracuje się najwięcej godzin tygodniowo. Tyle że nie przekłada się to na wyższą produktywność. Wyprzedzają nas kraje, gdzie pracuje się najkrócej.

Godziny pracy w liczbach

Według danych Eurostatu Polacy pracują średnio 38 godzin tygodniowo. To – jak podaje Polski Instytut Ekonomiczny (PIE) jeden z najwyższych wskaźników w Unii Europejskiej.

Dłużej niż w Polsce pracuje się w Grecji (39,6 godz.), na Litwie (38,6), w Bułgarii (38,6 godz.), Rumunii (38,4 godz.) i na Łotwie (38,3 godz.).

grupie państw, w których pracuje się najkrócej, znalazły się Holandia (29,7 godz.), Dania (32,4), Belgia (32,6), Austria (33) i Niemcy (33,4).

Średnia unijna w 2025 roku wynosiła 35 godzin tygodniowo.

Niewielu z nas pracuje zdalnie i w niepełnym wymiarze

Polski Instytut Ekonomiczny wskazuje kilka głównych powodów, z których się tak dzieje. 

Po pierwsze – w Polsce zaledwie 6,2 proc. pracowników pracuje w niepełnym wymiarze czasu (np. na pół etatu). W całej Unii odsetek ten wynosi średnio 17,7 proc. 

Najwięcej osób zatrudnionych na część etatu jest w Holandii (42,7 proc.), Austrii (30,1 proc.) i Niemczech (29,4 proc.), a najmniej w Bułgarii (1,7 proc.).

Mamy duży udział sektorów, które wymagają tradycyjnych godzin pracy, a mniejszy udział elastycznych form zatrudnienia. 

Wreszcie Polacy rzadziej korzystają z pracy z domu niż ich koledzy z Europy Zachodniej.

Lepsze efekty osiągają ci, którzy pracują krócej

Dłuższy tygodniowy czas pracy nie przekładać się na wyższą produktywność. 

„W UE najwyższą produktywność osiągają m.in. Luksemburg, Belgia, Dania, Holandia i Francja, czyli państwa, w których czas pracy pracowników należy do najkrótszych. Wydłużony czas pracy może się wiązać z nadmiernym obciążeniem obowiązkami, co z kolei sprzyja spadkowi produktywności” – podkreśla PIE.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

no tak 08.06.2026 07:54
No i znowu to samo... Siedzimy w tej robocie od świtu do nocy, a portfel jakoś grubszy od tego nie jest. Klasyczny kult kultu i "dupopisania" w biurze.

spokojnie 08.06.2026 07:54
AI wszystko zmieni.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama