Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 8 czerwca 2026 09:20
Reklama
Reklama
Reklama

Tragiczny bilans długiego weekendu na polskich drogach [WIDEO]

Według wstępnych danych policji, tylko od 4 do 6 czerwca doszło do 184 wypadków, w których zginęło 10 osób, a 215 zostało rannych. Funkcjonariusze zatrzymali także 1002 kierujących po wypiciu alkoholu.
Tragiczny bilans długiego weekendu na polskich drogach [WIDEO]
W tym wypadku zginęło na miejscu dwóch młodych mężczyzn, a trzeci walczy o życie w szpitalu.

Autor: screen X

Źródło: X

Pełny bilans całego długiego weekendu będzie jeszcze aktualizowany, bo oficjalne dane nie obejmują jeszcze wszystkich dni wyjazdów i powrotów. Już teraz jednak widać, że był to wyjątkowo trudny czas na drogach. W kraju doszło do wielu poważnych zdarzeń, w tym wypadków śmiertelnych, potrąceń i ucieczek z miejsca zdarzenia.

Szczególnie niepokojąca jest liczba nietrzeźwych kierowców

W związku z długim weekendem policjanci kontrolowali przede wszystkim prędkość, trzeźwość kierujących, stan techniczny pojazdów oraz sposób przewożenia pasażerów. Mimo licznych apeli o ostrożność, statystyki już po pierwszych dniach weekendu okazały się bardzo poważne.

Szczególnie niepokojąca jest liczba nietrzeźwych kierowców. Ponad tysiąc osób zatrzymanych po alkoholu w zaledwie trzy dni pokazuje, że problem jest ogromny. W kilku najpoważniejszych zdarzeniach pojawiały się także ucieczki z miejsca wypadku albo podejrzenia jazdy pod wpływem środków odurzających.

Tragedia w Ząbkach 

Jednym z najbardziej dramatycznych wypadków długiego weekendu było zdarzenie w Ząbkach koło Warszawy. Doszło do niego w sobotni wieczór. Ze ustaleń policji wynika, że kierujący Hondą, jadąc w kierunku Warszawy, miał wykonać niebezpieczny manewr z pasa przeznaczonego do skrętu w prawo. Wtedy doszło do zderzenia z Audi.

Siła uderzenia była ogromna. Audi zostało wyrzucone w górę, uderzyło w elementy infrastruktury drogowej i zostało rozerwane na części. Samochodem podróżowało trzech młodych mężczyzn w wieku od 22 do 24 lat. Dwóch z nich mimo udzielonej pomocy medycznej – zmarło. Trzeci w ciężkim stanie trafił do szpitala.

Kierowca Hondy, 37-letni obywatel Turcji, był trzeźwy i został zatrzymany przez policję. Dokładne okoliczności tragedii są wyjaśniane przez śledczych.

Śmiertelne potrącenie w Pruszkowie

Do tragicznego zdarzenia doszło również w Pruszkowie. 4 czerwca, około godziny 3 nad ranem, kierujący Audi potrącił 21-letnią kobietę. Po wypadku odjechał z miejsca zdarzenia.

Poszkodowana trafiła do szpitala, ale jej życia nie udało się uratować. Policjanci zatrzymali 22-letniego kierowcę po około godzinie. Według przekazanych informacji mężczyzna miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Pobrano mu także krew do dalszych badań.

To jeden z tych wypadków, które szczególnie pokazują, jak tragiczne konsekwencje może mieć jazda po alkoholu. Ofiarą była młoda kobieta, a sprawca nie zatrzymał się, by udzielić jej pomocy.

BMW wpadło do rzeki. Nie żyje pasażer

Tragicznie zakończyła się także nocna jazda BMW w Osieku nad Notecią w Wielkopolsce. Samochód wpadł do rzeki. 22-letni kierowca zdołał samodzielnie wydostać się z pojazdu, jednak w aucie pozostał 23-letni pasażer.

Strażacy wyciągnęli mężczyznę z samochodu, ale nie dawał on oznak życia. Kierowca był trzeźwy, jednak wstępne badania miały wykazać obecność marihuany w jego organizmie. Policja zatrzymała mu prawo jazdy. Sprawę wyjaśniają funkcjonariusze pod nadzorem prokuratora.

Ciężko ranny 16-latek i ucieczka z miejsca wypadku

Bardzo poważny wypadek miał miejsce także w miejscowości Siewalka w powiecie opolskim w województwie lubelskim. Ranny został 16-letni motocyklista. Nastolatek z ciężkimi obrażeniami trafił do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Według wstępnych informacji kierowca Opla miał odjechać z miejsca zdarzenia bez udzielenia pomocy. Policjanci odnaleźli uszkodzony samochód porzucony w lesie. Zatrzymany kierowca miał ponad 2 promile alkoholu. Zarzuty mieli usłyszeć także pasażerowie auta, którzy nie udzielili pomocy poszkodowanemu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

moim zdaniem 08.06.2026 08:18
Co roku jest dokładnie to samo. Policja trąbi w mediach, rozstawia fotoradary, robi akcje "Znicz" czy "Majówka", a statystyki i tak lecą w kosmos. Moim zdaniem problem leży w mentalności – dopóki w Polsce jazda 150 km/h w deszczu będzie synonimem "dobrego kierowcy", a nie skrajnego debilizmu, nic się nie zmieni. No i te tysiące pijanych... To pokazuje, że kary wciąż są za małe.

ech 08.06.2026 08:04
Ludzie, kiedy wy w końcu zmądrzejecie? Przecież te liczby to jest jakaś totalna rzeź, a nie powroty z wypoczynku.

takie fakty 08.06.2026 08:01
Tragedia goni tragedię.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama