Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 18 sierpnia 2026 18:28
Reklama
Reklama
Reklama

Najniższa krajowa idzie w górę, ale mniej niż w ostatnich latach

Wielu zarobi więcej, bo zarabiają najmniej. Od 1 stycznia 2027 r. minimalne wynagrodzenie za pracę ma wynosić 4950 zł – zdecydował rząd. To o 3 procent więcej niż w tym roku.
Najniższa krajowa idzie w górę, ale mniej niż w ostatnich latach
Najniższa krajowa.

Autor: Canva

Ministerstwo pracy dostało mniej niż chciało

W tym roku najniższa krajowa wynosi 4806 zł brutto. Od stycznia przyszłego roku ma wzrosnąć do 4950 zł brutto, czyli 144 zł brutto. 

Minimalna stawka godzinowa ma wzrosnąć z 31,40 zł do 32,30 zł brutto.

Dodajmy jeszcze – jak podaje PAP – że Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zakładało minimalne wynagrodzenie w 2027 r. na poziomie 4986 zł brutto, a minimalną stawkę godzinową w wysokości 32,60 zł brutto. To byłby wzrost o 180 zł (3,7 proc.) i o 1,20 zł (3,8 proc.). 

Jeśli rada się nie dogada, zdecyduje rząd

Ustalona płaca minimalna 2027 jest propozycją, która trafi teraz do Rady Dialogu Społecznego. Tworzą ją przedstawiciele rządu, związków zawodowych i organizacji pracodawców. RDS ma 30 dni na wypracowanie wspólnego stanowiska. Jeśli nie dojdzie do porozumienia, ostateczną wysokość płacy minimalnej ustali rząd.

Według szacunków rządowych na wzroście minimalnego wynagrodzenia skorzysta około 1,58 mln osób zatrudnionych na najniższych stawkach. 

Procentowo najniższa podwyżka w ostatnich latach

Wzrost płacy minimalnej do 4950 zł wpisuje się w przygotowywane założenia budżetowe państwa na 2027 r. Rząd zakłada m.in. inflację na poziomie 2,5 proc., wzrost PKB o 3,1 proc. oraz 3-procentowy wzrost wynagrodzeń w sferze budżetowej. 

W praktyce oznacza to, że podwyżka płacy minimalnej na 2027 r. byłaby jedną z najniższych procentowo w ostatnich latach, a jej wysokość jest zbliżona do prognozowanej inflacji. 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

jajcarz gryfiński 13.06.2026 09:44
Moja pensja minimalna rośnie tak wolno, że zanim dogoni ceny masła, to masło zdąży już zjełczeć.

damiano_79 13.06.2026 06:32
Warto też zwrócić uwagę na strukturę tej podwyżki. Skoro dynamika spada, to automatycznie spłaszczenie wynagrodzeń w wielu branżach trochę wyhamuje. Dotychczas dochodziło do absurdów, gdzie specjalista z wieloletnim stażem zarabiał prawie tyle samo, co osoba świeżo zatrudniona bez doświadczenia na stawce minimalnej, bo ta druga tak szybko rosła. Może to w końcu przywrócić jakąś normalną hierarchię płac w firmach.

ech 12.06.2026 10:24
Znowu groszowe sprawy, a rabanu wokół tego tyle, jakbyśmy co najmniej drugą Szwajcarią zostawali.

Adam 11.06.2026 20:39
Czekam z niecierpliwością.

baloom 11.06.2026 20:31
Wszystko idzie w górę.

Wniosek 11.06.2026 20:28
Niestety.. kupę pieniędzy idzie na zbrojenie . Polska graniczy z ruskim agresorem i nie ma wyjścia .

A. Żmijewski 11.06.2026 15:27
Tylko podnoszą pyr pyr a czy myślą kto to udzwignie aby zasadniczo ludziom płacić coraz więcej pyr pyr pyr. Jeszcze dojdzie do tego że pracownik będzie miał lepiej jak jego pracodawca z dziada pradziada pyr pyr

tak bywa 11.06.2026 18:23
Pracodawca może być kilka miesięcy w plecy ale pracownik pieniądze musi mieć.

przedsiębiorca 11.06.2026 14:37
Odgórne nakazy...

łatwo mówić 11.06.2026 20:26
Tylko kto za to zapłaci, za te podwyżki.

obiektywny 11.06.2026 14:26
Patrząc na to obiektywnie, pracownicy mogą być zawiedzeni, bo przyzwyczaili się do zastrzyków gotówki po kilkaset złotych rocznie. Ale z drugiej strony, mały biznes wreszcie trochę odetchnie. Jeśli co roku narzucamy firmom tak wysokie tempo wzrostu kosztów stałych, to potem nie ma się co dziwić, że zamykają się lokalne piekarnie czy zakłady fryzjerskie. Ta mniejsza podwyżka to taki kompromis między ratowaniem budżetów domowych a utrzymaniem miejsc pracy.

prac. 11.06.2026 14:19
Podwyżka mniejsza niż ostatnio, a ceny w marketach jakoś nie chcą mniej rosnąć. Słabo to wygląda.

Glas 11.06.2026 13:52
Moim zdaniem to wyhamowanie było nieuniknione. Przez ostatnie dwa lata pensja minimalna rosła w szalonym tempie z powodu gigantycznej inflacji. Teraz, kiedy inflacja trochę odpuściła, dalsze tak mocne podnoszenie pensji mogłoby po prostu wykończyć mniejsze firmy, zwłaszcza w mniejszych miastach, gdzie koszty pracy i tak zjadają lwią część zysków. Dobrze, że ktoś w końcu pomyślał o równowadze na rynku.

na plus 11.06.2026 10:06
No i super, znowu wszystko w sklepach pójdzie w górę, a realnie w kieszeni zostanie tyle samo co teraz albo i mniej.

Damian 11.06.2026 09:27
Kupa ludzi dostaje najniższą.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama