Wszystko rozegrało się u zbiegu ulicy Kościelnej, tuż przy charakterystycznej bryle gryfińskiego kościoła pw. Narodzenia NMP. Rejon ten jest obecnie placem budowy – ulica Kościelna na dalszym odcinku została wyłączona z normalnego ruchu, zerwano nawierzchnię i trwają tam intensywne prace ziemne z użyciem ciężkiego sprzętu. Wjazd na ten obszar został zabezpieczony wygrodzeniami, a przed samą strefą robót ustawiono pionowy znak B-2 „zakaz wjazdu”. Dla kierowcy srebrnej Skody Superb (na tablicach rejestracyjnych z powiatu gryfińskiego – ZGR) znaki i bariery okazały się jednak niewidoczną sugestią.
Zignorowany zakaz i parking na przejściu dla pieszych
Mężczyzna siedzący za kierownicą Skody bez wahania zignorował znak zakazu i wjechał na skrzyżowanie, kierując się w stronę rozkopanego traktu. Co gorsza, zamiast natychmiast zorientować się w błędzie i wycofać pojazd, postanowił... zaparkować. Na miejsce postoju wybrał najbardziej newralgiczny punkt – samo przejście dla pieszych, tuż przed prowizoryczną krawędzią rozkopanej jezdni.
Kierowca bezceremonialnie wyłączył silnik, wysiadł z pojazdu i oddalił się, pozostawiając auto na „półsmużce” wymalowanych pasów. Pojazd skutecznie zablokował nie tylko legalną drogę dla pieszych, ale również jedyny dostępny wjazd i wyjazd dla pojazdów budowlanych, w tym operującej tam minikoparki oraz samochodów dostawczych dowożących materiały. Zastawianie bram i dróg technologicznych w takich miejscach to rażące naruszenie przepisów, które bezpośrednio destabilizuje harmonogram prac miejskich.
O krok od tragedii: niebezpieczny manewr powrotny
Najbardziej bulwersujący moment nastąpił jednak trochę później, gdy właściciel Skody Superb powrócił do swojego samochodu. Zamiast z pokorą i należytą ostrożnością naprawić swój błąd, kierowca wykonał gwałtowny i wysoce niebezpieczny manewr wycofywania bądź skrętu na zablokowanym skrzyżowaniu.
W tym samym czasie przez przejście dla pieszych próbowali legalnie poruszać się mieszkańcy Gryfina. Na zdjęciach wyraźnie widać starszą kobietę poruszającą się o kuli, która znalazła się bezpośrednio przy boku ruszającego pojazdu. Przez brak widoczności, którą kierowca sam ograniczył swoim nietypowym ustawieniem, oraz pośpiech, o mało nie doszło do potrącenia schorowanej pieszej. Seniorka musiała wykazać się ogromną czujnością, by uniknąć uderzenia przez manewrujący bez upewnienia się samochód osobowy.
Katalog wykroczeń „Mistrza Kierownicy” z Gryfina:
- Niestosowanie się do znaku B-2 „Zakaz wjazdu” – wjazd w rejon ulicy wyłączonej z ruchu z powodu trwającej budowy.
- Naruszenie zakazu zatrzymywania się na przejściu dla pieszych oraz w odległości mniejszej niż 10 metrów od niego (art. 49 ust. 1 pkt 1 Ustawy o ruchu drogowym).
- Tamowanie i utrudnianie ruchu poprzez zablokowanie wjazdu/wyjazdu maszyn obsługujących plac budowy.
- Spowodowanie bezpośredniego zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym wobec pieszej poruszającej się o kuli (zagrożenie dla zdrowia i życia niechronionego uczestnika ruchu).
Tego typu zachowania na drogach wymagają stanowczego potępienia. Mamy nadzieję, że zgromadzony przez świadków materiał fotograficzny trafi w ręce gryfińskich funkcjonariuszy policji, a kierujący Skodą odpowie za rażące i seryjne złamanie przepisów. Przypominamy, że za samo stworzenie zagrożenia dla pieszych na przejściu grożą dziś niezwykle surowe mandaty karne oraz wysoka liczba punktów karnych.


Napisz komentarz
Komentarze